Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Tomasz Cieślik: Nie jest to impreza, w której miejsce można sobie kupić

Tomasz Cieślik: Nie jest to impreza, w której miejsce można sobie kupić

fot. Sylwia Lis

– Na pewno nie jest to impreza, w której miejsce można sobie kupić. Gdyby tak było, można by było się spodziewać zespołów z Kataru i paru jeszcze innych rynków, gdzie w siatkówkę gra się zwyczajnie trochę słabiej, ale jest więcej gotówki – mówi Tomasz Cieślik, prezes Professional Sports Events, organizatora KMŚ. Przypomnijmy, że w organizowanym w Polsce evencie udział wezmą dwie polskie drużyny.

 



Na pewno nie jest to impreza, w której miejsce można sobie kupić. Gdyby tak było, można by było się spodziewać zespołów z Kataru i paru jeszcze innych rynków, gdzie w siatkówkę gra się zwyczajnie trochę słabiej, ale jest więcej gotówki – mówi Tomasz Cieślik, prezes Professional Sports Events, organizatora KMŚ. – Resovia bierze udział w tej imprezie, gdyż dla nas, poza wymiarem czysto sportowym, ponieważ jest to obecnie bardzo mocny zespół, ważny jest aspekt promocyjny. Chcemy, aby impreza odbywała się w trzech innych miastach i by brało w niej udział jak najwięcej zespołów z naszego kraju. Jesteśmy tak umówieni ze Światową Federacją Siatkówki, takie są reguły gry, że prawo występu ma tylko mistrz Polski, a drugi zespół z naszego kraju gra na zasadzie dzikiej karty – dodaje.

– Doszliśmy do wniosku, że dobrze by było doprosić ten drugi zespół z Polski z rejonu, gdzie jest bardzo duże zainteresowanie siatkówką, gdzie prywatny sponsor poczynił na tę dyscyplinę gigantyczne nakłady finansowe i gdzie zbudowany został na najbliższy sezon bardzo mocny zespół. Zaprosiliśmy więc Asseco Resovię. Mamy taką nadzieję i bardzo by nas ucieszyło, gdyby rzeszowska hala wypełniała się na meczach Klubowych Mistrzostw Świata w stu procentach. Rzeszowski klub wspomoże także nas organizacyjnie – tłumaczy Cieślik.

Niespodziewanie ze startu w zawodach wycofała się Perugia. – Nie wiem, co się wydarzyło, mieliśmy ten start uzgodniony. 25 sierpnia byliśmy umówieni na podpisanie umowy, ale stało się inaczej. Trudno – mówi Cieślik. – Każdy ma prawo decydować o sobie, ale albo nigdy nie poznamy prawdziwych motywacji klubu z Perugi, albo poznamy je za jakiś czas – mówi Cieślik. Niebawem poznamy zespół, który zastąpi włoskiego giganta. Tomasz Cieślik przekonuje, że poziom turnieju będzie wysoki. – Utrzymaliśmy zespoły z ubiegłego roku, a z całym szacunkiem dla drużyn z Argentyny i Chin, zespoły, które w tym roku będą uzupełniać stawkę, są od nich zdecydowanie silniejsze – mówi. Przypomnijmy, że udział w turnieju wezmą Zenit Kazań – zwycięzca europejskiej Ligi Mistrzów, Sada Cruzeiro – mistrz Ameryki Południowej oraz Sarmayeh Teheran – klubowy mistrz Azji i zespoły z dzikimi kartami: Resovia Rzeszów, Cucine Lube Civitanova, Fakieł Nowy Urengoj i PGE Skra Bełchatów. Niebawem poznamy ostatniego uczestnika.

źródło: inf. własna, nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka światowa, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved