Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Sylwia Kucharska: Na początku sezonu naszym celem było utrzymanie

Sylwia Kucharska: Na początku sezonu naszym celem było utrzymanie

fot. Michał Szymański

– Myślę, że cały mecz dostarczył kibicom dużo wrażeń. Kluczowy z naszego punktu widzenia był pierwszy set, gdzie odrobiliśmy stratę, żeby później wygrać końcówkę. Siatkówka to szalony sport, co pokazało to jak potoczył się drugi czy czwarty set, ale ostatecznie udało nam się wygrać. To bardzo ważny mecz dla układu tabeli, dlatego ten wynik cieszy podwójnie – stwierdziła siatkarka Enei PTPS-u Piła, Aleksandra Kazała po wygranej w sobotnim starciu z Energą MKS Kalisz. 

Zawodniczki prowadzone przez Mirosława Zawieracza świetnie otworzyły spotkanie, wygrały pierwszego seta, lecz w kolejnym zdecydowanie lepsze okazały się gospodynie. W trzeciej partii górą były się pilanki, lecz kaliszanki zdołały doprowadzić do tie-breaka. W nim po grze na przewagi triumfowały jednak zawodniczki Enei PTPS-u. – Spotkanie było bardzo emocjonujące, chyba tylko z wyjątkiem drugiego seta, gdzie miałyśmy przestój. Poza tym myślę, że cały mecz dostarczył kibicom dużo wrażeń. Kluczowy z naszego punktu widzenia był pierwszy set, gdzie odrobiliśmy stratę, żeby później wygrać końcówkę. Siatkówka to szalony sport, co pokazało to jak potoczył się drugi czy czwarty set, ale ostatecznie udało nam się wygrać. To bardzo ważny mecz dla układu tabeli, dlatego ten wynik cieszy podwójnie – powiedziała zawodniczka PTPS-u Piła, Aleksandra Kazała. 



Dla pilanek było to siódme zwycięstwo w tegorocznej Lidze Siatkówki Kobiet, podopieczne Mirosława Zawieracza zajmują aktualnie siódme miejsce w ligowej tabeli i są w grze o awans do fazy play-off – Na początku sezonu naszym celem było utrzymanie, ale teraz okazuje się, że gramy naprawdę dobrze i będziemy walczyły o grę w play-offach – przyznała rozgrywająca pilskiego zespołu, Sylwia Kucharska, która kilka sezonów temu występowała w barwach MKS-u. – Powrót do Kalisza był dla mnie bardzo miły, Jak słyszę kaliskich kibiców zawsze robi mi się cieplutko na serduszku. Zawsze mam ciarki, nawet kiedy śpiewają, nawet grając przeciwko Kaliszowi. Dodatkowo przyjemnym elementem powrotu na pewno były zdobyte punkty. Mecz był bardzo zacięty, chociaż wydaje mi się, że mogłyśmy zamknąć go w czterech setach. Zabrakło trochę skupienia, dokładności, chłodnej głowy – zakończyła siatkarka.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved