Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > To już pewne, kapitan Resovii odchodzi

To już pewne, kapitan Resovii odchodzi

fot. Katarzyna Antczak

Kapitan wicemistrzów Polski, Asseco Resovii, Olieg Achrem najprawdopodobniej nie będzie już grał w Rzeszowie! Siatkarz zdecydował się kontynuować swoją karierę w zagranicznym klubie. To może być koniec pięknej historii, którą napisali wspólnie Achrem i Asseco Resovia od 2009 roku, kiedy to młody białoruski przyjmujący przyszedł do Rzeszowa z greckiego Iraklisu Saloniki.

Achrem szybko stał się ulubieńcem kibiców, a od 2011 roku kapitanem zespołu trenowanego przez Andrzeja Kowala. To on wzniósł jako pierwszy puchar za mistrzostwo Polski w 2012 roku, na które kibice w Rzeszowie czekali aż 37 lat!



Jeden z najbardziej kojarzonych z Asseco Resovią siatkarzy w ostatnich miesiącach zmagał się z poważną kontuzją. W półfinale meczu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle w 2014 roku zerwał więzadła w kolanie i musiał poddać się operacji. Później czekała go długa rehabilitacja i ciężkie treningi, by wrócić na boisko. W tym przypadku też nie został sam, otrzymał pomoc od klubu, a także wsparcie kibiców. Gdy opuszczał na noszach halę Podpromie, blisko pięć tysięcy kibiców żegnało go brawami na stojąco. W kolejnych meczach, w trzecim secie, przy 19. punkcie, znów hala skandowała jego nazwisko i biła brawa na stojąco. To wtedy wydarzyła się ta przykra kontuzja.

Powrót do zdrowia przyjmującego, który w 2011 roku otrzymał polskie obywatelstwo, był bardzo mozolny. Na boisku w meczu ligowym pojawił się po ponad 300 dniach, ale tylko na chwilę. Na stałe w wyjściowym składzie Asseco Resovii wychodził dopiero w tym sezonie, w którym to odbudował formę i wrócił do gry sprzed kontuzji.

Po zakończonym sezonie Achremowi skończył się kontrakt z rzeszowskim klubem, ale wicemistrzowie Polski zaproponowali mu nowy, choć pochodzący z Białorusi siatkarz od przyszłego sezonu będzie występował już w PlusLidze jako obcokrajowiec. W tej ma liczyć się bowiem nie paszport, ale licencja, a Achrem wciąż gra na białoruskiej. Rozmowy obu stron trwały kilka tygodni, w te zaangażowali się także kibice, pisząc petycję do obu stron, pod którą podpisało się ok. 3 tys. osób. Achrem zmienił jednak menadżera, związał się z Georgesem Matijaseviciem z LZ-Sport Pro, który doskonale porusza się choćby po rynku tureckim. I ostatecznie właśnie tam ma wylądować 33-letni siatkarz, który na stronie agencji menadżerskiej widnieje już jako gracz zajęty. Nie oznacza to jednak, że kiedyś jeszcze nie wróci do Rzeszowa. Tutaj wybudował dom, tutaj zżył się z miastem na dobre. Na razie jednak będzie szukał szczęścia gdzie indziej.

Autor Marcin Lew, więcej w serwisie sport.pl

Zobacz również:
Karuzela transferowa PlusLigi

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved