Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja K: Fenerbahce wiceliderem na półmetku rundy zasadniczej

Turcja K: Fenerbahce wiceliderem na półmetku rundy zasadniczej

fot. fenerbahce, org

W jedenastej kolejce tureckiej ekstraklasy tylko drużyna Katarzyny Skorupy odniosła zwycięstwo i na półmetku rundy zasadniczej jest wiceliderem. Baty od Vakifbanku dostała ekipa Agnieszki Rabki, zaś o sporym niedosycie może mówić Elżbieta Skowrońska, której Salihli prowadziło już 2:0, a przegrało 2:3 z Halkbankiem. 

 



Na czele tureckiej ekstraklasy wciąż znajduje się Vakifbank Stambuł, który tym razem lekcji siatkówki udzielił drużynie Agnieszki Rabki. Imperial Hastanesi Idman Ocagi jedynie do pierwszej przerwy technicznej w drugim i trzecim secie był w stanie nawiązać wyrównaną walkę z faworytem. Z biegiem czasu przewaga gospodyń stawała się coraz większa, a różnicę klas pomiędzy oboma zespołami najdobitniej pokazuje premierowa odsłona, w której przyjezdne ugrały zaledwie 10 oczek. Praktycznie nie było elementu siatkarskiego rzemiosła, w którym byłyby w stanie dotrzymać kroku przeciwniczkom, a największa dysproporcja była w ataku. Vakifbank skończył spotkanie z 52-procentową skutecznością w tym elemencie, zaś skuteczność ekipy z Trabzonu nie przekroczyła nawet 30%. Do tego można dodać 19 błędów popełnionych przez przyjezdne, co przełożyło się na gładkie zwycięstwo gospodyń.

Pierwsze skrzypce w szeregach Vakifbanku grała Lonneke Sloetjes, która zdobyła 15 punktów, jednak trzy jej koleżanki również zgromadziły na koncie ponad 10 oczek, co najdobitniej pokazuje, jak urozmaiconą i wszechstronną siatkówkę w starciu z ekipą z Trabzonu zaprezentowały podopieczne trenera Guidettiego. Jedyną zawodniczką w szeregach przyjezdnych, która próbowała przeciwstawić się faworytkom, była Sanja Malagurski, która zgromadziła na swoim koncie 18 oczek. Pozostałe jej koleżanki spisały się znacznie poniżej oczekiwań, stąd wzięła się dotkliwa porażka Idman Ocagi. Agnieszka Rabka nie rozpoczęła spotkania w podstawowym składzie, ale już w pierwszym secie pojawiła się na boisku, a od drugiej partii była podstawową zawodniczką swojego zespołu. Polska rozgrywająca zakończyła pojedynek z 1 oczkiem na koncie (as serwisowy). Niestety, Idman Ocagi wciąż znajduje się poza czołową ósemką. Obecnie jest dopiero na dziesiątym miejscu, a do ósmego Canakkale traci dwa punkty.

W walce o fotel lidera wciąż liczy się Fenerbahce Stambuł, które jest tuż za plecami Vakifbanku. W miniony weekend drużyna Katarzyny Skorupy wykazała wyższość nad Galatasaray Stambuł. Wprawdzie poradziła sobie z przeciwniczkami w trzech setach, ale nie można mówić, że było to jednostronne widowisko. Gospodynie szczególnie w dwóch pierwszych partiach dzielnie dotrzymywały kroku faworytkom, ale w kluczowych momentach brakowało im skuteczności w ataku, a sama Nadia Centoni, która na przestrzeni całego pojedynku zgromadziła na koncie 15 oczek, nie była w stanie przechylić szali zwycięstwa na korzyść swojego zespołu. Przyjezdne dysponowały większą siłą ognia w ataku, a także zdecydowanie lepiej prezentowały się w bloku. Popełniły także mniej błędów własnych, a w trzecim secie kontrolowały boiskowe wydarzenia, w konsekwencji odnosząc ważne zwycięstwo.

Bez wątpienia pierwszoplanową postacią w szeregach podopiecznych trenera Abbondanzy była Kim Yeon-Koung, która zgromadziła na swoim koncie 23 oczka, popisując się 56-procentową skutecznością w ataku. A do swojego dorobku dołożyła jeszcze 3 udane bloki. Niemal tradycyjnie swoje trzy grosze do wyniku dorzuciły także Brankica Mihajlović i Eda Erdem-Dundar. Całe spotkanie rozegrała Katarzyna Skorupa, która zdobyła 2 oczka kiwką, a jej skuteczność w tym elemencie wyniosła 100%. Ostatnia wygrana spowodowała, że Fenerbahce nad trzecim Galatasaray ma już osiem punktów przewagi, zanosi się więc na to, że z Vakifbankiem będzie walczyło o pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej.

Szansy na zakończenie zwycięstwem pierwszej części rundy zasadniczej nie wykorzystało Salihli. Drużyna Elżbiety Skowrońskiej bardzo dobrze rozpoczęła pojedynek z wyżej notowanym Halkbankiem Ankara. Jej przewaga rozpoczynała się w polu serwisowym, w którym prym wiodła Bojana Radulović. Mimo że to przeciwniczki lepiej prezentowały się w ataku, to oddawały beniaminkowi sporo punktów po własnych błędach, co przełożyło się na jego prowadzenie 2:0. Dopiero od trzeciego seta siatkarki z Ankary wzięły się do pracy. Wzmocniły zagrywkę, jeszcze bardziej poprawiły skuteczność w ataku oraz coraz lepiej prezentowały się w bloku, dzięki czemu kontrolowały boiskowe wydarzenia w kolejnych częściach spotkania. W nich Salihli wyraźnie zabrakło skuteczności w ataku, przez co musiało zadowolić się jednym punktem.

W jego szeregach najlepiej punktującą zawodniczką okazała się Ana Bjelica, która zdobyła 18 oczek, ale po raz kolejny jej skuteczność w ataku pozostawiała wiele do życzenia. Tym razem przeciętne zawody rozegrała też Elżbieta Skowrońska, która wywalczyła 12 oczek dla swojego zespołu. Polska przyjmująca zakończyła mecz z 38-procentową skutecznością w ataku. Jeszcze gorzej spisała się w przyjęciu. Rywalki kierowały na nią 31 zagrywek, a jej wskaźnik pozytywnego przyjęcia ukształtował się na poziomie 32%. Do sukcesu zawodniczki z Ankary poprowadziły Logan Tom oraz Gyselle De La Caridad, które łącznie zdobyły 33 punkty.

Vakifbank Stambuł – Imperial Hastanesi Idman Ocagi 3:0
(25:10, 25:18, 25:17)
Galatasaray Stambuł – Fenerbahce Stambuł 0:3
(22:25, 23:25, 19:25)
Salihli Bld. – Halkbank Ankara 2:3
(25:22, 25:20, 21:25, 16:25, 9:15)

Zobacz również
Wyniki i tabela tureckiej ekstraklasy kobiet

źródło: inf. własna, tvf.org.tr

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved