Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Szymon Romać: Wiem, jakie jest moje zadanie

Szymon Romać: Wiem, jakie jest moje zadanie

fot. Aleksandra Twardowska

– Przychodząc do Bełchatowa, znam swoje miejsce w szeregu. Wiem, jakie jest moje zadanie. Liczę na szansę gry. Przed nami bardzo dużo grania, więc każdy z czternastki będzie potrzebny i otrzyma swoją szansę. Tylko i wyłącznie od nas zależy, jak je wykorzystamy – powiedział Szymon Romać, atakujący PGE Skry Bełchatów w rozmowie z serwisem plusliga.pl

Wygraliście pierwsze trofeum w tym sezonie. Pozostaje życzyć tak dobrej passy do końca rozgrywek.



Szymon Romać: Cieszymy się bardzo z tego zwycięstwa. Życzymy sobie wszyscy tego, aby ta dobra passa trwała do końca sezonu. Uważam, że rozgrywki zapowiadają się bardzo ciekawie. Przed nami bardzo dużo grania na różnych polach – w PlusLidze, Lidze Mistrzów i Klubowych Mistrzostwach Świata. Trofeów do zdobycia jest jeszcze dużo. Na pewno nie będzie łatwo, ale pracujemy nad naszą grą i myślę, że przed rozpoczęciem rozgrywek będziemy gotowi.

Bartosz Bednorz wspomniał, że ciężko trenujecie i czasami ma wrażenie, że ciężej się już nie da.

– Na pewno na początku trenowaliśmy znacznie ciężej. To najgorszy okres, żeby odpowiednio przygotować się do tego niezwykle długiego i ciężkiego sezonu. Trzeba wypracować odpowiednią kondycję i siłę. Teraz powoli zaczynamy wchodzić na takie typowo ligowe obroty. Gramy turnieje, sparingi i sprawdzamy, na jakim jesteśmy etapie. PlusLiga tak naprawdę rusza w piątek, ale nasze dwie kolejki są przełożone, więc wystartujemy dopiero 8 października z Jastrzębskim Węglem. Mamy jeszcze trochę czasu, żeby popracować. W środę czeka nas jeszcze jedno sparingowe granie w Jastrzębiu. Myślę, że każdy z optymizmem patrzy na ten początek ligi. Uważam, że zespół będzie dobrze poukładany i będziemy walczyć o najwyższe cele.

PGE Skra Bełchatów to dla pana nowy klub. Domyślam się, że po ostatnim sezonie spędzonym w Gdańsku liczy pan na większą szansę gry, choć rywalizacja z Mariuszem Wlazłym nie będzie należała do najłatwiejszych?

– Oczywiście, że tak. Przychodząc do Bełchatowa, znam swoje miejsce w szeregu. Wiem, jakie jest moje zadanie. Liczę na szansę gry. Tak jak powiedziałem wcześniej, grania przed nami jest bardzo dużo, więc każdy z czternastki będzie potrzebny i otrzyma swoją szansę. Teraz tylko i wyłącznie od nas zależy, jak dobrze je wykorzystamy.

 

Cały materiał Katarzyny Porębskiej w serwisie plusliga.pl

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved