Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Superpuchar dla siatkarzy Skry Bełchatów

Superpuchar dla siatkarzy Skry Bełchatów

fot. Katarzyna Antczak

W meczu o Superpuchar Polski w Bełchatowie zmierzyli się mistrz kraju, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z wicemistrzem – PGE Skrą Bełchatów. Mecz dobrze rozpoczął się dla kędzierzynian, którzy zdecydowanie wygrali pierwszego seta. Kolejne trzy padły jednak łupem bełchatowian i to oni zgarnęli trofeum. Szczególnie emocjonujący był trzeci set spotkania, w którym Skra wygrała 35:33.

Przypomnijmy, że w kwietniu obie ekipy zmierzyły się w meczach o złoto PlusLigi, które zakończyły się zdecydowanymi zwycięstwami kędzierzynian (3:0 w Bełchatowie i 3:1 w Kędzierzynie-Koźlu). Wcześniej – w styczniu walczyły w rozegranym we Wrocławiu finale Pucharu Polski, w którym również górą była ZAKSA (3:1). Spotkanie rozegrane w Hali Energia w Bełchatowie, będące ozdobą VII Ogólnopolskiego Zlotu Kibiców PGE Skry, było więc dla gospodarzy okazją do rewanżu za niepowodzenia w tamtych decydujących meczach. Od tego czasu w obu klubach doszło do wielu zmian. Pojawili się nowi trenerzy: Andrea Gardini zastąpił w ZAKSIE Ferdinando de Giorgiego, a Roberto Piazza zajął w Skrze miejsce Philippe Blaina. Pojawili się również nowi gracze, m.in. irański przyjmujący Milad Ebadipour oraz Grzegorz Łomacz – rozgrywający reprezentacji Polski – w Bełchatowie, a Maurice Torres, pochodzący z Portoryko atakujący – w Kędzierzynie-Koźlu.



Premierowa odsłona starcia o Superpuchar toczyła się pod dyktando mistrzów Polski. Po wyrównanym początku (5:5) kędzierzynianie zaczęli budować przewagę (6:8, 13:16), a ich mocną bronią była zagrywka. W końcówce ZAKSA dominowała na parkiecie. Po asie serwisowym Łukasza Wiśniewskiego było już 14:20, a skuteczny blok ustalił wynik tej partii na 16:25. W drugim secie role się odwróciły. To siatkarze z Bełchatowa zagrali bardziej dynamicznie i to oni mieli wyraźną przewagę na przestrzeni tej odsłony (8:6, 12:7, 16:11). Świetnie prezentował się lider PGE Skry Mariusz Wlazły, dobrze grał również Bartosz Bednorz. Końcówka znów nie przyniosła wielkich emocji. Gospodarze mieli piłkę setową przy stanie 24:17, po asie serwisowym Wlazłego, a w kolejnej akcji zablokowali atak Sama Deroo i zakończyli tę odsłonę.

Trzecia partia była bardziej zacięta od poprzednich. Wynik długo oscylował wokół remisu (8:8, 14:14, 19:19), a koniec seta przyniósł sporo emocji. Bełchatowianie pierwsi mieli piłkę setową (24:23), ale goście doprowadzili do rywalizacji na przewagi, w której obie strony miały w górze piłki na zakończenie seta. Wojnę nerwów wygrali siatkarze Skry: najpierw Torres zaatakował w siatkę, a po chwili Deroo nadział się na blok rywali (35:33). W czwartym secie od początku przewagę uzyskali bełchatowianie (8:5, 10:6 – przy zagrywkach Ebadipoura). Mistrzowie Polski próbowali jeszcze odrobić straty, ale rozpędzona Skra nie zwalniała tempa. Piłkę meczową bełchatowianie mieli przy stanie 24:19, po asie serwisowym Bednorza (111 km/h). Rywale obronili się w dwóch kolejnych akcjach, ale w trzeciej skuteczny atak Ebadipoura na 25:21 oznaczał, że siatkarze PGE Skry po raz trzeci w historii sięgnęli po Superpuchar Polski.

MVP: Bartosz Bednorz

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 1:3
(25:16, 17:25, 33:35, 21:25)

Składy zespołów:
Skra: Lisinac, Wlazły, Bednorz, Czarnowski, Ebadipour, Łomacz, Piechocki (libero) oraz Romać i Janusz
ZAKSA: Toniutti, Buszek, Wiśniewski, Torres, Deroo, Bieniek, Zatorski (libero) oraz Jungiewicz i Szymura

źródło: polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved