Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Strefowe podsumowanie 2015 roku – wrzesień

Strefowe podsumowanie 2015 roku – wrzesień

fot. Tomasz Tadrała

Wrzesień był miesiącem ogromnych emocji, głównie za sprawą Pucharu Świata siatkarzy. Mimo wspaniałej walki polskiej reprezentacji i wielu momentów radości przyniósł on też jednak ogromne rozczarowanie. Ostateczne rozstrzygnięcia zapadły w Pucharze Świata siatkarek i Lidze Europejskiej kobiet. W mistrzostwach świata walczyły reprezentacje juniorów, pod koniec miesiąca rozpoczęły się także żeńskie mistrzostwa Europy.

W Pucharze Świata siatkarek olimpijskie przepustki wywalczyły ekipy Chin i Serbii. Chinki były bezapelacyjnie najlepszym zespołem turnieju, Serbki awans do igrzysk zawdzięczały lepszemu bilansowi wygranych spotkań niż reprezentantki USA i Rosji, które wyprzedziły je w klasyfikacji punktowej, ale ostatecznie przez gorsze ratio uplasowały się na 3. i 4. pozycji. Najlepszą zawodniczką imprezy wybrana została chińska przyjmująca Zhu Ting. Wśród wyróżnionych znalazły się też po dwie reprezentantki Rosji i Dominikany oraz po jednej siatkarce z Serbii, Kuby i USA. Ostateczne rozstrzygnięcia zapadły także w Lidze Europejskiej kobiet, gdzie o medale walczyły Turcja, Grecja, Izrael i Węgry. W półfinałowych starciach Turczynki dwukrotnie 3:0 pokonały Izrael, w rywalizacji grecko-węgierskiej lepsze okazały się podopieczne Jana Jose De Brandta, które pokonały Greczynki 3:2 i 3:1. Finałową rozgrywkę od zwycięstwa 3:0 rozpoczęły Węgierki, ale w rewanżu 3:1 triumfowały Turczynki. O zdobywcy złotego medalu decydował więc złoty set, z którego zwycięsko wyszły siatkarki węgierskie i to one wygrały Ligę Europejską. Na 3. miejscu uplasowała się ekipa z Izraela, 4. pozycję zajęły Greczynki.



W siatkówce plażowej wrzesień rozpoczął się od mistrzostw Europy do lat 20. W kategorii żeńskiej biało-czerwone barwy reprezentowały Martyna Kłoda i Agata Trybuła oraz Agnieszka Adamek i Kinga Legieta. Obie pary przebrnęły przez fazę grupową turnieju, ale zakończyły swój udział na pierwszej rundzie rozgrywek. Kłoda i Trybuła musiały uznać wyższość austriackiego duetu Holzer K./Maros, zaś Adamek z Legietą uległy zawodniczkom z Estonii Hollas H./Soomets. W turnieju męskim Polskę reprezentowali Maciej Kaszewiak i Mateusz Paszkowski. Biało-czerwoni fazę grupową zakończyli z jednym zwycięstwem i dwiema porażkami na koncie. W pierwszej rundzie ich rywalami byli Szwedzi Link/Molin, ale i tej parze polski duet nie sprostał, przegrywając 0:2 i żegnając się tym samym z turniejem. Złote medale w poszczególnych kategoriach ostatecznie przypadły Holenderkom – Stubbe/Daalderop oraz Norwegom – Mol/Berntsen. Na plażowych boiskach trwały też kolejne mecze z cyklu World Tour. Polacy nie odnieśli w nich jednak sukcesów. W zawodach Rio Open Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz już w pierwszej rundzie musieli wycofać się z rozgrywek przez kontuzję, zaś Piotr Kantor i Bartosz Łosiak odpadli w ćwierćfinale. Podczas kolejnych zawodów w Soczi z polskich ekip najlepiej spisał się duet Kądzioła/Szałankiewicz, który dotarł do ćwierćfinału, na pierwszej rundzie udział w turnieju zakończyli Kosiak i Rudol, a na drugiej Kantor z Łosiakiem. Oni też najdalej zaszli w turnieju Xiamen Open w Chinach, dochodząc do ćwierćfinału, zaś Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz odpadli w drugiej rundzie.

Kibiców w Polsce najbardziej we wrześniu emocjonowała walka siatkarzy w rozgrywanym w Japonii Pucharze Świata. Biało-czerwoni walczyli o jedną z dwóch przepustek do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro i byli na jak najlepszej drodze do osiągnięcia celu, po który przyjechali. W pierwszej rundzie turnieju Polacy pewnie rozprawili się z Tunezją, Rosją, Argentyną i Wenezuelą. Najtwardsze warunki ekipie Stephane’a Antigi postawili Irańczycy, z którymi udało się wygrać dopiero po tie-breaku. W drugiej rundzie biało-czerwoni nie dali szans, kolejno, Kanadzie, Egiptowi i Australii, czym umocnili swoją 2. pozycję w tabeli, ustępując na tym etapie tylko ekipie USA. Najważniejsze mecze były jednak dopiero przed nimi. W ostatniej fazie rozgrywek czekały ich bowiem pojedynki z Japonią i dwoma najgroźniejszymi kandydatami do walki o czołową „dwójkę” – Stanami Zjednoczonymi i Włochami. Marsz po olimpijski awans Polacy rozpoczęli świetnie, od pokonania faworyzowanych Amerykanów 3:1. W kolejnym spotkaniu, choć nie bez problemów, wygrali też z gospodarzami i na mecz przed końcem imprezy byli liderami tabeli. Do pełni szczęścia brakowało im tylko dwóch wygranych setów w meczu z Włochami… Kropki nad i nie udało się jednak postawić. Włosi ograli polską ekipę 3:1, nie pomógł też wynik spotkania Argentyny z USA, w którym lepsi okazali się Amerykanie, czym przypieczętowali zwycięstwo w Pucharze Świata, a Polakom ostatecznie odebrali nadzieję. Biało-czerwoni i Włosi zrównali się punktami, ale lepszy bilans setów i małych punktów spowodował, że to Italia obok USA cieszyła się z awansu do igrzysk w Rio de Janeiro.

W Meksyku o medale walczyła z kolei reprezentacja Polski juniorów. W rundzie grupowej biało-czerwoni zmierzyli się z Rosją, USA i Argentyną, ale wygrali tylko z Amerykanami. Taki wynik sprawił że podopiecznym Jakuba Bednaruka pozostała walka o miejsca 9-16. W drugiej fazie czempionatu ich rywalami byli Kubańczycy, Egipcjanie i Francuzi. Polacy odnieśli komplet zwycięstw, co dało im prawo do walki o 9. lokatę. W niej najpierw pokonali Iran, a w decydującej batalii okazali się lepsi od Francuzów. Mistrzostwa wygrali Rosjanie, którzy w finale zwyciężyli z Argentyną, 3. miejsce przypadło Chińczykom, a tuż za podium znalazła się Brazylia. W mistrzostwach świata juniorek zabrakło polskiej reprezentacji. Najlepszą ekipą tego turnieju ostatecznie okazała się Dominikana, która w finale pokonała Brazylię. Brązowy medal po triumfie nad Japonią wywalczyły Włoszki.

Pod koniec miesiąca na polskich parkietach zainaugurowany został nowy sezon w rozgrywkach II ligi kobiet i mężczyzn. W Holandii z kolei reprezentacja Polski siatkarek rozpoczęła rywalizację w mistrzostwach Europy. Polki w fazie grupowej zmierzyły się z Włochami, Holandią i Słowenią, ale poradziły sobie tylko z tym ostatnim rywalem. Mimo to awansowały do 1/8 finału, gdzie zmierzyły się z Białorusią. Podopieczne Jacka Nawrockiego po zaciętym i emocjonującym pojedynku pokonały przeciwniczki 3:2 i awansowały do ćwierćfinału, gdzie czekała już na nie ponownie reprezentacja Holandii.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, inne

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved