Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Thibault Rossard: Musimy być mocni w każdym pojedynku

Thibault Rossard: Musimy być mocni w każdym pojedynku

fot. Katarzyna Antczak

– Moim zdaniem zwycięstwo nad Skrą Bełchatów dodało nam pewności siebie, którą czuliśmy także w spotkaniu z Lotosem Treflem Gdańsk. Nawet biorąc pod uwagę to, jak po raz drugi z rzędu powróciliśmy do gry po 10-minutowej przerwie – powiedział w rozmowie ze Strefą Siatkówki aktualny atakujący Asseco Resovii Rzeszów, Thibault Rossard.

To było wasze drugie, istotne zwycięstwo 3:1. Czy ta wygrana w Bełchatowie pomogła wam także w meczu z ekipą z Gdańska?



Thibault Rossard:Moim zdaniem zwycięstwo nad Skrą Bełchatów dodało nam pewności siebie, którą czuliśmy także w spotkaniu z Lotosem Treflem Gdańsk. Nawet biorąc pod uwagę to, jak po raz drugi z rzędu powróciliśmy do gry po 10-minutowej przerwie. Wróciliśmy bez naszej agresji, mieliśmy przestój. Podobnie było w Bełchatowie, gdzie też przegraliśmy trzeciego seta. Musimy więc popracować nad tym, aby po tej przerwie wracać na boisko lepiej przygotowanymi i kończyć spotkanie wynikiem 3:0, kiedy rozpoczynamy mecz od dwóch wygranych setów.

Tracicie wtedy koncentrację? Czujecie się zbyt pewnie?

Nie mam pojęcia, bo przecież w dwóch pierwszych meczach PlusLigi też prowadziliśmy 2:0, w trzecich setach graliśmy gorzej, ale udało nam wrócić do gry w końcówkach tych partii i wygrywać mecz w trzech setach. Wtedy jednak też zaczynaliśmy źle te trzecie partie i musimy nad tym popracować.

Chociaż to już czwarta kolejka PlusLigi, to pierwszy raz zagraliście we własnej hali.

Atmosfera jest szalona, nigdy nie widziałem czegoś takiego w lidze francuskiej. To było naprawdę niesamowite uczucie zagrać tutaj. Trzy pierwsze mecze graliśmy na wyjeździe i naprawdę czekaliśmy na mecz, który wreszcie zagramy u siebie. To było miłe, a do tego udało nam się zainkasować komplet punktów w pojedynku z dobrą drużyną z Gdańska, to naprawdę super uczucie.

Waszą przewagę w meczu widać było w ataku. Rywale popełniali w tym elemencie wiele błędów. To był ten klucz do zwycięstwa?

Myślę, że właśnie tak było. Często mieli dobre sytuacje, w których psuli piłki i to czasem, moim zdaniem, naprawdę były spore błędy. Wydaje mi się, że mecz mógłby być momentami bardziej wyrównany, gdyby rywale nie psuli swoich akcji albo blokowali, kiedy mieli do tego okazję. To zdecydowanie było kluczem.

W tym spotkaniu widoczna była równa dystrybucja piłek w ataku. Zarówno ty, jak i Gordon Perrin oraz Marko Ivović dostaliście od Fabiana Drzyzgi podobną ilość piłek.

Mieliśmy trzech dobrych ofensywnych siatkarzy na boisku. Fabian grał dziś trochę trudniej, ale czułem się w ataku trochę gorzej niż wcześniej, w przeciwieństwie do poprzednich spotkań mi nie udawało się znajdywać skutecznych rozwiązań. To jednak się zdarza. Mamy taki zespół, że na przykład Jochen Schöps był gotowy do gry i kiedy tylko pojawił się na boisku, grał dobrze. To jest właśnie najważniejsze. Każdy jest gotowy do wejścia na boisko, tak jak na przykład Marcin Możdżonek, który wszedł i praktycznie od razu zablokował Dimę Paszyckiego. Równie dobre wejście miał Dawid Dryja, który pojawił się na boisku i od razu popisał się asem serwisowym.

Masz obok siebie bardzo doświadczonego atakującego. Jochen Schöps daje ci jakieś wskazówki?

Bardzo dużo! W poprzednim spotkaniu ze Skrą Bełchatów, którego nie zacząłem najlepiej, naprawdę dużo mi podpowiadał, między innymi jak lepiej radzić sobie z blokiem, gdzie będę miał miejsce do ataku. Jochen jest bardzo dobry i również w czasie treningów jest między nami zdrowa rywalizacja. Każdy z nas daje z siebie maksimum i jestem zadowolony, że w takich momentach on pojawia się na boisku i prowadzi zespół do zwycięstwa.

Po raz pierwszy w tym sezonie czekają was dwa mecze w przeciągu jednego tygodnia. Kilka razy tak się jeszcze zdarzy, ale czy jesteście teraz fizycznie gotowi, żeby grać dwa razy w tygodniu?

Sporo trenujemy i teraz faktycznie są przed nami dwa mecze w przeciągu tygodnia, więc z pewnością będziemy trenować mniej i będziemy gotowi na te spotkania. Teraz tym bardziej będą nam potrzebni wszyscy zawodnicy, biorąc pod uwagę intensywność meczów. Musimy być na to przygotowani, bo nie zawsze wszyscy będą mieć dobry dzień. PlusLiga jest naprawdę mocną ligą, a my musimy być mocni w każdym pojedynku, dlatego właśnie mamy tylu zawodników, którzy w każdym momencie mogą wejść do gry.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved