Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja K: Zmienne szczęście „polskich” zespołów

Turcja K: Zmienne szczęście „polskich” zespołów

fot. Karolina Koster

Trwa walka o końcowe rozstrzygnięcia w tureckiej elicie. Kolejny krok do zdobycia mistrzowskiej korony zrobiła drużyna Katarzyny Skorupy, która pokonała po tie-breaku Eczacibasi. Z walki o utrzymanie nie rezygnuje beniaminek, który z Elżbietą Skowrońską pokonał Halkbank. Za to niemiłą niespodziankę sprawił zespół Agnieszki Rabki, przegrywając z Ilbankiem.

W drugim dniu pierwszego turnieju o mistrzostwo Turcji Fenerbahce Stambuł rozegrało pięciosetowe starcie z Eczacibasi. Nie był to najlepszy mecz w wykonaniu Katarzyny Skorupy i jej koleżanek, choć mogły go wygrać już 3:1. Zdecydowanie nie wyszła im przede wszystkim druga odsłona, którą bardzo wyraźnie przegrały. W innych rywalizacja była znacznie bardziej wyrównana. Wprawdzie podopieczne trenera Abbondanzy lepiej prezentowały się w bloku, to tym razem miały kłopoty w ataku. Poza kim Yeon-Koung (zdobywczyni 31 oczek) nie było w ich szeregach zawodniczki, która wzięłaby na siebie ciężar zdobywania punktów. Po drugiej stronie siatki po 24 oczka na koncie zapisały – Jordan Larson i Tijana Bosković. Na dodatek żółte anioły popełniały zaskakująco dużo prostych błędów, przez które przegrały czwartego seta po walce na przewagi. W tie-breaku jednak zdołały się podnieść. Ograniczyły ich ilość i poprawiły skuteczność w ataku, dzięki czemu odniosły drugie zwycięstwo. Tym razem Skorupa rozegrała całe spotkanie, zapisując na koncie 2 oczka. Jednak do kluczowego meczu dojdzie w niedzielę, kiedy to Fenerbahce zagra z Vakifbankiem, który dotychczas również nie przegrał żadnego spotkania.



Fenerbahce Stambuł – Eczacibasi Stambuł 3:2
(25:22, 15:25, 25:21, 24:26, 15:12)

Zobacz również :
Wyniki rywalizacji o miejsca 1-4 w lidze tureckiej kobiet

Bardzo ciekawie jest też w rywalizacji o utrzymanie. Za ciosem nie poszła bowiem drużyna Agnieszki Rabki, która dość niespodziewanie przegrała z Ilbankiem Ankara. Mimo że pierwsza partia na to nie wskazywała, bo Idman Ocagi wygrał ją po walce na przewagi, lecz potem okazało się, że były to tylko miłe złego początki. Tak naprawdę ekipa z Trabzonu pierwszą partię zwyciężyła dzięki dobrej grze w bloku. Już wówczas było widać jej słabość w ataku, która pogłębiała się w miarę trwania meczu. Były też lepsze momenty, w których Idman Ocagi prowadził kilkoma oczkami, ale jedynie Kemena Kramenowa, która w całym spotkaniu zdobyła 20 oczek, była w miarę regularna. Zawiodła ponownie Sanja Malagurski. Na dodatek w miarę trwania pojedynku jej koleżanki nie mogły już zatrzymać blokiem Ewy Janewej oraz Yanelis Santos, które zapisały na swoim koncie ponad 20 oczek. W ogóle skuteczność perfekcyjnego przyjęcia oraz ataku wyższa była po stronie zespołu z Ankary, który odniósł zasłużone zwycięstwo. Tym razem w zespole z Trabzonu pierwszych skrzypiec na rozegraniu nie zagrała Agnieszka Rabka, ale doświadczenie Polki może przydać się jeszcze w decydujących spotkaniach.

Po piątkowej porażce odbudowało się za to Salihli Elżbiety Skowrońskiej, chociaż początkowo zanosiło się na kolejną porażkę, tym razem z Halkbankiem. Jego dobra dyspozycja w ataku pozwoliła mu pewnie wygrać premierową odsłonę, ale później przebudził się beniaminek, który przede wszystkim poprawił dyspozycję w polu serwisowym. Z biegiem trwania meczu zwiększył też skuteczność w ataku, a szczególnie w czwartym secie świetnie zaprezentował się w bloku. Wydaje się jednak, że kluczowa dla losów pojedynku była wcześniejsza partia, w której ekipa z Ankary wyraźnie prowadziła, ale rywalki – w dużej mierze za sprawą Any Bjelicy, która zdobyła 23 punkty w całym spotkaniu – zdołały doprowadzić do wyrównanej końcówki. W walce na przewagi okazały się lepsze zarówno w trzecim, jak i czwartym secie, dzięki czemu wciąż mają szansę na uniknięcie spadku z elity. Bjelicę próbowała wspierać Skowrońska, która zdobyła 13 oczek. Polka dobrze spisała się w ataku, ale znacznie słabiej powiodło jej się w przyjęciu, w którym jej skuteczność nie dobiła nawet do 40%. Halkbankowi na niewiele zdała się przyzwoita postawa Carly Wopat i Gyselle De La Caridad, które łącznie zdobyły ponad 30 punktów. Takie wyniki sprawiły, że po dwóch dniach zmagań wszystkie zespoły mają na koncie po jednym zwycięstwie, ale biorąc pod uwagę punkty zdobyte w rundzie zasadniczej, wciąż w najgorszej sytuacji jest Ilbank.

Ilbank Ankara – Imperial Hastanesi Idman Ocagi Trabzon 3:1
(26:28, 25:23, 25:22, 25:16)
Salihli Bld. – Halkbank Ankara 3:1
(20:25, 25:13, 26:24, 26:24)

Zobacz również :
Wyniki rywalizacji o miejsca 9-12 w lidze tureckiej kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved