Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja M: Cwetan Sokołow show i kolejny triumf Halkbanku

Turcja M: Cwetan Sokołow show i kolejny triumf Halkbanku

fot. archiwum

Niekwestionowany lider ligi tureckiej nie traci punktów, prowadzony przez Lorenzo Bernardiego Halkbank Ankara wypunktował kolejnego rywala. Tym razem wyższość rywali musiał uznać plasujący się w dolnej części tabeli Belediye Plevne. Wicemistrz Turcji pozwolił co prawda urwać przeciwnikom seta, jednak na przestrzeni całego spotkania dominacja Halkbanku była bezdyskusyjna.

Po raz kolejny znakomite zawody rozegrał Cwetan Sokołow, bułgarski atakujący dzielił i rządził na siatce, nie zostawiając złudzeń rywalom. Najlepiej punktujący Halkbanku zakończył mecz z dorobkiem 23 oczek przy 54-procentowym poziomie efektywności. Wsparciem dla swojego asa byli Dick Kooy i Burutay Subasi. Michał Kubiak tym razem pojawiał się na boisku epizodycznie. Kontrolujący sytuację na boisku podopieczni Lorenzo Bernardiego dominowali nad rywalami we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Przy dobrej grze swoich podopiecznych trener przyjezdnych nie musiał szczególnie rotować składem.



Już pierwsze akcje spotkania to popis gry siatkarzy z Ankary. Miejscowi tylko do etapu pierwszej przerwy technicznej byli w stanie dotrzymać kroku rywalom (7:8). Sygnał do ataku dał swoim kolegom Sokołow, popisując się kolejnymi widowiskowymi zagraniami. To właśnie do swojego asa Ulas Kiyak kierował najwięcej piłek. Gospodarze nie ustrzegli się błędów własnych, a problemy ze skutecznością w atakach z pierwszej akcji miały swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników. I tak podczas drugiej regulaminowej przerwy w grze Halkbank prowadził już 16:12. Swój zespół do walki próbował jeszcze poderwać Rozalin Penczew. To właśnie Bułgar był najpewniejszym punktem gospodarzy, najlepiej punktujący Belediye mógł liczyć na wsparcie Oleksandra Statenko, jednak przy grze punkt za punkt utrzymywała się znaczna zaliczka gości, nie dając rywalom szans, wicemistrzowie Turcji wygrali do 18.

Nieco lepiej dla zespołu trenera Savigne układała się druga partia meczu. Gospodarze poprawili przede wszystkim skuteczność swoich zagrań, co pozwoliło im nawet wyprowadzić minimalną przewagę (8:7). Ciężar gry w ataku wciąż spoczywał na duecie Penczew/Statenko, a zdobywcy odpowiednio 16 i 15 punktów w meczu imponowali konsekwencją. Taki stan rzeczy nie trwał długo, mimo poprawy jakości swojej gry miejscowi wciąż nie byli w stanie znaleźć sposobu na zatrzymanie Cwetana Sokołowa, as Halkbanku do skutecznych ataków dodał celny serwis i punktowe bloki. Powtórzył się scenariusz z partii premierowej i ponownie podczas drugiej przerwy technicznej goście panowali nad sytuacją (14:16). Dystans dzielący obie ekipy tym razem nie był tak znaczący, wystarczył jednak, aby goście panowali nad sytuacją. Finalnie Sokołow i spółka wygrali do 23.

Miejscowi wyciągnęli wnioski z tej porażki i trzeci set był najbardziej wyrównanym ze wszystkich fragmentów spotkania. Przy grze na styku w końcówce lepiej zareagowali zawodnicy trenera Savigne, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę. W trzecim secie Lorenzo Bernardi powtórzył zagranie z drugiej partii – przy zmianach desygnując do gry Michała Kubiaka. Jednak polski przyjmujący nie był w stanie uratować swojego zespołu przed porażką, Belediye wygrało 25:23. Wraz z rozwojem meczu skuteczność zagrań siatkarzy Halkbanku zmniejszała się, poniżej pewnego poziomu nie schodził jednak Sokołow. Bułgarski atakujący był głównym bohaterem swojego zespołu, prowadząc Halkbank do zwycięstwa także w czwartej partii – 25:23.

Belediye Plevne – Halkbank Ankara 1:3
(18:25, 23:25, 25:23, 23:25)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi tureckiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved