Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Tomasz Paluch o lubuskiej siatkówce

Tomasz Paluch o lubuskiej siatkówce

fot. Łukasz Krzywański

– Wszystko wygląda coraz lepiej. Brakuje nam tylko takiej wisienki na torcie w postaci lubuskiego klubu co najmniej na I-ligowym poziomie. Chcemy, aby któryś z klubów męskich może w przyszłym sezonie, może za dwa lata zaistniał w I lidze – powiedział Tomasz Paluch, prezes LZPS-u.

Obecnie województwo lubuskie nie jest wyróżniającym się siatkarsko punktem na mapie Polski. Jego wizytówkę stanowią przede wszystkim męskie kluby II-ligowe, ale władze Lubuskiego Związku Piłki Siatkowej liczą, że w najbliższym czasie sytuacja się poprawi na tyle, że region będzie miał swojego przedstawiciela w I lidze. – Mamy pięć lubuskich zespołów w centralnej klasie rozgrywek, może nie w ekstraklasie, ale w czołówce II ligi mężczyzn. Ponadto powstała III liga kobiet, z czego bardzo się cieszymy. Mamy kilka mocnych zespołów młodzieżowych. Mamy dziewczynkę, która jest czołową reprezentantką Polski, więc wszystko wygląda coraz lepiej. Brakuje nam tylko takiej wisienki na torcie w postaci lubuskiego klubu co najmniej na I-ligowym poziomie – powiedział Tomasz Paluch. – Chcemy, aby któryś z klubów męskich może w przyszłym sezonie, może za dwa lata zaistniał w I lidze – dodał prezes LZPS-u.



Szczególnie słabo wygląda żeńska siatkówka, której w województwie lubuskim nie ma obecnie na szczeblu centralnym. Jakiś czas temu wizytówką regionu był Zawisza Sulechów, ale przez fakt niedopuszczenia go do gry w Orlen Lidze musiał się wycofać nawet z rywalizacji na niższym szczeblu rozgrywkowym z powodu braku środków. Obecnie podejmowane są próby odbudowy sulechowskiej siatkówki w żeńskim wydaniu. – Widać zwrot w dobrą stronę. Korzystamy z tego, że do naszego województwa wrócił Mariusz Wiktorowicz, który będzie się starał odbudować sulechowską siatkówkę – zaznaczył Paluch, który wyróżnił też zielonogórski AZS. – Widzę dobrą pracę w AZS-ie. W końcu studentki mają gdzie grać. Na pewno dziewczyny będą pod koniec sezonu walczyły o II ligę. Wiadomo, że w żeńskim gronie jest szybsza możliwość zrobienia dobrego wyniku, bo jest nieco słabszy poziom niż w rozgrywkach męskich – dodał były szkoleniowiec zielonogórskich siatkarzy.

Mimo że w województwie lubuskim nie ma zespołów w męskiej i żeńskiej ekstraklasie, ani nawet na ich zapleczu, to nie oznacza to, że kibice z tego regionu są pozbawieni emocji na wysokim poziomie. Już na początku lutego w Zielonej Górze odbędzie się bowiem finał Pucharu Polski kobiet, w którym zagrają cztery topowe zespoły. Być może na ziemi lubuskiej odbędą się jeszcze inne ważne imprezy siatkarskie. – Może w tym roku jeszcze zorganizujemy jakąś inną imprezę, ale wiadomo, że rywalizacja jest duża, bo wiele miast chce się pokazać – zakończył sternik LZPS-u.

źródło: inf. własna, Radio Zachód

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga kobiet, inne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved