Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Tamara Kaliszuk: Nie ma znaczenia, z kim zagramy

Tamara Kaliszuk: Nie ma znaczenia, z kim zagramy

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki Tauronu MKS-u Dąbrowa Górnicza po przegranym półfinale z Chemikiem Police czekają na swojego rywala w rywalizacji o brąz, poznają go już w piątek. – W naszym przypadku została walka o brąz, a że dziewczyny lubią brąz, to z chęcią wyjdziemy na boisko, żeby się o niego bić – mówi w rozmowie ze Strefą Siatkówki Tamara Kaliszuk.

Chemik Police okazał się dla was za silny, pokonał was zarówno w Szczecinie, jak i u was. Nie było na pewno tak, że oddałyście oba mecze zupełnie bez walki. Czego jednak według ciebie zabrakło, by w najważniejszych momentach setów przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść?



Tamara Kaliszuk: Chemik Police to bardzo mocny przeciwnik. Myślę, że pomimo tego, iż oba mecze zakończyły się naszą porażką 0:3, to mogły się podobać. Na boisku była walka, momentami szłyśmy punkt za punkt, ale niestety końcówki setów nie należały do nas. W Chemiku dziewczyny nie wstrzymywały ręki, a nam zdarzały się błędy własne.

Czy ta przerwa spowodowana Pucharem Polski w Kaliszu, w którym nie uczestniczyłyście, miała jakiś wpływ na waszą postawę na boisku, czy w jakimś stopniu wybiła was z rytmu grania o stawkę?

– Miałyśmy faktycznie długą przerwę między meczami, ale myślę, że nie miało to żadnego wpływu na naszą postawę.

Po zakończonym półfinale bardziej dominuje poczucie straconej szansy czy jednak świadomość, że zrobiłyście wszystko, co w waszej mocy?

– Oczywiście każda porażka boli. Myślę, że wszystkie zrobiłyśmy sobie rachunek sumienia. Chemik nie był w naszym zasięgu, ale teraz przed nami jeszcze ważniejsze mecze. Trzeba się na tym skupić i tę szansę wykorzystać.

Pozostała wam teraz walka o brąz. Dla was będzie to w razie wygranej rywalizacji tylko czy aż brąz?

– Będzie to dla nas duży sukces. W tym sezonie zrobiłyśmy krok do przodu, jesteśmy w czołowej czwórce i walczymy o medale. Na pewno każdej z nas marzy się, aby ten sezon zakończył się z medalem na szyi. W naszym przypadku została walka o brąz, a że dziewczyny lubią brąz, to z chęcią wyjdziemy na boisko, żeby się o niego bić.

Waszymi rywalkami będą albo wrocławianki, albo sopocianki. Obie te ekipy już w tym sezonie pokonałyście. Ma dla was znaczenie to, z kim zagracie?

– Myślę, że nie ma znaczenia, z kim przyjdzie nam zagrać. Tak jak powiedziałaś, oba zespoły, Impel Wrocław i PGE Atom Trefl Sopot, są w naszym zasięgu. Potrafimy z nimi nawiązać walkę i wygrać. Czekamy na piątkowy mecz, aby później już przygotowywać się pod konkretnego przeciwnika.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved