Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Szymon Gregorowicz: Nie brakuje nam umiejętności

Szymon Gregorowicz: Nie brakuje nam umiejętności

fot. Klaudia Piwowarczyk

W ostatniej kolejce PlusLigi w 2017 roku do rozegrania zostało pięć spotkań. Będzinianie już szykują się do starcia z Indykpolem AZS Olsztyn. – Aby pokonać Indykpol, musimy skupić się przede wszystkim na swojej dobrej grze, która w połączeniu z dopingiem naszych kibiców da nam wygraną – mówi Szymon Gregorowicz, libero MKS-u.

Po przegranej z Asseco Resovią Rzeszów siatkarze MKS-u Będzin otrzymali dwa dni wolnego. W wigilię i pierwszy dzień świąt odpoczywali w gronie najbliższych, a we wtorek ponownie spotkali się na treningu, rozpoczynając przygotowania do kolejnego meczu. Będzinianie udali się do Rzeszowa z nadzieją nawiązania równorzędnej walki z faworyzowaną Resovią, jednak tylko w drugim secie przekroczyli granicę dwudziestu punktów (zdobyli 21 „oczek”, w pozostałych 16 i 20). – Jeśli w meczach z tak solidnymi zespołami nie wykorzystuje się swoich szans na zdobycie punktów, to ciężko liczyć na zwycięstwo i tak niestety było w naszym przypadku – mówił Szymon Gregorowicz, libero MKS-u.

Będzinianie wypadli lepiej jedynie w przyjęciu. W polu zagrywki, ataku i bloku korzystniej prezentowali się wyżej notowani rzeszowianie. – Na pewno nie brakuje nam umiejętności, by walczyć z najlepszymi drużynami w PlusLidze, co potwierdziliśmy choćby w spotkaniu z Jastrzębskim Węglem, ale cały czas musimy w nie wierzyć – dodał libero.

Sobotnim, a zarazem ostatnim rywalem będzińskiego zespołu w 2017 roku będzie, siódmy w tabeli, Indykpol AZS Olsztyn. Zespół z Warmii i Mazur charakterystyką gry nie przypomina ani Jastrzębskiego Węgla, ani Asseco Resovii Rzeszów, choć jest równie niebezpieczny. – Każda z tych drużyn ma swój styl. Każda z nich jest bardzo dobra, ale dysponuje innymi atutami i inną specyfiką gry. Aby pokonać Indykpol, musimy skupić się przede wszystkim na swojej dobrej grze, która w połączeniu z dopingiem naszych kibiców da nam wygraną – analizował 23-latek.



Dla Szymona Gregorowicza obecny sezon jest pierwszym w PlusLidze. Do tej pory zmiennik Michała Potery pojawił się boisku w czterech setach, jednak swoich występów nie chciał jeszcze oceniać. – Na samoocenę przyjdzie czas po ostatnim meczu. Sezon jeszcze trwa, a ja nadal jestem gotowy realizować zadania wyznaczone przez trenera – mówił libero. – Cieszę się, że jestem w tej drużynie, na każdym treningu uczę się czegoś nowego – zakończył zawodnik.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved