Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Tomasz Fornal: Zawsze trzeba mieć nadzieję i o coś walczyć

Tomasz Fornal: Zawsze trzeba mieć nadzieję i o coś walczyć

fot. Klaudia Piwowarczyk

Wydaje mi się, że wielkich zmian w kadrze nie będzie i ta czternastka jest już wyklarowana, ale trzeba walczyć o swoje – mówi Tomasz Fornal, który znalazł się w kadrze Vitala Heynena jako ten piętnasty, dodatkowy zawodnik. – Na pewno te treningi dużo mi dadzą i zaprocentują, jeśli nie teraz, to na pewno w przyszłości. Jeżeli w moim wieku potrzebne jest doświadczenie, to gdzie je zdobywać, jeśli nie w takich miejscach jak zgrupowanie reprezentacji Polski?

Znalazłeś się w kadrze na zgrupowanie w Zakopanem. Liczysz na wyjazd na mistrzostwa świata?



Tomasz Fornal:Zadzwonił do mnie trener Heynen z pytaniem, czy jestem w ciągłym treningu, co robię aktualnie i czy jestem w stanie przyjechać 29 lipca na zgrupowanie i pomóc chłopakom w przygotowaniach. Nie wiem jeszcze dokładnie, na jakiej zasadzie to będzie przebiegało. Na pewno jednak dla mnie to fajna sprawa, że będę mógł się tam pojawić, potrenować z najlepszymi zawodnikami w Polsce, pod okiem selekcjonera, nabrać doświadczenia. Poziom treningów będzie na pewno wysoki i dla mnie, jako młodego zawodnika, to będzie świetne doświadczenie i będę mógł się czegoś nauczyć. Jeśli chodzi o wyjazd na mistrzostwa, to zawsze trzeba mieć nadzieję i o coś walczyć. Na pewno będę chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Prawdopodobieństwo, że pojadę na mistrzostwa, jest małe, ale zawsze nadzieja jest, trzeba się pokazać i walczyć o swoje.

Ten czas pomiędzy sezonami klubowymi spędzasz chyba bardzo aktywnie?

– Cały czas trenuję. Poza jednym tygodniem, kiedy byłem na wakacjach. Zrobiłem sobie tydzień przerwy od regularnych treningów. Wtedy tylko lekko się ruszałem, żeby pamięć mięśniowa została, ale w gruncie rzeczy odpoczywałem. Poza tym tygodniem właściwie codziennie chodzę na siłownię, dostałem rozpiskę od naszego trenera przygotowania fizycznego, Kuby Szyszki i ją realizuję. Wiadomo, że niektórzy w tym okresie między sezonami odpoczywają w różny sposób. Ja wychodzę z założenia, że w trakcie tych 2-3 miesięcy wolnego można fajnie potrenować, przygotować się fizycznie do kolejnych rozgrywek i poprawić swoją siłę.

Taki tygodniowy wyjazd, reset fizyczny i psychiczny może chyba tylko pomóc po wyczerpującym sezonie?

– Rok temu nie pojechałem, choć miałem taką możliwość i potem żałowałem. Teraz się cieszę, że się udało wyjechać, posiedzieć na basenie czy na plaży, odpocząć, nie myśleć o jakimkolwiek treningu. Po powrocie z wyjazdu wróciłem z dodatkowymi chęciami, motywacją do treningu. Kiedy jest się przez tydzień bez treningu, to potem ciągnie do tego, aby potrenować. Brakowało mi tego ruchu, zmęczenia. Według mnie taki tydzień kompletnego odpoczynku to idealny czas.

Dzięki temu, że jesteś w ciągłym treningu, łatwiej będzie ci chyba przepracować okres przygotowawczy w klubie?

– Na pewno tak. Obecne moje treningi są typowo ciężkie, siłowe, bez dynamiki, bo nie ma meczów. Jeśli teraz przetrenuję w taki sposób ten pozostały miesiąc do rozpoczęcia treningów w klubie, to potem będzie mi łatwiej. 

 

Rozmawiał Michał Nowak – więcej w serwisie echodnia.eu

źródło: echodnia.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-07-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved