Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja M: Falstart Halkbanku Ankara, pierwsza porażka Kubiaka

Turcja M: Falstart Halkbanku Ankara, pierwsza porażka Kubiaka

fot. Joanna Skólimowska

Falstartem ligę turecką zainaugurowali podopieczni Lorenzo Bernardiego. Michał Kubiak i jego koledzy w swoim pierwszym meczu sezonu 2015/2016 musieli uznać wyższość rywali z Fenerbahçe Stambuł. Halkbanku z opresji nie uratował nawet polski przyjmujący, jednak to nie Michał Kubiak, a znany z plusligowych parkietów Dick Kooy był najjaśniejszym punktem wicemistrza Turcji.

Po nieudanym ubiegłym sezonie ligowym Fenerbahçe Stambuł dotknęły spore zmiany. Zasadniczą było pojawienie się nowego szkoleniowca – Daniela Castellaniego zastąpił Veljko Basić. Do zespołu ze Stambułu dołączyli m.in. byli zawodnicy Jastrzębskiego Węgla – Alen Pajenk i Guillaume Quesque. Także Halkbank Ankara poszukał wzmocnień, sporą stratą dla wicemistrza Turcji okazał się jednak brak Osmany Juantoreny. W pojedynku 1. kolejki ligi tureckiej ciężar gry próbował wziąć na siebie Dick Kooy, jednak Holender nie był w stanie odwrócić losów spotkania.

Wbrew temu, na co mógłby wskazywać końcowy wynik, spotkanie było wyjątkowo wyrównane, a o końcowym rezultacie decydowały szczegóły. Początek meczu to nieco więcej pewności w grze podopiecznych Lorenzo Bernardiego. Siatkarze wicemistrza Turcji przy krótkotrwałej grze na styku zdołali wypracować dwa oczka zaliczki punktowej (8:6). Atakujący z 57-procentową efektywnością zagrań w ataku i kolejnych kontrach Michał Kubiak i jego koledzy nieco zwiększyli prowadzenie. W szeregach Halkbanku praktycznie od pierwszych akcji dobrze prezentował się Dick Kooy i to właśnie holenderski przyjmujący postawił swój zespół w nieco lepszej sytuacji (16:13). Konsekwentni w ataku gospodarze, prowadząc w końcówce 21:19, sprawiali wrażenie zespołu panującego nad sytuacją. Proste błędy własne miejscowych były jednak szansą, której Fenerbahçe nie zmarnowało. Pogoń za rywalem opłaciła się ekipie trenera Basicia i przyjezdni wygrali 27:25.



Goście w kluczowych momentach mogli liczyć na Metina Toya, a atakujący z 64-procentową skutecznością zawodnik również w drugim secie stanowił o sile swojego zespołu. Także miejscowi nie potrzebowali zbyt wiele czasu, aby otrząsnąć się z porażki. Kooy i jego koledzy początkowo dotrzymywali kroku rywalom, tym razem jednak efektywność zagrań przemawiała na korzyść gości. W tej części meczu widowiskowe zagrania w ataku przeplatały proste błędy własne. Częściej mylili się zawodnicy Veljko Basicia, co pozwoliło miejscowym pozostać w grze. Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo i podczas drugiej regulaminowej przerwy w grze to Halkbank był w gorszej sytuacji (13:16). Pomyłka Cabrala w ataku dała jednak kolejną szansę ekipie Lorenzo Bernardiego (20:20). Powtórzył się więc scenariusz z odsłony premierowej i triumfatora miała wyłonić gra na styku. W tej po raz kolejny lepiej odnaleźli się goście, wygrywając po 36-minutowej walce 31:29.

Trzeci set, wbrew przewidywaniom, nie był dla gości tylko formalnością. Utrzymując ponad 50-procentową skuteczność zagrań podopieczni trenera Basicia uaktywnili się też w bloku. Szukając metody na zgubienie bloku rywali, szkoleniowiec gospodarzy desygnował do gry jeszcze Dragana Travicę. Pojawienie się na boisku włoskiego rozgrywającego niewiele pomogło. Wraz z rozwojem partii dystans dzielący obie ekipy był coraz bardziej widoczny. W kluczowym fragmencie seta przyjezdni prowadzili już 18:12. W tej części meczu nie do zatrzymania byli Toy i Quesque, swoich kolegów wspierał też Cabral. Po drugiej stronie siatki Kooy mógł liczyć na wsparcie duetu Kubiak/Le Roux, jednak pogoń wicemistrzów Turcji za rywalem przyszła za późno (18:21). Siatkarze Fenerbahçe nie pozwolili wyrwać sobie wygranej, triumfując 25:23 i w całym meczu 3:0.

Halkbank Ankara – Fenerbahçe Stambuł 0:3
(25:27, 29:31, 23:25)

Składy zespołów:
Halkbank: Kiyak (1), Kubiak (10), Gunes (7), Le Roux (10), Kooy (20), Batur (4), Yesilbudak (libero) oraz Travica, Subasi (3), Tekeli (1) i Cam
Fenerbahçe: Keskin (3), Pajenk (8), Karaagac (9), Quesque (14), Toy (18), Cabral (10), Akman (libero) oraz Bas

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved