Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Tomas Rousseaux: To był dla nas bardzo ważny pojedynek

Tomas Rousseaux: To był dla nas bardzo ważny pojedynek

fot. Aleksandra Twardowska

Siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn wywieźli bardzo cenne punkty ze starcia z Cuprum Lubin. Ekipa z Warmii i Mazur 3:1 pokonała rywali i to ona jest teraz bliżej awansu do najlepszej szóstki w tabeli PlusLigi. – Przed spotkaniem w szatni czułem stres, chociaż o tym nie rozmawialiśmy, to cisza mówiła sama za siebie. Ta cisza dała mi wiele energii i pozytywnej agresji, żeby wygrać to spotkanie w Lubinie – mówił po zwycięstwie MVP spotkania, Tomas Rousseaux.

Spotkanie w Lubinie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy triumfowali w premierowej odsłonie 25:23, ale okazało się, że to wszystko, na co było stać podopiecznych Patricka Duflosa. – Pierwszego seta rozpoczęliśmy bardzo wolno, nie czuliśmy energii, a dały o sobie znać wcześniejsze podróże i wiem, że nie każdy z nas czuł się „świeżo”. Zdaliśmy sobie jednak szybko sprawę, że przede wszystkim musimy być w stu procentach mentalnie gotowi na ten mecz – skomentował pierwszego seta Tomas Rousseaux. Potem wydarzenia na parkiecie przebiegały już pod dyktando olsztynian, którym udało się wykonać przedmeczowe założenia. – Podstawowym planem było zatrzymanie ich dwóch kluczowych siatkarzy: Kaczmarka i Tahta. To nam się udało przede wszystkim w przypadku Łukasza Kaczmarka. Potem zaczęliśmy również dobrze zagrywać, wywieraliśmy dużą presję na rywalach, a sami fajnie prezentowaliśmy się w elemencie blok-obrona – ocenił belgijski przyjmujący akademików z Olsztyna i zdradził: – Przede wszystkim jestem naprawdę szczęśliwy, że udało nam się wygrać ten mecz, bo zdawałem sobie sprawę, jak bardzo ważny dla nas był to pojedynek. Przed spotkaniem w szatni czułem stres, chociaż o tym nie rozmawialiśmy, to cisza mówiła sama za siebie. Ta cisza dała mi wiele energii i pozytywnej agresji, żeby wygrać to spotkanie w Lubinie.



Parkiet w Lubinie należał właśnie do Rousseaux, który był wyraźnym liderem swojej ekipy. Belg zdobył 31 punktów, notując 70 proc. skutecznych akcji w ofensywie, dobrze radził sobie również w przyjęciu, a w polu zagrywki pomylił się tylko dwa razy. – Jeśli zdobywasz w meczu 30 punktów, to to nie może być zły występ. Jestem szczęśliwy, że nie zagrałem dobrze jedynie w ofensywie, ale dobrze poradziłem sobie też w przyjęciu i zagrywce – ocenił swój występ. Teraz jego drużyna będzie miała czas na odpoczynek, ale już w sobotę rozegra kolejne ważne spotkanie, w którym zmierzy się z Cerrad Czarnymi Radom. – Myślę, że w poniedziałek będziemy mieć czas na odpoczynek. Przed nami jeszcze sześć meczów i wyraźnie widać, jak ciasno jest w tabeli. Wszystko się jeszcze może zdarzyć, dlatego musimy porządnie odpocząć i jak najlepiej skupić się na następnych spotkaniach – zapowiedział Tomas Rousseaux.

źródło: indykpolazs.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved