Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Tomasz Kalembka: Dla nas nie będzie ani jednego łatwego meczu

Tomasz Kalembka: Dla nas nie będzie ani jednego łatwego meczu

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Każdy kto spodziewał się szybkiego zwycięstwa zawodników Jastrzębskiego Węgla nad BKS-em Visłą Bydgoszcz 3:0 we wtorkowy wieczór przecierał oczy ze zdumienia. Gospodarze nie tylko toczyli wyrównaną walkę ze swoimi rywalami, ale w wielu elementach byli od podopiecznych Przemysława Michalczyka zdecydowanie gorsi.

Goście ostatecznie zabrali ze sobą jakże cenny dla nich punkt, ale Jastrzębie-Zdrój opuścili zapewne z poczuciem niewykorzystanej szansy na pierwsze w tym sezonie PlusLigi zwycięstwo.



Warto dodać, że oddali swoim przeciwnikom aż 40 punktów za darmo, co przy tak wyrównanym spotkaniu w dużej mierze zadecydowało na ostatecznym wyniku. Po spotkaniu wrażeniami podzielił się Tomasz Kalembka, który rozegrał bardzo dobre zawody zdobywając aż 16 punktów, w tym 9 blokiem.

Przez wszystkie sety musieliście gonić swoich rywali. O ile w poprzednich partiach sztuka ta wam się udawała to w tie-breaku musieliście uznać wyższość jastrzębian. Czego zabrakło?

Tomasz Kalembka:Szkoda, że tak źle weszliśmy w tego piątego seta, ale naprawdę jastrzębianie zagrywali w nim piekielnie mocno, dzięki czemu szybko odskoczyli i nie mogliśmy już ich dogonić. Niemniej nas cieszy każdy zdobyty punkt.

Jastrzębie-Zdrój opuszczacie z poczucie straconej szansy na zwycięstwo, czy jednak w dobrych nastrojach, gdyż ten zdobyty punkt może okazać się bardzo cenny?

Patrząc na naszą sytuację w tabeli, zawodników, budżety itd. to gdybyśmy przed spotkaniem się dowiedzieli, że uda nam się z Jastrzębia wywieźć jeden punkt i w każdym praktycznie secie walczyć na przewagi to wzięlibyśmy go w ciemno. Patrząc na naszą grę, dyspozycję w polu serwisowym i bloku to momentami to nieźle wyglądało. Zawsze jak się przegrywa to nie można być do końca zadowolonym z porażki, ale lepiej ten jeden punkt niż żaden.

Patrząc na statystyki w oczy rzuca się zwłaszcza jedna rubryka: 40 błędów własnych. W przypadku tak wyrównanego meczu dwie czy trzy pomyłki mniej i wynik mógłby być odwrotny.

Rzeczywiście popełniliśmy w spotkaniu z Jastrzębskim masę błędów. Kilka razy dotknęliśmy siatkę, co nam się raczej do tej pory nie zdarzało, ponadto pojawiły się błędy podwójnego odbicia oraz popsute zagrywki. Wiadomo, że pomyłki w polu serwisowym są wymuszone, bo z takim zespołem jak Jastrzębie i z takim rozgrywającym jak Lukas Kampa trzeba ryzykować na zagrywce, żeby ich odrzucić od siatki. Jak się tego nie zrobi to bardzo ciężko będzie z nimi powalczyć. Także te błędy w zagrywce były wkalkulowane, ale na pewno mieliśmy za dużo pomyłek niewymuszonych typu podwójne piłki, dotknięcia siatki. Musimy na spokojnie obejrzeć wideo z tego spotkania i wyeliminować większość błędów.

Waszym dużym plusem był natomiast element bloku, w którym wygraliście 16:6. Poza nim co by Pan jeszcze wskazał jako ten największy pozytyw?

Jako takie pozytywy wymieniłbym poza blokiem także naszą zagrywkę. Pamiętajmy, że skuteczny blok w dużej mierze uwarunkowany jest zagrywką. Wiadomo, że jeżeli uda się rywala odrzucić od siatki tym łatwiejszą robotę mają później blokujący. Uważam, że nie zagraliśmy złego spotkania i wygranie kilku akcji więcej mogłoby sprawić, że nasz rezultat mógłby być jeszcze lepszy.

Po serii meczów z faworytami PlusLigi teraz przed wami teoretycznie łatwiejsi przeciwnicy: najpierw GKS Katowice, potem Trefl Gdańsk. Chcąc utrzymać się w lidze trzeba zacząć wygrywać zwłaszcza z drużynami zbliżonymi poziomem do was.

Umówmy się, że dla nas w tym sezonie nie będzie ani jednego łatwego meczu. Z kimkolwiek byśmy nie grali nie będziemy stawiani w roli faworytów. Na kolejne spotkania wyjdziemy z takim samym nastawieniem jak na jastrzębian. Przede wszystkim po raz kolejny będziemy musieli ryzykować zagrywką, ale w tym spotkaniu udowodniliśmy, że pomimo większej ilości błędów własnych przynosiła ona efekt w postaci punktów. Nie jest żadnym odkryciem, że jeżeli zaryzykujemy w polu serwisowym i uda nam się spowodować problemy w przyjęciu naszych przeciwników oraz będziemy w podobnej dyspozycji jak w meczu w Jastrzębiu to mamy szansę na kolejne punkty.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved