Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Superpuchar: Jednostronna rywalizacja na korzyść policzanek

Superpuchar: Jednostronna rywalizacja na korzyść policzanek

fot. chemik-police, com

Widzowie, którzy spodziewali się wyrównanego widowiska w tegorocznej odsłonie Superpucharu Polski kobiet, mogą czuć się zawiedzeni – nie dość, że policzanki pewnie pokonały zawodniczki z Sopotu, to podopieczne Lorenzo Micellego w żadnym z setów nie sprostały wymaganiom narzuconym przez przeciwniczki, ulegając im w trzech partiach. Najbardziej wyrównana batalia miała miejsce w drugiej odsłonie pojedynku, jednak i w niej siatkarki z Trójmiasta nie były w stanie zagrozić dobrze dysponowanym rywalkom.

W Zawierciu w spotkaniu o Superpuchar Polski widać było, że zespoły Chemika Police i Atomu Trefla Sopot są dalekie od optymalnej formy. Pierwszą akcję meczu zakończyła Helena Havelkova, później oglądaliśmy korespondencyjny pojedynek środkowych – Stefany Veljković i Britnee Cooper. Początkowo to policzanki utrzymywały większą skuteczność swoich zagrań i wypracowały sobie kilkopunktową przewagę na pierwszej przerwie technicznej (8:5). Dystans punktowy dzielący oba zespoły starała się skrócić Anna Miros, ale równie duży potencjał w ofensywnie prezentowały mistrzynie Polski – główną egzekutorką w ekipie Chemika była Madeleine Montano. Z biegiem czasu „atomówki” miały coraz większe problemy z przyjęciem zagrywki rywalek, gra sopocianek sprawiała wrażenie nerwowej i szarpanej, dlatego o czas poprosił Lorenzo Micelli. Oba zespoły zeszły na drugą przerwę techniczną po mocnym zbiciu bezbłędnej do tej pory Havelkovej (16:10). Policzanki z łatwością zdobywały kolejne punkty, grając szybko i nieprzewidywalnie, Joanna Wołosz niemal każdą akcję dogrywała z imponującą precyzją. Siatkarki z Sopotu cały czas zmagały się z dokładnym dograniem piłki do siatki, a na boisku pojawiły się Anna Kaczmar i Katarzyna Zaroślińska. W końcówce partii podopieczne Giuseppe Cuccariniego długo nie mogły postawić kropki nad i, ale nie dały sobie odebrać zwycięstwa w pierwszym secie (25:19).

Sygnał do walki w drugim secie dała świeżo upieczona wicemistrzyni Europy, Maret Grothues-Balkestein. Sopocianki przy zagrywce Danicy Radenković potrafiły ustawić szczelny blok, który patrząc na wzrost poszczególnych zawodniczek, powinien być ich ogromnym atutem. Pomocną dłoń wyciągnęły do rywalek też same policzanki, które zaczęły popełniać błędy w dogodnych dla siebie sytuacjach (8:7). Nie były już tak pewne siebie jak w inauguracyjnej partii, „atomówki” lepiej przewidywały kierunek ataku czeskiej przyjmującej i obraz gry wyrównał się. Role odwróciły się, ręki nie wstrzymywały wicemistrzynie Polski, dominując niemal w każdym elemencie gry. Wystarczyło jednak niepotrzebne dotknięcie siatki w bloku, które pociągnąło za sobą czteropunktową serię policzanek i o czas poprosił trener Micelli (15:15). Z pojedynczym blokiem Aleksandry Jagieło nie poradziła sobie Miros, dwukrotnie pomyliła się Maja Tokarska i to policzanki znalazły się „na fali” (20:17). Choć kolumbijska atakująca Chemika Police dość często wyrzucała piłkę poza „pomarańczowe”, to mistrzynie Polski prezentowały bardziej poukładaną siatkówkę i to wystarczyło, by powiększyć prowadzenie w meczu o Superpuchar Polski (25:20).



Trzecia odsłona rozpoczęła się po myśli podopiecznych Giuseppe Cuccariniego (6:3), sopocianki nie mogły zrobić należytego użytku z imponujących obron Agaty Durajczyk, zbyt dużo było w ich grze niedokładności. Rozgrywające obu ekip ufały swoim środkowym, które w tym fragmencie meczu były pewnym punktem obu zespołów. Sprytne zagranie Joanny Wołosz dało sygnał do drugiej przerwy technicznej (16:11). Boleśnie zderzenie ze swoją koleżanką odczuła Klaudia Kaczorowska i reprezentantkę Polski musiała zastąpić Olga Sawenczuk. Ogromny wkład w zwycięstwo swojego zespołu miała Jagieło, zachowując „zimną głowę” i zaskakując rywalki, bardzo mądrze wybierając warianty zakończenia kolejnych akcji. Jakość widowiska determinował wynik meczu (22:13), policzanki bardzo pewnie zwyciężyły w starciu dwóch najlepszych zespołów minionego zespołu Orlen Ligi.

Chemik Police – PGE Atom Trefl Sopot 3:0
(25:19, 25:20, 25:15)

Składy zespołów:
Chemik: Montano, Bednarek-Kasza, Havelkova, Veljković, Wołosz, Jagieło, Zenik (libero) oraz Bełcik i Kowalińska
Trefl: Tokarska, Balkestein, Miros, Radenković, Cooper, Kaczorowska, Durajczyk (libero) oraz Kaczmar, Zaroślińska i Sawenczuk

Rusza Orlen Liga. Za kogo trzymasz kciuki?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved