Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja K: Tylko Skorupa z kolejną wygraną

Turcja K: Tylko Skorupa z kolejną wygraną

fot. Karolina Koster

Fenerbahce Katarzyny Skorupy odniosło kolejne zwycięstwo w lidze tureckiej. Tym razem rozgromiło Galatasaray Stambuł. Zdecydowanie gorzej powiodło się dwóm innym Polkom. Zarówno ekipa Agnieszki Rabki, jak i zespół Elżbiety Skowrońskiej zanotowały porażki odpowiednio z Vakifbankiem i Halkbankiem.

Za ciosem idą siatkarki Fenerbahce Stambuł, które po wywalczeniu awansu do turnieju finałowego Ligi Mistrzyń klasę pokazały w rodzimych rozgrywkach, deklasując Galatasaray Stambuł. Podopieczne trenera Abbondanzy praktycznie od początku do końca meczu kontrolowały boiskowe wydarzenia, a z każdym kolejnym setem ich dominacja stawała się coraz większa. Trudno się temu dziwić, skoro rywalki kompletnie nie radziły sobie w ofensywie, a ich zaledwie 19-procentowa skuteczność w ataku nie pozwoliła im na złapanie odpowiedniego rytmu gry. Przewaga gospodyń zaczynała się w polu serwisowym, a kończyła na siatce. Wprawdzie ich skuteczność w ataku też nie była rewelacyjna, bo 39-procentowa, ale to w zupełności wystarczyło do rozdawania kart w tym spotkaniu, tym bardziej że miały w swoich szeregach Brankicę Mihajlović, która zdobyła na swoim koncie 20 oczek. Świetny pojedynek rozegrała też Eda Erdem-Dundar, która popisała się 5 blokami, a jej skuteczność w ataku ukształtowała się na poziomie 73%. Całe spotkanie rozegrała też Katarzyna Skorupa. Co prawda tym razem nie zdobyła ani jednego punktu, ale i tak dołożyła cegiełkę do zwycięstwa żółtych aniołów. Za to w szeregach Galatasaray zabrakło liderki. Zawiodła przede wszystkim Nadia Centoni, która dostosowała się do poziomu gry prezentowanego przez koleżanki, przez co była tylko tłem dla rozpędzonego Fenerbahce.



Jednak podopieczne trenera Abbondanzy nie zwiększyły przewagi nad najgroźniejszymi przeciwniczkami, bowiem Vakifbank odniósł równie gładkie zwycięstwo. Ekipa ze Stambułu lekko, łatwo i przyjemnie rozprawiła się z zespołem Agnieszki Rabki. Szczególnie duża dysproporcja pomiędzy oboma zespołami była w pierwszym secie, im dalej w mecz, tym stawała się ona coraz mniejsza, ale marne to pocieszenie dla Idman Ocagi. Wprawdzie dysponowało ono poprawnym przyjęciem pozytywnym, ale zupełnie nie potrafiło tego przełożyć na atak, w którym jego skuteczność nie doszła nawet do 30%. Polska rozgrywająca tym razem nie miała pomysłu na wykreowanie liderki, tym bardziej że na boisku nie pojawiła się Sanja Malagurski. W konsekwencji w trakcie meczu Rabka została zmieniona, ale niewiele to pomogło, bowiem żadna z jej koleżanek nie dobrnęła nawet do granicy 10 oczek, a o bezradności gospodyń najdobitniej świadczy fakt, że aż 15 razy były zatrzymywane blokiem przez rywalki. W dodatku Vakifbank dysponował prawie 70-procentowym wskaźnikiem przyjęcia, co pozwalało mu dość swobodnie prezentować się w ofensywie. Mimo że nie zagrał w najsilniejszym składzie, to i tak miał w swoich szeregach liderkę, która poprowadziła go do sukcesu. Została nią Anne Buijs, która zapisała na koncie 19 oczek, dzielnie wspierała ją też zdobywczyni 12 punktów – Kubra Akman.

Kolejną porażkę na koncie zanotowała też Elżbieta Skowrońska i jej Salihli, które przegrało w Ankarze z miejscowym Halkbankiem. Początkowo jednak niewiele na to wskazywało, bowiem gospodynie ogarnęła niemoc w ataku, a przyjezdne mimo że dysponowały bardzo przeciętnym przyjęciem, w defensywie radziły sobie bardzo przyzwoicie, osiągając skuteczność 44-procentową. Jednak im dalej w mecz, tym było gorzej. Sytuacja zaczęła obracać się o 180 stopni. Nie dość, że beniaminek nie potrafił swoją zagrywką zrobić krzywdy przeciwniczkom, to jeszcze nie mógł zatrzymać ich blokiem. Nie miał też zawodniczki, która wzięłaby na siebie ciężar zdobywania punktów. Próbowały to zrobić Duszanka Biberović oraz Asli Gunseren, ale w szeregach gospodyń była Carly Wopat, która zrobiła różnicę, zdobywając 22 oczka dla swojego zespołu. Tym razem słabe zawody rozegrała Skowrońska, która zapisała na koncie 8 punktów. O ile jej wskaźniki w przyjęciu były przyzwoite (46% przyjęcia pozytywnego), o tyle w ataku dostosowała się do poziomu koleżanek, kończąc zaledwie 5 z 32 rozegranych do niej piłek. Po raz kolejny więc Salihli musiało obejść się smakiem wygranej, przez co na dobre utknęło w dolnych rejonach tabeli.

Fenerbahce Stambuł – Galatasaray Stambuł 3:0
(25:17, 25:14, 25:12)

Imperial Hastanesi Idman Ocagi Trabzon – Vakifbank Stambuł 0:3
(11:25, 17:25, 21:25)

Halkbank Ankara – Salihli Bld. 3:1
(16:25, 25:23, 25:17, 25:17)

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi tureckiej kobiet

źródło: inf. własna, tvf.org.tr

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved