Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Tomasz Fornal: Podaliśmy rękę przeciwnikom

Tomasz Fornal: Podaliśmy rękę przeciwnikom

fot. Katarzyna Antczak

– Dwa punkty nas cieszą, choć nie ukrywam, że przed meczem liczyliśmy na komplet oczek. Jednak dobrze, że w ogóle odnieśliśmy zwycięstwo, bo jakbyśmy jeszcze jeden punkt stracili w Szczecinie, to o utrzymanie miejsca w ósemce mogłoby być trudniej – powiedział po wygranej z Espadonem przyjmujący Cerrad Czarnych Radom, Tomasz Fornal.

Gratulacje za zwycięstwo w Szczecinie, choć niewiele brakowało, żebyście z siatkarskiego nieba dostali się do piekła. Był to mecz o dwóch obliczach…



Tomasz Fornal: – Dwa pierwsze sety były koncertowe w naszym wykonaniu. Wszystkie elementy siatkarskiego rzemiosła funkcjonowały w nich bardzo dobrze. Graliśmy skutecznie w zagrywce i ataku oraz ofiarnie w obronie. Postawiliśmy Espadonowi trudne warunki. Miał on sporo problemów, żeby wygrać dwa pierwsze sety, ale po dziesięciominutowej przerwie zeszło z nas powietrze. Straciliśmy dobry rytm gry z dwóch pierwszych setów, co spowodowało, że ten mecz miał dwa oblicza. Ale najważniejsze, że wygraliśmy w tie-breaku i dwa punkty zabieramy do Radomia.

W trzecim secie troszkę podaliście rękę przeciwnikom?

Można tak powiedzieć. Mimo że w przerwie motywowaliśmy się w szatni, żeby utrzymać dobrą grę, powtarzaliśmy sobie, że kończymy mecz w trzech setach, to jednak ta sztuka nam się nie udała. Podaliśmy rękę przeciwnikom, pozwoliliśmy im rozwinąć skrzydła. Od trzeciego seta zaczęli oni prezentować znacznie lepszą siatkówkę. Walka była bardziej wyrównana, a rywale lepsi okazywali się w końcówkach dwóch kolejnych partii.

Czyli pokazaliście jednak charakter, bo wróciliście do gry w tie-breaku, który też nie rozpoczął się po waszej myśli?

Początek tie-breaka na pewno nie był dobry w naszym wykonaniu. Pojawiły się błędy, rywale zaczęli grać dobrze blokiem, ale nie raz i nie dwa byliśmy już w trudniejszej sytuacji. Graliśmy pod większą presją, przy większej ilości kibiców i z trudniejszym przeciwnikiem, więc mieliśmy pewne doświadczenie w tym zakresie. Wiedzieliśmy, że trzypunktowa strata na początku tie-breaka jest do odrobienia.

Z perspektywy utrzymania miejsca w ósemce są to chyba dwa ważne punkty?

Na pewno tak. Dwa punkty nas cieszą, choć nie ukrywam, że przed meczem liczyliśmy na komplet oczek. Jednak dobrze, że w ogóle odnieśliśmy zwycięstwo, bo jakbyśmy jeszcze jeden punkt stracili w Szczecinie, to o utrzymanie miejsca w ósemce mogłoby być trudniej, tym bardziej że w tabeli jest spory ścisk. Kilka zespołów jeszcze chce się załapać do ósemki, więc każdy zdobyty punkt jest bardzo ważny.

Przed wami mecz ze Skrą Bełchatów. Mimo że nie będziecie jego faworytem, to chyba tanio skóry nie sprzedacie?

W poprzednich meczach choćby z ZAKSĄ pokazaliśmy, że nie boimy się mocnych zespołów ani klasowych zawodników. Mam nadzieję, że tym razem też pokażemy dobrą siatkówkę. Może uda nam się sprawić jakąś niespodziankę. Punkty w meczu z tak silnym przeciwnikiem na pewno by nam się przydały.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved