Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Tine Urnaut: To nie rywal darował nam zwycięstwo

Tine Urnaut: To nie rywal darował nam zwycięstwo

fot. Katarzyna Antczak

We włoskim półfinale Final Four Ligi Mistrzów jako faworyt do zwycięstwa częściej wymieniany był zespół Cucine Lube Civitanova, jednak stosunkowo pewnie pojedynek ten na swoich koncie zapisała drużyna Trentino Diatec. – Nasz kolejny oponent, czyli Zenit Kazań, będzie faworytem i raz jeszcze to nie my będziemy postawieni w roli predestynowanych do wygranej. To jest team, który bardzo mocno serwuje i blokuje, a co za tym idzie, istotna będzie dla nas prezencja zarówno w tych elementach, jak i przyjęciu – przyznał po sobotnim spotkaniu Tine Urnaut.

Szybkie 3:0 i wielka radość po stronie podopiecznych Radostina Stojczewa – tak można podsumować drugą sobotnią rywalizację półfinałową w Tauron Arenie Kraków. – Może i początek batalii nie był najbardziej imponujący w naszym wykonaniu, ale w momencie, gdy pokazaliśmy przeciwnikom, że potrafimy nie popełniać błędów, to udało nam się prezentować lepiej i być bardziej skoncentrowanymi. De facto cały mecz walczyliśmy na bardzo wysokim poziomie mobilizacji i skupienia na celu – powiedział po wygranym 3:0 meczu półfinałowym Final Four Ligi Mistrzów zawodnik Trentino Diatec, Tine Urnaut. Siatkarz ten przyznał również, że to przeciwnicy z ich krajowego podwórka byli faworytami we właśnie zakończonych „włoskich” zmaganiach, jednak nie uważa, że to oponenci darowali zwycięstwo jego teamowi. – Przede wszystkim to my zagraliśmy dobrze, a nie rywal darował nam to zwycięstwo. Jasne, popełniliśmy parę niepotrzebnych pomyłek, lecz powiedzieliśmy sobie, że nie możemy oddać przeciwnikom tego spotkania. Zredukowaliśmy liczbę naszych błędów, postawiliśmy na mocny serwis i nałożenie presji na oponentów, co poskutkowało, ponieważ nasza obrona i blok zaczęły lepiej funkcjonować. To w konsekwencji pozwoliło nam łatwiej i przede wszystkim swobodniej grać – zaznaczył przyjmujący.



Te największe i najistotniejsze zmagania są jednak przed jego teamem, bowiem w niedzielnym finale po drugiej stronie siatki stanie główny pretendent do zwycięstwa w turnieju, a zarazem obrony tytułu sprzed roku, Zenit Kazań. Team trenera Alekny w meczu inaugurującym pojedynki w Krakowie pokonał gospodarzy, Resovię Rzeszów, 3:1 i choć nie było to łatwe zwycięstwo, to na pewno jeszcze bardziej podbudowało ono pewność siebie rosyjskiego potentata. – Nasz kolejny oponent, czyli Zenit Kazań, będzie faworytem i raz jeszcze to nie my będziemy postawieni w roli predestynowanych do wygranej. Rosjanie tworzą team, który bardzo mocno serwuje i blokuje, a co za tym idzie istotna będzie dla nas prezencja zarówno w tych elementach, jak i przyjęciu – zaznaczył Urnaut, jednocześnie chwaląc doping, który zgotowała Trentino Diatec krakowska publiczność. – Atmosfera w Tauron Arenie jest fantastyczna! Jest tu bardzo „gorąco”, co sprzyja zawodnikom z Włoch – zakończył przyjmujący.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved