Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja M: Pierwsza porażka drużyny Sordyla, coraz mniej niepokonanych ekip

Turcja M: Pierwsza porażka drużyny Sordyla, coraz mniej niepokonanych ekip

fot. fenerbahce.org

W czwartej kolejce pierwszej porażki doznało Fenerbahce Stambuł, które u siebie przegrało z Galatasaray. Ostatni przeciwnik drużyny Mariusza Sordyla wraz z Spor Toto Ankara oraz Ziraatem Ankara utrzymał miano niepokonanego zespołu w rozgrywkach.

Pierwszej porażki w rozgrywkach doznało Fenerbahce Stambuł, które u siebie nie sprostało Galatasaray. Wprawdzie drużyna prowadzona przez Mariusza Sordyla w każdej z partii dobrnęła do granicy 20 oczek, ale w końcówkach lepsi okazywali się rywale. Popełniali oni mało błędów, bo tylko 7 w polu serwisowym, a na dodatek skuteczniej o kilka % prezentowali się zarówno w przyjęciu, jak i w ataku. Do tego dołożyli jeszcze 10 szczelnych bloków, co wystarczyło na ogranie Fenerbahce, któremu nie pomogło nawet 18 punktów Woutera Ter Maata. Galatasaray do sukcesu poprowadził Oliver Venno, który zgromadził na swoim koncie 15 oczek. Dzięki wygranej Galatasaray utrzymało miano niepokonanej drużyny i umocniło się w czołówce.



Kolejnej porażki doznał Sorgun Belediyesi, który przegrał na wyjeździe z Arhavi Belediye Artvin. Przyjezdni przegrywali już 1:2, ale udało im się doprowadzić do tie-breaka. On już jednak padł łupem gospodarzy. W całym meczu beniaminek tylko w bloku okazał się lepszy od rywali, punktując w tym elemencie 6 razy. W przyjęciu oraz w ataku lepiej spisali się gracze Arhavi, osiągając w obu tych elementach ponad 50% skuteczności. Ich mankamentem była jednak zagrywka, w której popełnili aż 26 błędów. Jednym z liderów gospodarzy był Andrus Raadik, który zgromadził na swoim koncie 23 oczka.

Pierwsze punkty na koncie zapisał też BBSK Stambuł, który u siebie odprawił z kwitkiem Arkas Izmir. Gospodarze prowadzili już 2:0 i zanosiło się na ich pewne zwycięstwo. Później jednak goście zerwali się do walki. Doprowadzili do tie-breaka, a w nim niuanse dały wygraną ekipie ze Stambułu (17:15). W całym meczu gospodarze słabiej spisywali się w przyjęciu, ale w pozostałych elementach okazali się lepsi. Ich przewaga widoczna była w zagrywce (10 asów) oraz w ataku (ponad 50% skuteczności). Pierwszoplanową postacią w szeregach zwycięskiej drużyny był Serhat Coskun, który zdobył 26 oczek. Po drugiej stronie siatki o punkt więcej zapisał na koncie Adis Lagundzija, ale Arkas musiał zadowolić się tylko oczkiem do ligowej tabeli.

Wciąż nie może przełamać się Inegol Belediyesi, który tym razem przed własną publicznością nie sprostał Spor Toto Ankara. Trochę walki było tylko w drugiej partii, w której gospodarze przekroczyli 20 oczek. W pozostałych byli tylko tłem dla przeciwników. Dorównali im tylko w bloku, zdobywając w tym elemencie 5 punktów. Jednak kluczowa była ofensywna gra ekipy z Ankary, która w ataku zbijała piłki ze skutecznością na poziomie 63%. Prym w jej szeregach wiódł Daudi Okello, który tym razem zapisał na swoim koncie 15 punktów.

Atutu własnego parkietu nie wykorzystał Tokat Belediye Plevne, który prowadził już z Bursą B. Seghir 2:0, ale w żadnej z kolejnych odsłon nie potrafił postawić „kropki nad i”. Mimo że popełnił mniej błędów w polu serwisowym, a w przyjęciu zaprezentował się na podobnym poziomie, co rywale, ale na siatce uwidoczniła się przewaga Bursy. Aż 13 razy zatrzymywała ona gospodarzy blokiem, a jej skuteczność w ataku przekroczyła 50%, co okazało się kluczem do sukcesu. Tym razem pierwsze skrzypce w szeregach przyjezdnych grał Kaan Ediz Firancioglu, który wywalczył 22 punkty dla swojego zespołu.

Trudną przeprawę miał Ziraat Ankara, który na wyjeździe był blisko porażki z Halkbankiem. Przegrywał już 0:2, ale wytrzymał wojnę nerwów w końcówkach dwóch następnych setów, doprowadzając do tie-breaka, a jego wygrał już zdecydowanie. W całym meczu popełnił bardzo dużo, bo aż 23 błędy w polu serwisowym, co znacząco utrudniło mu zadanie. W przyjęciu oraz w ataku zaprezentował się na podobnym poziomie jak gospodarze. Za to w bloku uzyskał o 4 oczka więcej. Kluczem do jego sukcesu była dobra dyspozycja Escobara Yadriana Silvy, który zapisał na swoim koncie aż 31 punktów, będąc wiodącą postacią w zespole. Dzięki wygranej Ziraat utrzymał się w czołowej trójce.

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi tureckiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved