Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Tomasz Kowalski: Popełniamy zbyt dużo własnych błędów

Tomasz Kowalski: Popełniamy zbyt dużo własnych błędów

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze AZS-u Częstochowa zanotowali kolejną porażkę w tym sezonie. W 19. kolejce PlusLigi częstochowianie tym razem w spotkaniu na dole tabeli okazali się gorsi od Łuczniczki Bydgoszcz, przegrywając 0:3. – Przyjechaliśmy tutaj po zwycięstwo i to najlepiej za trzy punkty, ale niestety nie udało się i po naszej stronie jest wielki żal i rozgoryczenie, zwłaszcza po takich spotkaniach – powiedział po przegranym meczu Tomasz Kowalski, kapitan częstochowskiej drużyny.

Początek pojedynku w hali Łuczniczka należał do gospodarzy, którzy dość pewnie wygrali premierową odsłonę, zaś w kolejnych setach dobra postawa akademików sprawiła, że przez dłuższą część drugiego i trzeciego seta to oni byli na prowadzeniu, jednak w ostatecznym rozrachunku to bydgoszczanie mogli cieszyć się ze zdobycia kompletu punktów w tym spotkaniu. – Nasze błędy w dużej mierze zadecydowały o tym, że przegraliśmy ten mecz. Ale zespół Łuczniczki Bydgoszcz w trzecim secie pokazał, że potrafi nam utrudnić grę, zwłaszcza swoją zagrywką. Oprócz naszych błędów to drużyna z Bydgoszczy również wiele zrobiła, aby odnieść zwycięstwo w tym meczu. Przyjechaliśmy tutaj po zwycięstwo i to najlepiej za trzy punkty, ale niestety nie udało się i po naszej stronie jest wielki żal i rozgoryczenie, zwłaszcza po takich spotkaniach – stwierdził Tomasz Kowalski.



Jego zdaniem o porażce w dużej mierze zadecydowały błędy własne popełnione przez jego zespół. – W poszczególnych spotkaniach błędy, które popełniamy, wywołują u nas nerwowość i to potem przekłada się na naszą grę i nie wygląda to zbyt dobrze. Myślę, że to jest jeden z głównych czynników, bo ten, kto nie popełnia błędów, wygrywa mecze, szczególnie tutaj, jak gramy w dolnych rejonach tabeli – ocenił kapitan AZS-u.

Dużej radości ze zwycięstwa nie ukrywał za to Piotr Sieńko, który przyznał, że bardzo im zależało nam zwycięstwie w tym spotkaniu. – Musieliśmy ten mecz wygrać, bo przegraliśmy już zdecydowanie za dużo spotkań i mecz z AZS-em Częstochowa był takim momentem, w którym musieliśmy odnieść zwycięstwo i to najlepiej za trzy punkty i całe szczęście nam się to udało – przyznał młody rozgrywający bydgoskiej drużyny.

Samo spotkanie było bardzo emocjonujące. Co pokazała gra w drugiej i trzeciej odsłonie, gdzie zawodnicy Łuczniczki pokazali charakter, odrabiając straty, a także końcowe fragmenty poszczególnych setów potrafili rozstrzygnąć na swoją korzyść.  – Było bardzo nerwowo, ale najważniejsze jest to, że w tym meczu potrafiliśmy trzymać się razem. Wszyscy się wspieraliśmy i nawet jak któryś z zawodników popełnił błąd, to drugi starał się to szybko naprawić, więc wydaje mi się, że dlatego udało nam się wygrać to spotkanie – zakończył Piotr Sieńko.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved