Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Tine Urnaut: Taka sytuacja będzie dalej trwała

Tine Urnaut: Taka sytuacja będzie dalej trwała

fot. Katarzyna Antczak

W swoim ostatnim meczu turnieju kwalifikacyjnego w Gdańsku Słoweńcy walczyli z Polakami. Potrzebowali zwyciężyć bez straty seta, żeby zachować szanse na awans do Tokio. Wprawdzie wygrali w pierwszej odsłonie pojedynku, jednak w kolejnej lepsi okazali się biało-czerwoni. – Popełniliśmy zbyt wiele błędów w drugim secie. Popsuliśmy aż 11 serwisów. Przy takiej ilości błędów trzeba zrobić 4-5 asów, żeby zwyciężyć w takim secie, ale tego nie zrobiliśmy i było trudno – stwierdził przyjmujący reprezentacji Słowenii Tine Urnaut.

Słoweńcy kapitalnie rozpoczęli niedzielny pojedynek, rewelacyjnie prezentowali się w przyjęciu oraz w polu serwisowym. Ponadto ich środkowi pokazali się z dobrej strony w ofensywie, co pozwoliło im odnieść zwycięstwo w pierwszej odsłonie spotkania. W drugiej partii nie prezentowali się jednak tak dobrze, pomylili się aż 11 razy w polu zagrywki i ten set ostatecznie padł łupem biało-czerwonych. – Popełniliśmy zbyt wiele błędów w drugim secie. Popsuliśmy aż 11 serwisów. Przy takiej ilości błędów trzeba zrobić 4-5 asów, żeby zwyciężyć w takiej partii, ale tego nie zrobiliśmy i było trudno. Pomimo tylu pomyłek graliśmy punkt za punkt – powiedział Urnaut.



Wpływ na zwycięstwo Polaków w drugim secie miała lepsza postawa w polu serwisowym. Wilfredo Leon przy stanie 20:20 posłał dwie punktowe zagrywki, co przechyliło szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy. – Różnicę w drugiej partii zrobiły dwa asy Leona i to zmieniło losy tej odsłony spotkania. Pierwsza zagrywka leciała być może dwa metry w aut, ale ją dotknęliśmy. Jeśli nie dotknęlibyśmy piłki, zrobilibyśmy przejście. To były potężne serwisy i czasem ciężko kontrolować przyjęcie – przyznał Słoweniec. – Chcemy prezentować się w polu serwisowym tak jak zagraliśmy w pierwszym secie z Polakami. Zagrywki sprawiły, że Polacy zwyciężyli drugiego seta.  Taka jest obecnie siatkówka. Drużyna, która serwuje bardzo dobrze, wygrywa spotkanie – dodał Urnaut.

Po przegranej w drugiej partii Słoweńcy stracili już szansę na awans. Mimo roszad w składzie podopieczni Vitala Heynena zwyciężyli w trzeciej oraz czwartej odsłonie spotkania. – Nasza motywacja spadła. Jeśli o coś walczysz to nastawienie jest inne. Zawsze próbujemy być silni mentalnie. Nawet kiedy straciliśmy szanse, to staraliśmy się pozostać w grze. To jednak nie był powód porażki. Młodsi zawodnicy, którzy weszli na boisko, również zagrali świetnie – stwierdził Urnaut. Słoweńcy najprawdopodobniej dostaną szansę gry w turnieju kontynentalnym. Tam o jedno miejsce na igrzyskach w Tokio powalczą m.in. z Francuzami, Serbami, Niemcami oraz Bułgarami. – W turnieju kontynentalnym będzie tak samo trudno jak w Gdańsku. W obu tych turniejach potrzeba nam dwóch zwycięstw z mocnymi drużynami. Nie wiem jeszcze jakie będą grupy. Poza tym do Tokio pojedzie mistrz Afryki… Jak powiedział Nikola Grbić bardzo ciężko jest europejskim drużynom awansować. Jeżeli nic się nie zmieni taka sytuacja będzie dalej trwała – zakończył Tine Urnaut.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved