Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja K: W „polskim” meczu lepsza Skowrońska

Turcja K: W „polskim” meczu lepsza Skowrońska

fot. Cezary Makarewicz

Po emocjonującym, pięciosetowym meczu drużyna Elżbiety Skowrońskiej pokonała zespół Agnieszki Rabki, ale taki wynik nie zmienił układu sił w dolnej części tabeli. Na jej drugim biegunie wciąż przewodzi Fenerbahce, które tym razem bez Katarzyny Skorupy rozbiło Halkbank Ankara.

Na zwycięską ścieżkę powróciło Fenerbahce, które nie miało najmniejszych problemów z odprawieniem z kwitkiem Halkbanku Ankara. Przyjezdne jedynie w premierowej odsłonie próbowały nawiązać wyrównaną walkę z faworytkami, zaś w dwóch kolejnych były dla nich tylko tłem. Dominacja żółtych aniołów rozpoczynała się w polu serwisowym, w którym w drugim i trzecim secie zdobyły łącznie 12 oczek, a 17% perfekcyjnego przyjęcia powodowało, że drużyna z Ankary prezentowała prostą grę, która nie mogła przynieść sukcesu. Na dodatek nie potrafiła wykorzystać faktu, że przeciwniczki nie zagrały w optymalnym składzie. Nie miała recepty na powstrzymanie ich blokiem, a prawie 50-procentowa skuteczność w ataku zawodniczek ze Stambułu pozwalała im w pełni kontrolować boiskowe wydarzenia. Ponadto w szeregach Halkbanku brakowało liderki, która próbowałaby przeciwstawić się Fenerbahce. W nim bezwzględnie kluczową postacią była Brankica Mihajlović, która zgromadziła na koncie 20 oczek. Swoje trzy grosze do wyniku dorzuciła też Eda Erdem-Dundar, natomiast Katarzyna Skorupa tym razem nie pojawiła się na parkiecie, ale jej koleżanki świetnie poradziły sobie także bez pomocy polskiej rozgrywającej, dzięki czemu utrzymały fotel lidera.



W meczu “polskich” zespołów plasujących się w dolnej części tabeli Salihli pokonało Imperial Hastanesi 3:2. Spotkanie było bardzo wyrównane, o czym najdobitniej świadczy fakt, że aż cztery z pięciu partii kończyły się zaledwie dwupunktową różnicą. Oba zespoły w przyjęciu zaprezentowały się na podobnym poziomie, ale większą siłę w ataku pokazały gospodynie. Znalazło to odzwierciedlenie głównie w tie-breaku, w którym dodatkowo mogły liczyć na sporą ilość błędów przeciwniczek. Te próbowały ratować się zagrywką, ale ostatecznie zanotowały na swoim koncie kolejną porażkę. Do sukcesu gospodynie poprowadziła Dusanka Biberović, która zgromadziła na swoim koncie 21 oczek. Ważne ogniwo stanowiła także Elżbieta Skowrońska, która zakończyła pojedynek z dorobkiem 15 punktów. Polska przyjmująca była mocno obciążona w defensywie, bowiem 39 razy przyjmowała zagrywkę przeciwniczek, z całkiem niezłym skutkiem, gdyż jej skuteczność perfekcyjnego przyjęcia ukształtowała się na poziomie 41%. Nieco gorzej poszło jej w ataku, w którym skończyła 14 z 39 rozegranych do niej piłek. Natomiast w szeregach przyjezdnych tradycyjnie podstawową opcją w ataku była Sanja Malagurski, Serbka zgromadziła 26 oczek, choć jej skuteczność w ataku nie była porywająca. Agnieszka Rabka, która rozegrała niemal całe spotkanie i zdobyła jedno oczko, próbowała też wykreować Dilare Bilge jako drugą ofensywną zawodniczkę, ale tym razem okazało się to za mało do odniesienia zwycięstwa. Ta porażka praktycznie przekreśla szanse ekipy z Trabzonu na włączenie się jeszcze do walki o ósemkę. Wydaje się, że obie drużyny będą walczyły o utrzymanie w tureckiej elicie.

Fenerbahce Stambuł – Halkbank Ankara 3:0
(25:21, 25:12, 25:13)
Salihli Bld. – Imperial Hastanesi Idman Ocagi Trabzon 3:2
(29:27, 23:25, 29:27, 22:25, 16:14)

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi tureckiej kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved