Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Sylwia Pycia: Wykonałyśmy zadanie w stu procentach

Sylwia Pycia: Wykonałyśmy zadanie w stu procentach

fot. archiwum

W Orlen Lidze rozpoczęła się walka w fazie play-off. W rywalizacji o miejsca 5-8 pierwsze spotkanie pomiędzy BKS-em Aluprofem Bielsko-Biała a Budowlanymi Łódź na swoim koncie zapisały łodzianki. –  To jeden krok ku temu, żeby grać o piąte miejsce, następny postaramy się dokonać w Łodzi – stwierdził podczas pomeczowej konferencji trener siatkarek z Łodzi, Jacek Pasiński.

Siatkarki Budowlanych Łódź od początku pojedynku narzuciły swoje warunki. Po chwilowych problemach w inauguracyjnej partii dwie kolejne już bez większych problemów zapisały na swoim koncie, ostatecznie wygrywając 3:0. – Jesteśmy przeszczęśliwe, że pierwszy, bardzo udany krok za nami. Wykonałyśmy zadanie w stu procentach. Ten tydzień, który mija, był dla nas bardzo ciężki, grałyśmy w sumie trzy mecze, więc byłyśmy pełne obaw czy podołamy i czy uda nam się osiągnąć to, co było zakładane przed tygodniem. Okazało się, że wykonałyśmy to w pełni, więc bardzo się cieszymy. Za tydzień święta, wszyscy w dobrych humorach będziemy mogli je spędzić z rodziną, a później przygotowywać się do dalszych meczów – powiedziała podczas pomeczowej konferencji kapitan łódzkiego zespołu, Sylwia Pycia.



Zadowolony z postawy zespołu był trener Budowlanych Łódź. – Chciałbym podziękować za gratulacje, a przede wszystkim podziękować dziewczynom za ambicję, determinację i wolę walki na parkiecie, bo było to ciężkie do realizacji po maratonie, który mamy na szczęście za sobą. Dziewczyny zagrały z pełnym serduchem i chwała im za to. Jesteśmy przeszczęśliwi, że udało nam się wygrać. To jeden krok ku temu, żeby grać o piąte miejsce, następny postaramy się zrobić w Łodzi. Teraz myślimy o świętach, a dalej o Pucharze Polski – chwalił swoje podopieczne Jacek Pasiński.

W zupełnie odmiennym nastroju była kapitan BKS-u Bielsko-Biała, Małgorzata Lis. – Przede wszystkim gratulacje za bardzo dobre spotkanie. My w tym meczu popełniłyśmy zbyt dużo własnych błędów. Dodatkowo element, który do tej pory był naszym atutem, czyli gra blok-obrona, w tym meczu nie zadziałał, to nasze przeciwniczki zrobiły nam krzywdę blokiem. Myślę, że gdybyśmy wygrały pierwszego seta, wszystko mogłoby się inaczej potoczyć, a tak spadła koncentracja, opadły emocje, a dobra postawa zespołu z Łodzi sprawiła, że niestety nie wygrałyśmy – stwierdziła Lis.

Szkoleniowiec bielszczanek przyznał, że przeciwniczki nie zaskoczyły ich sposobem rozgrywania akcji, jednak jego zawodniczki nie zdołały im się przeciwstawić, głównie przez nierealizowanie założeń. – Również gratuluję zwycięstwa. Inaczej wyobrażaliśmy sobie to spotkanie. Wiedzieliśmy, że gramy z bardzo dobrym i doświadczonym przeciwnikiem. Byliśmy dobrze przygotowani. Myślę, że zespół z Łodzi zagrał taką siatkówkę, na jaką się nastawialiśmy, jeżeli chodzi o sam system rozgrywania akcji. Prowadzenia akcji po przyjęciu czy ataku, było wiele takich zagrań, na które byliśmy przygotowani, ale nie do końca zrealizowaliśmy te założenia, bo zdecydowanie przegraliśmy w bloku, gdzie zdobyliśmy 7 punktów, a przeciwniczki 17. Generalnie patrząc na samą statystykę, to zespół z Łodzi był lepszy w każdym elemencie. Przede wszystkim nie zrobiliśmy krzywdy zagrywką, chociaż na ten element na treningach kładliśmy duży nacisk. Zespół z Łodzi bardzo dobrze przyjmował i to zrobiło różnicę. Mamy nad czym pracować. Teraz jest chwila wytchnienia. 9 kwietnia zagramy kolejny pojedynek w Łodzi, mam nadzieję, że tę rywalizację przeciągniemy do trzeciego spotkania – zakończył trener Mariusz Wiktorowicz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved