Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Sylwia Pelc: Czołówka może być ciasna

Sylwia Pelc: Czołówka może być ciasna

fot. WTS Solna Wieliczka

Kiedy po dwóch setach siatkarki 7R Solnej Wieliczka ogrywały swoje rywalki do 15, mało kto się spodziewał, że kolejna partia nie zakończy meczu. Uczennice Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku wygrały jednak trzeciego seta i były bliskie wywiezienia przynajmniej jednego punktu z Solnego Miasta. – W trzecim secie zaczęłyśmy popełniać sporo własnych błędów. Dodatkowo uciekła nam koncentracja, co spowodowało, że dziewczyny ze Szczyrku wygrały tę partię i poważnie zagroziły nam w kolejnej – powiedziała po meczu zawodniczka wieliczanek Sylwia Pelc.

Po wysoko przegranej trzeciej partii i prowadzeniu waszych przeciwniczek już pięcioma punktami w kolejnej odsłonie potrafiłyście jednak tego seta wygrać. Co o tym zadecydowało?



Sylwia Pelc: – Wystarczyło kilka dobrych akcji. Przede wszystkim zagrywką poprawiłyśmy grę, co pozwoliło nam w bloku lepiej pograć. Miałyśmy więcej skutecznych bloków, zaczęłyśmy kończyć nasze akcje i popełniałyśmy mniej błędów, które jak wiadomo w siatkówce są bezpośrednim oddaniem punktów przeciwnikowi, co z pewnością zaważyło na naszym zwycięstwie nie tylko w tej partii, ale i w całym meczu.

Jeszcze w poprzednim sezonie widzieliśmy panią na boiskach ekstraklasy. Jak z perspektywy tych kilku meczów oceniasz poziom obu rozgrywek?

– Przechodząc do I ligi, nie wiedziałam, jaki jest tutaj poziom sportowy. Muszę powiedzieć, że jestem naprawdę mile zaskoczona. Uważam, że występujące tutaj zespoły fajnie grają i pewnie gdzieś tam w wielu aspektach odbiega to od poziomu Ligi Siatkówki Kobiet, niemniej jest dużo drużyn, które grają dobrą siatkówkę. Tylko kilka z nich troszeczkę odstaje od reszty, niemniej poziom całej ligi oceniam jako dobry.

Czy rozgrywki te zdominuje tak jak w poprzednim sezonie jedna drużyna?

– W dniu dzisiejszym główny faworyt do zwycięstwa – Wisła Warszawa przegrała z Kaliszem. Po porażce z nami dziewczyny z Warszawy mają dwie przegrane tak jak i my. Niepokonany pozostaje MKS Kalisz. Wygląda więc na to, że czołówka może być ciasna. W tamtym roku bezapelacyjnym liderem była Wisła i nie miała większej konkurencji. W obecnym sezonie jest różnie. Każdy z zespołów bije się o zwycięstwo, co powoduje, że wyniki są niekiedy zaskakujące, przez co cała liga wydaje się być znacznie ciekawsza.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved