Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Trenerzy o finale Młodej Ligi

Trenerzy o finale Młodej Ligi

fot. Tomasz Tadrała

W meczu finałowym Młodej Ligi w Krapkowicach spotkały się zespoły Czarnych Radom i Jastrzębskiego Węgla. Radomianie, chociaż prowadzili już 2:0, zeszli z boiska pokonani, złoto zawisło na szyjach młodych jastrzębian. – Nigdy nie należy tracić wiary i wątpić – cieszył się po meczu trener Jarosław Kubiak. – To wielki sukces dla naszej drużyny, klubu i miasta – tak o drugim miejscu mówił trener Czarnych, Andrzej Sitkowski.

Nigdy nie należy tracić wiary i wątpić. Wszyscy jeszcze mamy w pamięci finał turnieju kwalifikacyjnego w Berlinie, gdzie również w tie-breaku reprezentacja Polski przegrywała z Niemcami, a na koniec to biało-czerwoni byli górą – uśmiechał się po finale Jarosław Kubiak, szkoleniowiec jastrzębskiego zespołu, a prywatnie ojciec kapitana kadry Polski Michała.



Kiedy się zwycięża, to zawsze jest fajnie, pięknie i kolorowo. W  trakcie sezonu nie zawsze tak bywało, mieliśmy swoje problemy. W tym turnieju graliśmy praktycznie juniorskim składem. Chłopcy zdobyli tutaj ogromne doświadczenie. To była dla nich kopalnia „wiedzy”. Myślę, że w przyszłości ją wykorzystają… Chciałem bardzo podziękować Klubowi Kibica Jastrzębskiego Węgla, który wspaniale nas dopingował w całym turnieju. Bez niego ten sukces byłby niemożliwy – dodał trener Kubiak, który obchodził w niedzielę urodziny.

Chcieliśmy to wygrać, i nie było ważne, czy po drugiej stronie siatki są zawodnicy z PlusLigi, czy też byliby to kadeci bądź juniorzy. Dla nas liczyło się tylko zwycięstwo w tym finale! – podkreślał Konrad Formela, przyjmujący złotej drużyny i MVP finałowego meczu.

To wielki sukces dla naszej drużyny, klubu i miasta. Wiele drużyn w kraju chciałoby się znaleźć na naszym miejscu. Byliśmy blisko złota [Czarni prowadzili w tie-breaku 14:12 – przyp. red.], ale ze srebra Młodej Ligi też się cieszymy – mówił trener Andrzej Sitkowski.Mecz z Jastrzębskim Węglem miał swoje różne fazy, jednak generalnie był wyrównany. Rywale mieli trochę więcej szczęścia od nas. W tym spotkaniu o zwycięstwie decydowała jedna, dwie piłki. Cóż, przeciwnik potrafił wykorzystać swoją szansę. Podsumowując, uważam, że trzeba z szacunkiem przyjąć to, że po raz drugi z rzędu zdobyliśmy medal. W ubiegłym roku było złoto, tym razem jest srebro. Nasz występ na finałowym turnieju w Krapkowicach oceniam pozytywnie, choć biorąc pod uwagę okoliczności, mały niedosyt pozostał – dodał szkoleniowiec radomian.

źródło: jastrzebskiwegiel.pl, radom.sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved