Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja K: Skorupa i Rabka na plus, kolejna porażka Skowrońskiej

Turcja K: Skorupa i Rabka na plus, kolejna porażka Skowrońskiej

fot. fenerbahce, org

Trwa dobra passa Fenerbahce, które lekko, łatwo i przyjemnie uporało się z Bursą B. Sehir Bld. Niepotrzebnie punkt w starciu z ostatnim zespołem w tabeli stracił zespół Agnieszki Rabki, za to srogą lekcję siatkówki od Eczacibasi dostało Salihli Elżbiety Skowrońskiej.  

Kolejne zwycięstwo w lidze tureckiej odniosło Fenerbahce Stambuł, które tym razem nie miało większego problemu z odprawieniem z kwitkiem z własnej hali Bursa B. Sehir Bld. O ile do drugiej przerwy technicznej w każdym z trzech setów toczyła się w miarę wyrównana walka, o tyle im bliżej końca poszczególnych odsłon, tym gospodynie wrzucały piąty bieg i odskakiwały przeciwniczkom. Najbardziej wyrównana rywalizacja toczyła się w trzeciej partii, ale duża w tym zasługa ekipy ze Stambułu, bowiem oddała ona w niej przyjezdnym aż 9 punktów po własnych błędach. W całym pojedynku popełniła ich więcej od przeciwniczek, ale duża przewaga w ataku pozwoliła jej kontrolować boiskowe wydarzenia. Wśród gości jedynie Gomes Joyce da Silva próbowała dotrzymać kroku faworytkom. Wprawdzie zgromadziła na koncie 12 oczek, ale jej skuteczność w ataku nie przekroczyła nawet 40%.



Pierwsze skrzypce w zwycięskim zespole grała Brankica Mihajlović, która zgromadziła na koncie 18 oczek, choć w ataku zanotowała zaledwie 40-procentową skuteczność. Znacznie lepiej w tym elemencie zaprezentowała się Eda Erdem-Dundar, ale ona zakończyła pojedynek z dorobkiem 12 oczek. Bardzo słabo spisała się za to Lucia Bosetti, która skończyła zaledwie 5 z18 rozegranych do niej piłek i była najsłabszym ogniwem swojej drużyny. Całe spotkanie rozegrała Katarzyna Skorupa, ale tym razem polska rozgrywająca nie zdobyła ani jednego punktu. Dzięki zdobyciu trzech kolejnych oczek podopieczne trenera Abbondanzy depczą po piętach liderującemu Vakifbankowi, a przewaga tych dwóch ekip nad pozostałymi zespołami jest z kolejki na kolejkę coraz większa.

Niespodzianki nie sprawiło za to Salihli, które tym razem stało przed trudnym zadaniem, bowiem na wyjeździe grało z Eczacibasi Stambuł. Trzeba otwarcie przyznać, że jakikolwiek set ugrany gospodyniom przez drużynę Elżbiety Skowrońskiej byłby sporym sukcesem. Jednak już w dwóch pierwszych setach faworytki pokazały beniaminkowi miejsce w szeregu. Dominowały na boisku w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a przyjezdne z atakiem na poziomie poniżej 30% nie były w stanie nawiązać choćby w miarę wyrównanej walki. Ta sztuka udała im się dopiero w trzeciej odsłonie, w której Eczacibasi obniżyło nieco loty, ale i tak w końcówce pokazało klasę i przypieczętowało zwycięstwo w trzech setach. Poprowadziła je do niego Tijana Bosković, która zgromadziła na koncie 23 oczka.

O bezradności Salihli świadczy fakt, że żadna z jego zawodniczek nie zdobyła nawet 10 punktów dla swojego zespołu. Najbliżej osiągnięcia tego celu była Asli Gunseren, która wywalczyła 9 oczek, choć jej skuteczność w ataku pozostawiała wiele do życzenia. Takim samym dorobkiem punktowym popisała się Elżbieta Skowrońska, której skuteczność w ataku wyniosła 36%. Nieco lepiej Polka spisała się w przyjęciu. Rywalki 29 razy kierowały na nią zagrywkę, a jej skuteczność w tym elemencie ukształtowała się na poziomie 48%. Zawiodła przede wszystkim Ana Bjelica, która miała być jednym z filarów beniaminka, a jak na razie lepsze mecze przeplata słabszymi.

Pierwszą wygraną w barwach Imperialu Hastanesi Idman Ocagi odniosła Agnieszka Rabka, której nowa drużyna rywalizowała z ostatnim w tabeli Ilbankiem Ankara. W dwóch pierwszych partiach gospodynie kontrolowały boiskowe wydarzenia. Zdecydowanie lepiej prezentowały się w ataku oraz w bloku. Popełniały też mniej błędów własnych, co w pełni wystarczyło im, by objąć prowadzenie 2:0. Jednak najwyraźniej przyszło im ono zbyt łatwo, bo w trzeciej odsłonie wyraźnie się rozluźniły. Za to przyjezdne poprawiły skuteczność w ataku oraz przestały oddawać aż tyle punktów za darmo, na co ekipa z Trabzonu nie mogła znaleźć skutecznej odpowiedzi. W szeregach zespołu z Ankary bardzo przyzwoicie prezentowały się Yanelis Santos oraz Ezgi Dagdelen, które łącznie w całym spotkaniu zdobyły 35 oczek. W dużej mierze to właśnie dzięki tym zawodniczkom przyjezdne doprowadziły do tie-breaka.

Widmo porażki na tyle zmobilizowało gospodynie, że w tie-breaku grały jak z nut. Wystarczy wspomnieć, że nie popełniły w nim ani jednego błędu, ani razu nie zostały zablokowane przez rywalki, a ich skuteczność w ataku wyniosła 75%, co pozwoliło im odnieść zwycięstwo. Prym w szeregach Idman Ocagi wiodły – Sanja Malagurski i Dilara Bilge. Obie zdobyły po 21 punktów dla swojego zespołu. Po raz kolejny zawiodła Jelena Blagojević, która zdobyła tylko 9 oczek, a jej skuteczność w ataku nie przekroczyła 30%. Całe spotkanie rozegrała Agnieszka Rabka, kończąc je z dorobkiem 2 oczek (oba kiwką).

Fenerbahce Stambuł – Bursa B. Sehir Bld. 3:0
(25:17, 25:21, 25:22)
Eczacibasi Stambuł – Salihli Bld. 3:0
(25:15, 25:14, 25:23)
Imperial Hastanesi Idman Ocagi – Ilbank Ankara 3:2
(25:15, 25:15, 20:25, 21:25, 15:7)

Zobacz również
Wyniki i tabela tureckiej ekstraklasy kobiet

źródło: inf. własna, tvf.org.tr

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved