Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Thibault Rossard: Pokazaliśmy trochę agresji i więcej woli walki o każdą piłkę

Thibault Rossard: Pokazaliśmy trochę agresji i więcej woli walki o każdą piłkę

fot. Sylwia Lis

Bez zwycięstwa w tym sezonie PlusLigi nadal pozostają siatkarze Asseco Resovii, którzy w szóstej kolejce PlusLigi 1:3 przegrali z PGE Skrą Bełchatów. Tym razem jednak rzeszowianie zaprezentowali wyższy poziom swojej gry. – Myślę, że nawet pomimo tego, że przegraliśmy, nie zdobyliśmy tu żadnego punktu – co dla mnie jest bardzo bolesne pomimo tego, że nadal jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, to jest kilka pozytywnych aspektów. Musimy nadal pracować, podnosić swój poziom, żeby z tych wyrównanych końcówek wychodzić obronną ręką i wygrywać sety – powiedział w rozmowie ze Strefą Siatkówki przyjmujący rzeszowskiego zespołu, Thibault Rossard.

Zaprezentowaliście lepszą grę niż w poprzednich kilku spotkaniach?



Thibault Rossard: Tak, przede wszystkim bardziej walczyliśmy, pokazaliśmy trochę agresji i więcej woli walki o każdą piłkę. Było nam ciężko po pierwszym i trzecim secie, które przegraliśmy na przewagi. Zwłaszcza że walczyliśmy i polegliśmy, a biorąc pod uwagę naszą sytuację, to boli podwójnie. Pomimo tego walczyliśmy do końca, choć w końcówce byliśmy już zmęczeni, to się nie poddawaliśmy.

Widzicie światełko w tunelu, postęp w waszej grze?

– Tak, zdecydowanie gramy lepiej niż chociażby w ostatnim meczu przed własną publicznością. Pracujemy na treningach, choć nie mamy na nie zbyt wiele czasu, a biorąc pod uwagę, że organizmy potrzebują też odpoczynku, nie możemy mieć zbyt długich treningów, choć i one wyglądają dobrze. Myślę, że nawet pomimo tego, że przegraliśmy, nie zdobyliśmy tu żadnego punktu – co dla mnie jest bardzo bolesne pomimo tego, że nadal jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, to jest kilka pozytywnych aspektów. Musimy nadal pracować, podnosić swój poziom, żeby z tych wyrównanych końcówek wychodzić obronną ręką i wygrywać sety.

Nie macie czasu na spokojny trening, jak wiele czasu w takim razie potrzebujecie, żeby wejść na lepszy poziom swojej gry i wreszcie zacząć wygrywać?

– Nie wiem, czy to do końca kwestia czasu. Moim zdaniem bardziej chodzi o to, że musimy po prostu zacząć wygrywać. Jeśli zaczniemy odnosić zwycięstwa, będziemy bardziej pewni, trochę bardziej swobodni i w tych kluczowych momentach będzie nas stać na to, żeby podejmować odpowiednie decyzje na boisku, lepsze niż te, które podejmowaliśmy w meczu ze Skrą. Może przed własną publicznością będziemy pewniejsi siebie? Cały czas musimy jednak pracować, robić małe kroczki, które sprawią, że w najważniejszych momentach będziemy znajdowali się w bardziej komfortowych sytuacjach, co pozwoli nam na wygrywanie.

W następnych kolejkach PlusLigi czekają na was rywale z wysokiej półki. Ciężko wam będzie się przełamać?

– Na papierze przed nami faktycznie znajdują się sami mocni rywale, ale moim zdaniem nie ma znaczenia, z kim się mierzymy, biorąc pod uwagę, w jakiej sytuacji i na którym miejscu w tabeli jesteśmy. W starciu z każdym rywalem musimy dawać z siebie wszystko, a wydaje mi się, że i w spotkaniu ze Skrą pokazaliśmy, że potrafimy walczyć. To właśnie zrobiliśmy w tym meczu, walczyliśmy do końca. Możemy wrócić z powrotem do treningów, do pracy z przekonaniem, że daliśmy z siebie wszystko.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved