Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja M: Halkbank Ankara przerwał pechową passę

Turcja M: Halkbank Ankara przerwał pechową passę

fot. CEV

Po ostatnim potknięciu na ligowych parkietach i porażce w Lidze Mistrzów podopieczni Lorenzo Bernardiego wrócili na zwycięskie tory. W meczu 21. kolejki ligi tureckiej Michał Kubiak i jego koledzy zdobyli komplet punktów, 3:1 pokonując Galatasaray HDI Sigorta.

 



Po słabszych chwilach w wykonaniu wicemistrza Turcji tym razem siatkarze Halkbanku pokazali rywalom pełnię swoich możliwości. Tym razem w roli reżysera gry ekipy z Ankary wystąpił Ulas Kiyak, Dragan Travica na boisku nie pojawił się nawet w roli zmiennika. Ta zmiana okazała się trafną, chociaż pierwsza partia spotkania nie zapewniała jeszcze tak pewnej wygranej gospodarzy. Przy grze na styku po stronie miejscowych nie zawodził Burutay Subasi. Będący najpewniejszym punktem swojego zespołu Subasi na przestrzeni całego spotkania zdobył 20 oczek. Nieco rzadziej szanse od swojego rozgrywającego otrzymywali Kubiak z Sokołowem, mimo to na dłuższej przestrzeni seta o krok dalej byli gospodarze. Na etapie drugiej przerwy technicznej Galatasaray zdołało przełamać rywali, ciesząc się z minimalnej zaliczki. Końcówka seta to jednak popis gry wicemistrzów Turcji i wygrana 25:22.

W drugiej partii siatkarze obu ekip utrzymywali zbliżony poziom efektywności zagrań, podopieczni Lorenzo Bernardiego nie ustrzegli się jednak potknięć. Z każdą kolejną akcją coraz więcej problemów w ataku miał Cwetan Sokołow, podczas gdy przyjezdni wykorzystywali niemal każdą otrzymaną szansę, w ekspresowym tempie zostawiając rywali w tyle. Tym razem dystans dzielący siatkarzy obu ekip był zdecydowanie bardziej widoczny, podczas drugiej regulaminowej przerwy technicznej Galatasaray prowadziło 16:12. Spora w tym zasługa duetu Emet/Yucel. Zawodnicy trenera Ozbeya uaktywnili się w bloku, tylko w tej części spotkania goście powstrzymali rywali w ten sposób pięciokrotnie. Najlepiej intencje atakujących Halkbanku odczytywał Eemi Tervaportti. Przy tak grających zawodnikach Galatasaray pogoń Halkbanku nie przyniosła oczekiwanych rezultatów i po wygranej gości 25:23 gra rozpoczęła się praktycznie od nowa.

Nie był to koniec zwrotów akcji w spotkaniu, gospodarze początkowo prowadzili grę na styku, później sygnał do ataku dał swoim kolegom Subasi. Nie obyło się też bez zmian, w tej części meczu rozgrywającego gorsze zawody Sokołowa zmienił Dick Kooy. Holender już od pierwszych akcji prezentował niezłą skuteczność, zdecydowanie poprawiając noty swojego zespołu. Przy prowadzeniu Halkbanku 16:12 i konsekwentnej grze ekipy Lorenzo Bernardiego niemal pewne było, że nic nie jest w stanie już zagrozić ekipie z Ankary. Wygrywając 25:18, miejscowi odzyskali kontrolę nad przebiegiem rywalizacji. Czwarty set to już popis gry Kubiaka i jego kolegów w ataku. Przy 70-procentowej efektywności zagrań na siatce gospodarze szybko zostawili rywali w tyle (8:5, 16:11), triumfując dość pewnie 25:17 i w całym meczu 3:1.

Halkbank Ankara – Galatasaray HDI Sigorta 3:1
(25:22, 23:25, 25:18, 25:17)

Zobacz również:
Wyniki ligi tureckiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved