Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Tomasz Wójtowicz: Utrzymaliśmy się na topie, co wcześniej rzadko nam się udawało

Tomasz Wójtowicz: Utrzymaliśmy się na topie, co wcześniej rzadko nam się udawało

fot. archiwum

– Wyniki tegorocznych imprez pokazały, że należymy do ścisłej światowej czołówki, ale jeśli ktoś myślał, że będziemy ze wszystkimi cały czas wygrywać, to się mylił. Nie jesteśmy takimi dominatorami, jak niedawno Brazylia czy w latach 90. XX wieku Włochy – powiedział o postawie Polaków w zakończonym sezonie reprezentacyjnym Tomasz Wójtowicz.

Kończący się sezon reprezentacyjny był udany dla podopiecznych Vitala Heynena. Przede wszystkim wywalczyli przepustki na igrzyska olimpijskie, a także zdobyli trzy medale – w Lidze Narodów, mistrzostwach Europy oraz Pucharze Świata. – Utrzymaliśmy się na światowym topie, co w poprzednich latach rzadko się udawało. Brązowy medal Ligi Narodów przyniósł nam wiele radości, bo nikt się go nie spodziewał, nawet Vital Heynen. Graliśmy w eksperymentalnym składzie, a mimo to dwa razy pokonaliśmy w Final Six pełną gwiazd reprezentację Brazylii – podkreślił Tomasz Wójtowicz, który jednak jest trochę rozczarowany postawą biało-czerwonych w mistrzostwach Europy, w których przegrali półfinałowy pojedynek ze Słowenią. – To nie powinno się zdarzyć, bo mamy lepszą drużynę, co udowodniliśmy w kwalifikacjach olimpijskich. Nie nazwałbym tej porażki tragedią, ale na pewno byliśmy rozczarowani. Wyniki tegorocznych imprez pokazały, że należymy do ścisłej światowej czołówki, ale jeśli ktoś myślał, że będziemy ze wszystkimi cały czas wygrywać, to się mylił. Nie jesteśmy takimi dominatorami, jak niedawno Brazylia czy w latach 90. XX wieku Włochy – dodał były mistrz olimpijski.



Odniósł się on także do debiutu w reprezentacji Polski WIlfredo Leona, który pokazał się z dobrej strony, ale jeszcze chyba nie pokazał tego, na co go naprawdę stać. – Wniósł bardzo dużo do zespołu, ale siatkówka to gra zespołowa. Nigdy jeden zawodnik nie wygra sam meczu. Nie oczekujmy od Leona więcej, niż może nam dać. Poza tym on wciąż nie do końca jest zgrany z naszymi rozgrywającymi. Lubi wysokie piłki, w szybkiej grze czuje się trochę gorzej. Dlatego Wilfredo i Fabian Drzyzga muszą pogadać i znaleźć jakiś kompromis. Wtedy gra Leona będzie wyglądała jeszcze lepiej – zaznaczył mistrz świata, według którego Leon na spółkę z Bartoszem Kurkiem może stanowić o sile polskiej kadry na igrzyskach w Tokio. – Kiedy do optymalnej formy dojdzie Bartosz Kurek, będziemy mieli dwa solidne filary, na których można budować marzenia o olimpijskim sukcesie. Będziemy mieli dwie strzelby. Jeśli w jednej zepsuje się celownik, w ruch pójdzie druga. Mało który zespół na świecie, jeśli w ogóle jakikolwiek, ma dwóch tak znakomitych ofensywnych zawodników – zakończył Tomasz Wójtowicz.

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved