Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja M: Galatasaray na czele, 5 setów drużyny Pająka

Turcja M: Galatasaray na czele, 5 setów drużyny Pająka

fot. Tokat Belediye Plevne

Szansy na odniesienie kolejnego zwycięstwa w tureckiej ekstraklasie nie wykorzystał Tokat Belediye Plevne, który na wyjeździe prowadził już 2:1 z Ziraatem Ankara, a przegrał w tie-breaku. Na czele nic się nie zmieniło, bowiem po trzy oczka sięgnęły Galatasaray Stambuł i Maliye Milli Pyiango Ankara.

Miniony weekend nie był udany dla Tokat Belediye Plevne. Drużyna Grzegorza Pająka przegrała na wyjeździe z niżej notowanym Ziraatem Ankara. Mimo że prowadziła 2:1, to ani w czwartej, ani w piątej odsłonie nie potrafiła postawić kropki nad i. Na przestrzeni całego spotkania obie drużyny zanotowały porównywalną skuteczność zarówno w ataku, jak i w przyjęciu. Ale w kluczowych momentach pojedynku gospodarze popełnili mniej błędów, zachowali też więcej zimnej krwi, co przełożyło się na ich zwycięstwo. Do sukcesu poprowadzili ich Emre Savas i Michal Finger, którzy zdobyli odpowiednio 19 i 18 punktów. Wśród przyjezdnych całe spotkanie rozegrał Grzegorz Pająk. Polski rozgrywający zdobył 4 punkty, a tym razem na lidera swojej ekipy wykreował Dmitrija Bachowa. Zawodnik ten punktował 20 razy, ale nie uchroniło to Tokat przed porażką.



W dobrej formie jest Maliye Milli Piyango Ankara, które na wyjeździe bez straty seta uporało się z Inegolem Bld. Mimo że gospodarze w każdej z trzech partii przekroczyli barierę 20 oczek, to jednak nie zdołali urwać przeciwnikom żadnej partii. Kluczem do sukcesu przyjezdnych była świetna dyspozycja w ataku, w którym osiągnęli skuteczność 58%. Pierwsze skrzypce w ich szeregach grał Nicolas Bruno, który zapisał na swoim koncie 16 oczek. Jednak na czele wciąż jest Galatasaray, które u siebie po ciekawym meczu w czterech setach ograło Stambuł BBSK. Mimo że na przestrzeni całego pojedynku goście osiągnęli o 4% wyższą skuteczność w ataku, to mniejsza liczba błędów własnych oraz lepsza gra w bloku pozwoliła Galatasaray sięgnąć po komplet punktów. Najjaśniejszą postacią w jego szeregach był Oliver Venno, który zapisał na swoim koncie 29 oczek.

Dystansu do czołówki nie traci również Halkbank Ankara, który miał grać z Jeopark Kula Bld. Jednak drużyna prowadzona do niedawna przez Mariusza Sordyla wycofała się z rozgrywek. Nie wiedzie się Fenerbahce Stambuł, które przed własną publicznością musiało uznać wyższość Arkasu Izmir. Wprawdzie jedną odsłonę przegrało dopiero po walce na przewagi, ale w dwóch pozostałych było wyraźnie słabsze od przeciwników. Nie odrzuciło ich zagrywką od siatki, a dzięki temu goście przekroczyli w ataku 50% skuteczności. Do tego dołożyli 10 bloków, co w pełni wystarczyło im do triumfu. Prym w ich szeregach wiódł Adis Lagundzija, który zgromadził na swoim koncie 21 oczek. Atutu własnego parkietu nie wykorzystał też Ikbal Afyon Bld. Yntas, który w trzech setach przegrał z Archavi Bld. Artwin. Goście w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła byli lepsi od rywali. Popisali się 8 asami serwisowymi, a ich skuteczność w ataku ukształtowała się prawie na poziomie 60%. Na taką ich grę nie znaleźli odpowiedzi gospodarze, jak również na zatrzymanie Romana Daniłowa, który zdobył 18 oczek dla przyjezdnych.

Zobacz również:
Wyniki i tabela tureckiej ekstraklasy siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved