Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Tomasz Kalembka: Wszystko siedzi w głowie

Tomasz Kalembka: Wszystko siedzi w głowie

– Gdybyśmy zaprezentowali się na podobnym poziomie jak w przegranym meczu Pucharu Polski w Bełchatowie, to moglibyśmy wyciągnąć jakieś punkty. Niestety tak się nie stało. Olsztynianie pokazali klasę, a my zagraliśmy bardzo źle. W każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła byliśmy gorsi od rywali – powiedział po klęsce w meczu z Indykpolem AZS Tomasz Kalembka, środkowy GKS-u Katowice.

Trwa zła passa GKS-u Katowice, który dostał solidną lekcję siatkówki od Indykpolu AZS Olsztyn. O bezradności podopiecznych Piotra Gruszki najdobitniej świadczy fakt, że tylko w jednym z setów dobrnęli do granicy 20 oczek. Bez wątpienia nie byli oni faworytami starcia z drużyną prowadzoną przez Andreę Gardiniego, ale po dobrym meczu rozegranym w ramach Pucharu Polski z PGE Skrą liczyli, że zdecydowanie wyżej zawieszą poprzeczkę olsztynianom. – Spodziewaliśmy się, że zagramy lepiej, zwłaszcza po przegranym meczu w Pucharze Polski w Bełchatowie, ale pokazaliśmy wówczas bardzo dobrą siatkówkę. Gdybyśmy tym razem zaprezentowali się na podobnym poziomie, to moglibyśmy wyciągnąć jakieś punkty. Niestety tak się nie stało. Olsztynianie pokazali klasę, a my zagraliśmy bardzo źle. W każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła byliśmy gorsi od rywali – powiedział Tomasz Kalembka. – Olsztynianie grali to, na co byliśmy przygotowani. Nie była problemem ich gra, ale nasza. Zagraliśmy słabo. Nie mam pojęcia, co może być powodem tak kiepskiej naszej postawy. To był zupełnie nieudany mecz w naszym wykonaniu – dodał środkowy beniaminka PlusLigi.



Ostatnie niepowodzenie nie zmieniło pozycji w tabeli GKS-u, ale za jego plecami czai się chociażby AZS Politechnika Warszawska, więc katowiczanie muszą zdecydowanie ustabilizować swoją grę, jeśli myślą o obronie dziewiątej lokaty. W najbliższym okresie będą mieli trochę czasu na spokojniejszy trening, bowiem karuzela PlusLigi zwolni. W następny weekend odbędzie się bowiem turniej finałowy Pucharu Polski, a podopieczni trenera Gruszki będą mieli czas na przemyślenia i przygotowania do ważnego meczu z AZS-em Częstochowa. – Ostatnio graliśmy mecz za meczem co trzy, cztery dni. Przez jeden dzień analizowaliśmy poprzednie spotkanie, a następnie przygotowywaliśmy się do następnego. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie poprawimy naszą grę i nabierzemy pewności siebie, której bardzo potrzebujemy. Na treningach oraz w Bełchatowie pokazaliśmy, że potrafimy grać w siatkówkę. Wszystko siedzi w głowie. Pewność siebie bardzo przydałaby nam się w trudniejszych momentach meczu – zakończył Kalembka.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved