Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja K: Bez zmian na czele, niespodziewana wygrana Besiktasu

Turcja K: Bez zmian na czele, niespodziewana wygrana Besiktasu

fot. bjk.com.tr

W 21. kolejce sporą niespodziankę sprawił Besiktas Stambuł. Drużyna Mai Tokarskiej pokonała na wyjeździe wyżej notowane Galatasaray Stambuł. W innych meczach zwyciężali faworyci, czyli Vakifbank, Eczacibasi i Fenerbahce.

Sporą niespodziankę w miniony weekend sprawił Besiktas Stambuł. Drużyna, w której występuje Maja Tokarska, pokonała wyżej notowane Galatasaray Stambuł. Już po dwóch setach zanosiło się na sensację, bowiem przyjezdne prowadziły 2:0, ale wówczas do walki zerwały się gospodynie, które zdołały doprowadzić do tie-breaka. Besiktas może żałować przede wszystkim porażki w czwartej odsłonie, którą przegrał po walce na przewagi. Okazało się jednak, że co się odwlecze, to nie uciecze, a zespół polskiej środkowej kropkę nad i postawił w tie-breaku. Na przestrzeni całego spotkania lepiej od rywalek zaprezentował się w polu serwisowym oraz w bloku, którym punktował 14 razy. Trochę do życzenia pozostawiała za to jego skuteczność w ataku, która nie wyniosła nawet 40%, ale nie przeszkodziło to ekipie ze Stambułu w odniesieniu wygranej.



Maja Tokarska rozegrała całe spotkanie, zapisując na swoim koncie 8 punktów. Polska środkowa dobrze spisała się w polu serwisowym, w którym popełniła tylko 2 błędy, ale jednocześnie zanotowała 3 asy serwisowe. Do swojego dorobku punktowego dołożyła 3 bloki oraz 2 oczka w ataku. Szczególnie w tym ostatnim elemencie nie spisała się nadzwyczajnie. Nie dość, że w całym meczu atakowała tylko 8 razy, to jej skuteczność wyniosła zaledwie 25%. Bez wątpienia liderką Besiktasu była Olesia Rychliuk, która zapisała na swoim koncie 27 oczek. Tym razem Galatasaray nie pomogły 22 punkty Tatjany Koszelewej. Zabrakło jej wsparcia ze strony Dobriany Rabadżijewej oraz Neslihan Demir, które wprawdzie zdobyły 14 i 13 oczek, ale okazało się to zbyt mało, by pokonać niżej notowany Besiktas.

W innych meczach zwyciężali faworyci. Na czele ligowej stawki wciąż znajduje się Eczacibasi, które w ten weekend rozprawiło się u siebie z Bursą B. Sehir Bld. Przyjezdne w żadnym z trzech setów nie przekroczyły nawet bariery 20 oczek. W każdym z elementów siatkarskiego rzemiosła okazały się słabsze od przeciwniczek, a największa przewaga gospodyń uwidoczniła się w ataku, w którym uzyskały o 15% lepszą skuteczność od rywalek. Pierwsze skrzypce w ich szeregach grała Tijana Bosković, która zapisała na swoim koncie 20 oczek, osiągając 67% skuteczności w ofensywie.

Równie łatwo z rywalkami poradził sobie Vakifbank Stambuł, który bez straty seta odprawił z kwitkiem Seramiksan Manisa. Najwięcej walki było w trzeciej odsłonie, w której przyjezdne zdobyły 22 oczka, ale w dwóch pozostałych były tylko tłem dla faworytek. Nie ma się co temu dziwić, skoro ich skuteczność w ataku nie przekroczyła nawet 30%, a w bloku tylko 3 razy potrafiły zatrzymać przeciwniczki. Vakifbank do sukcesu poprowadziły Zhu Ting i Kelsey Robinson, które zdobyły po 14 punktów. Z kolei trochę męczyło się Fenerbahce, które na wyjeździe ostatecznie pokonało Canakkale. Jednak gospodynie urwały faworytkom seta, a dwa z trzech pozostałych setów przegrały tylko dwupunktową różnicą. Lepsze od rywalek okazały się w polu serwisowym, ale zawiodła je skuteczność w ataku. Pierwszoplanową postacią w szeregach żółtych aniołów była Polina Rahimowa, która zapisała na swoim koncie 25 oczek. 

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi tureckiej kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved