Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja M: Druga wygrana Fenerbahce, faworyci zgodnie z planem

Turcja M: Druga wygrana Fenerbahce, faworyci zgodnie z planem

fot. fenerbahce.org

W drugiej kolejce podopieczni Mariusza Sordyla w czterech setach rozprawili się na wyjeździe z Tokat Belediye Plevne. Dzięki temu zwycięstwu są wśród drużyn, które nie straciły jeszcze ani jednego punktu w rozgrywkach. Zaliczają się do nich między innymi Galatasaray, Arkas, Ziraat oraz Spor Toto.

W drugiej kolejce Fenerbahce Stambuł dość gładko rozprawiło się na wyjeździe z Tokat Belediye Plevne. Szczególnie dwa pierwsze sety toczyły się pod wyraźne dyktando podopiecznych Mariusza Sordyla. W efekcie rozprężyli się w trzeciej odsłonie, a zwycięstwo przypieczętowali dopiero w czwartym secie. W całym meczu obie drużyny na podobnym poziomie zaprezentowały się w przyjęciu, ale na siatce dominowali goście. W ataku przekroczyli oni 50% skuteczności. 8 razy też zatrzymali rywali blokiem. Liderem w ich szeregach był Wouter Ter Maat, który zdobył 30 punktów. Miał jednak wsparcie u Thibaulta Rossarda, który dołożył 17 oczek do dorobku ekipy ze Stambułu.



Problemów z odniesieniem drugiego zwycięstwa nie miał Arkas Izmir, który na wyjeździe rozprawił się z Sorgun Bld. Mimo że gospodarze próbowali postawić się przeciwnikom, szczególnie w pierwszej i trzeciej partii, to ostatecznie przegrali je w końcówkach. Drugi set goście mieli pod totalną kontrolą. Na przestrzeni całego meczu największą przewagę osiągnęli w przyjęciu, ale na siatce również dominowali. Mieli o 13% wyższą skuteczność w ataku od przeciwników, a do tego dołożyli 11 punktowych bloków. Ponownie pierwszoplanową postacią w ich szeregach był Adis Lagundzija, który zgromadził na swoim koncie 18 oczek.

Drugą wygraną na koncie zapisało także Galatasaray Stambuł, które wykazało wyższość nad Halkbankiem Ankara. Mimo że gospodarze w każdej z trzech odsłon przekroczyli barierę 20 punktów, to marne to dla nich pocieszenie, bo w końcówkach to przyjezdni przechylali szalę zwycięstwa na swoją stronę. Obie drużyny popełniły porównywalną liczbę błędów w polu serwisowym, na podobnym poziomie zaprezentowały się też w przyjęciu, ale na siatce zarysowała się delikatna przewaga przyjezdnych. Oni uzyskali o 2 bloki więcej oraz o 3% wyższą skuteczność w ataku. Te czynniki zadecydowały o ich wygranej. Poprowadził ich do niej Oliver Venno, który wywalczył 15 oczek. Halkbankowi nie pomogło nawet 17 punktów Metina Toya, bowiem wciąż musi czekać na pierwsze punkty do ligowej tabeli w tym sezonie.

Na pierwsze punkty wciąż czeka również BBSK Stambuł, który u siebie musiał uznać wyższość Spor Toto Ankara. Najwięcej walki było w drugim secie, w którym gospodarze przekroczyli barierę 20 oczek, ale w pozostałych nie potrafili dotrzymać kroku rywalom. Na przestrzeni całego spotkania byli od nich słabsi we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Szczególnie problemy mieli w przyjęciu, w którym ich skuteczność wyniosła zaledwie 27%. W tym elemencie obie drużyny dzieliła przepaść, ale też na siatce dominowali goście, których skuteczność w ataku przekroczyła 50%. Do swojego dorobku dołożyli 7 bloków. Ponownie pierwsze skrzypce w ich szeregach grał Daudi Okello, który zapisał na swoim koncie 14 punktów.

Również trzy sety zostały rozegrane w Artvin, gdzie miejscowe Arhavi przegrało z Ziraatem Ankara. Gospodarze do walki rzucili się w premierowej odsłonie, ale kiedy przegrali ją po walce na przewagi, to ich entuzjazm zaczął maleć. W drugim secie próbowali jeszcze coś wskórać, ale w trzecim oddali inicjatywę przeciwnikom. Kluczowa okazała się skuteczność w ataku. W nim lepsi okazali się goście, którzy uzyskali ponad 50% w tym elemencie. Arhavi dotrzymało im kroku w bloku, ale to okazało się za mało. Prym w szeregach zwycięskiej ekipy wiódł Escobar Yadrian Silva, który po raz drugi poprowadził kolegów do zwycięstwa.

Atutu własnego parkietu nie wykorzystał Inegol Belediyesi, który musiał uznać wyższość Bursy B. Sehir Belediyesi. Mimo że mecz dobrze zaczął się dla gospodarzy, a w drugim secie mogli objąć prowadzenie 2:0, ale przegrali go po walce na przewagi. To był moment zwrotny w meczu, bo goście poszli za ciosem, triumfując 3:1. Kluczem do ich sukcesu okazała się zagrywka, którą punktowali 11 razy, uzyskali także ponad 50% skuteczności w ataku. Gospodarze lepiej spisali się w bloku, punktując tym elementem 13 razy, ale to okazało się za mało, aby zdobyć choćby punkt do ligowej tabeli. Pierwszoplanową postacią w szeregach Bursy był znowu Morteza Sharifi, który tym razem zapisał na swoim koncie 28 oczek.

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi tureckiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved