Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja K: Vakifbank mistrzem, Fenerbahce na trzecim miejscu

Turcja K: Vakifbank mistrzem, Fenerbahce na trzecim miejscu

fot. fivb-org

Pięć meczów trzeba było rozegrać, aby wyłonić mistrza w rywalizacji kobiet. Ostatecznie w decydującym starciu Vakifbank Stambuł bez straty seta pokonał Eczacibasi i sięgnął po mistrzowski tytuł. Trzecie miejsce przypadło Fenerbahce, które gładko pokonało Galatasaray.

W finale ligi tureckiej kobiet spotkali się dwaj odwieczni rywale, czyli Vakifbank i Eczacibasi. Już pierwszy pojedynek o złoto, który zakończył się w tie-breaku, zwiastował duże emocje w tej rywalizacji. Eczacibasi prowadziło już 2:1, ale dopiero w piątym secie zdołało zrobić pierwszy krok do wywalczenia mistrzostwa Turcji. Na przestrzeni całego meczu obie drużyny na bardzo porównywalnym poziomie zaprezentowały się zarówno w ataku, jak i w przyjęciu. Kluczem do sukcesu Eczacibasi było 15 bloków, a także świetna dyspozycja Tijany Bosković, która wywalczyła 35 punktów dla swojego zespołu. Otrzymała wsparcie od Kim Yeon-Koung, która dołożyła 19 oczek.



W drugim meczu podopieczne trenera Motty poszły za ciosem, ale animuszu starczyło im tylko na premierową odsłonę. Od drugiej inicjatywę na boisku przejęły przeciwniczki i nie oddały jej do końca spotkania. mimo że obie drużyny ponownie na podobnym poziomie zaprezentowały się w defensywie, to tym razem na siatce uwidoczniła się spora przewaga Vakifbanku. Uzyskał on o 17% lepszą skuteczność w ataku, a także o 5 punktowych bloków więcej od rywalek. Pierwsze skrzypce w jego szeregach grała Zhu Ting, która zgromadziła na swoim koncie 22 oczka.

W trzecim starciu finałowym po dwóch setach na świetlnej tablicy był remis, ale Eczacibasi nie wykorzystało atutu własnego parkietu. W dwóch kolejnych zostało złamane przez sąsiada zza miedzy. Po raz kolejny uwidoczniła się przewaga Vakifbanku na siatce. Uzyskał on o 4 punktowe bloki więcej, a w ataku jego przewaga wyniosła ponad 15%. Dużym jego atutem w tym meczu był rozkład ataku, bo wprawdzie znowu najczęściej punktowała Zhu Ting (22 oczka), ale swoją cegiełkę do sukcesu dołożyła też Kelsey Robinson (15 punktów), a dwucyfrową zdobyczą mogły poszczycić się jeszcze Milena Rasić oraz Ebrar Karakurt.

Widmo porażki w finale zmobilizowało do walki Eczacibasi, które w czwartym meczu doprowadziło do tie-breaka, a następnie rozstrzygnęło go na swoją korzyść. Tym razem Vakifbankowi nie udało się uzyskać przewagi w ofensywie. Zarówno w przyjęciu, jak i w ataku na przestrzeni całego spotkania obie drużyny zaprezentowały się na podobnym poziomie, a w piątym secie o wygranej Eczacibasi zadecydowały niuanse. Do sukcesu poprowadziła je Tijana Bosković, która wywalczyła 27 punktów, ale mocno wspierały ją Kim Yeon-Koung oraz Jordan Larson, które łącznie zgromadziły 37 punktów dla swojego zespołu.

Po czterech meczach w finałowej rywalizacji był zatem remis, a mistrza Turcji musiało wyłonić piąte spotkanie. Ono okazało się być jednostronnym widowiskiem. Szczególnie w dwóch pierwszych setach Eczacibasi miało niewiele do powiedzenia, w trzecim zerwało się do walki, ale stać było je jedynie na przekroczenie bariery 20 oczek. Vakifbank dysponował przyjęciem na poziomie 60%, co ułatwiało mu grę w ataku. Za to skrzydłowe Eczacibasi nie spisały się najlepiej. Zawiodła szczególnie Kim Youn-Koung. Po drugiej stronie siatki do wygranej koleżanki poprowadziła Zhu Ting, która zapisała na swoim koncie 14 oczek. Dobre zawody rozegrała też Lonneke Sloetjes, która wywalczyła 11 punktów.

Znacznie mniej emocji było w rywalizacji o brązowy medal, w której Fenerbahce Stambuł pewnie ograło Galatasaray. W pierwszym meczu tylko w jednej partii pozwoliło rywalkom dobrnąć do granicy 20 oczek. jego przewaga zaczynała się w polu serwisowym, w którym punktowało 8 razy, a kończyła w ataku, w którym skuteczność przekroczyła 50%. Do tego doszło 10 szczelnych bloków, a na taką grę żółtych aniołów Galatasaray nie znalazło skutecznej odpowiedzi. Prym w szeregach zwycięskiej ekipy wiodła Teresa Vargas Abreu, która wywalczyła 23 punkty. Dzielnie wspierały ją Samantha Bricio Ramos oraz Eda Erdem-Dundar.

W drugim pojedynku Galatasaray zawiesiło przeciwniczkom nieco wyżej poprzeczkę, ale w miarę zacięta walka toczyła się tylko w dwóch setach. W trzecim Fenerbahce zdominowało boiskowe wydarzenia, pewnie plasując się na trzeciej lokacie na koniec rozgrywek. Na przestrzeni całego meczu rywalki tylko w bloku potrafiły dotrzymać kroku gospodyniom. Dysponowały od nich znacznie słabszym przyjęciem, a to przełożyło się także na ich znacznie gorszą skuteczność w ataku (o 17% mniej niż Fenerbahce). Drużynę ze Stambułu ponownie do sukcesu poprowadziła Teresa Vargas Abreu, która tym razem zdobyła 22 oczka, a 15 punktów dołożyła Eda Erdem-Dundar.

Zobacz również
Wyniki fazy play-off w tureckiej ekstraklasie kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved