Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Strefowe podsumowanie 2015 roku – lipiec

Strefowe podsumowanie 2015 roku – lipiec

fot. Tomasz Tadrała

Pierwszy miesiąc wakacji od lat naznaczony jest prestiżowymi rozgrywkami Ligi Światowej i World Grand Prix. Polskie reprezentacje odniosły w nich nie najgorsze rezultaty, jednak nie były one w pełni satysfakcjonujące. Panowie zajęli 4. miejsce w Final Six, natomiast panie walczyły w II dywizji. Lato to oczywiście intensywny okres, jeśli chodzi o siatkówkę plażową, a także czas zbrojenia się zespołów klubowych.

Polscy siatkarze kontynuowali swoje zmagania w Lidze Światowej i jak zwykle dostarczali kibicom wiele emocji. W pierwszym spotkaniu rewanżowym z USA w Krakowie zwyciężyli po zaciętej walce 3:2, co dało im awans do Final Six rozgrywanego w Rio de Janeiro, by dzień później ulec podopiecznym Johna Sperawa 1:3. Jednak gra o najwyższą stawkę rozpoczęła się w turnieju finałowym właśnie, w którym oprócz Polaków zameldowali się także gospodarze – Brazylijczycy, Amerykanie, Włosi i Serbowie. Stawkę uzupełnili Francuzi, którzy pokonując w meczu finałowym 3:0 Bułgarów, okazali się najlepsi w II dywizji. Biało-czerwoni w fazie grupowej okazali się najlepsi, ale w półfinale musieli uznać wyższość les bleus, późniejszych triumfatorów. W drugim spotkaniu o finał Serbia w pięciu odsłonach pokonała USA. Graczom Stephane’a Antigi nie udało się stanąć na podium, bowiem w meczu o brąz ulegli siatkarzom z Ameryki Północnej. Czwarte miejsce w tych prestiżowych rozgrywkach teoretycznie wydawało się niezłym rezultatem, jednak wszyscy odczuwali spory niedosyt. Wielką wiktorię odniosła Francja, która bez straty seta pozostawiła w pokonanym polu podopiecznych Nikoli Grbicia, dla których srebrny krążek też był dobrym wynikiem. Statuetkę MVP otrzymał Earvin N’Gapeth, a wyróżnionych zostało także dwóch Polaków: Paweł Zatorski został wybrany najlepszym libero, a Michał Kubiak znalazł się wśród dwóch najlepszych przyjmujących. Wśród zespołów rozgrywających swoje spotkania w III dywizji na pierwszym miejscu uplasowali się Egipcjanie, dzięki czemu awansowali do II dywizji.



Cały lipiec upłynął także pod znakiem siatkówki w żeńskim wydaniu i rozgrywek World Grand Prix. Biało-czerwone występowały w II dywizji, a trener Jacek Nawrocki desygnował do gry w tych zawodach dość eksperymentalny skład, dając szansę zaprezentowania się przede wszystkim młodym zawodniczkom. Polki radziły sobie ze zmiennym szczęściem. Udało im się pokonać Bułgarię, Argentynę czy Kanadę, ale przegrały z Portorykankami czy Holenderkami. Ostatecznie jako gospodynie miały zagwarantowany udział w turnieju finałowym, który został rozegrany w Lublinie. W III dywizji najlepsza okazała się Kenia, ale jak zwykle najwięcej wrażeń przyniosły pojedynki drużyn I dywizji. W fazie grupowej przewodziły Brazylijki, Chinki i Amerykanki. One nadawały ton zmaganiom, wyraźnie liderując stawce. Tuż za nimi wyklarowała się grupa pościgowa, którą tworzyły Włoszki, Rosjanki i Japonki. To właśnie te zespoły zameldowały się w turnieju finałowym. Sztuka ta nie udała się Niemkom i Serbkom, które zanotowały dość podobne zdobycze punktowe. Swoją postawą zawodziły nieco reprezentantki Turcji, które ostatecznie zostały sklasyfikowane dopiero na 11. lokacie. W turnieju finałowym bezkonkurencyjne okazały się reprezentantki USA, które z kompletem zwycięstw i oczek na koncie sięgnęły po końcowy triumf. Srebrne medale zdobyła sborna, a brąz przypadł w udziale kanarkowym. Amerykanka Karsta Lowe została wybrana najbardziej wartościową zawodniczką zmagań.

Początek miesiąca to czas decydujących rozstrzygnięć plażowych mistrzostw świata, które odbywały się w Holandii. Polskie pary kobiece Kinga Kołosińska/Monika Brzostek i Karolina Baran/Jagoda Gruszczyńska zakończyły zmagania na etapie 1/16. Te pierwsze walczyły dzielnie, ale przegrały z Amerykankami Fendrick/Sweat, natomiast pogromczyniami Baran i Gruszczyńskiej okazała się holenderska para Meppelink/Van Iersel. Taki sam wynik uzyskały duety męskie. Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel ulegli 1:2 parze Pedro Solberg/Evandro, a Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz nie zdołali ugrać seta w starciu z Emanuelem i Ricardo, bowiem należy przyznać, że podium czempionatu zostało zdominowane przez dwójki brazylijskie. Wśród pań najlepsze okazały się Agatha Bednarczuk/Barbara Seixas, natomiast złoto w turnieju mężczyzn zdobyli Alison Cerutti/Bruno Oscar Schmidt.

Pierwsze dni miesiąca to otwarcie Ligi Europejskiej siatkarzy, w której występowała kadra B. Drużyna prowadzona przez Andrzeja Kowala bardzo dobrze zainaugurowała rozgrywki, odnosząc dwa pewne zwycięstwa nad Danią. Później gra biało-czerwonych nieco falowała. Po wyszarpanych wygranych w tie-breakach z Austriakami przyszły gładkie porażki z Estończykami. Co prawda Polacy odbili to sobie, pokonując dwukrotnie Izrael 3:2 i 3:0, ale o awansie do fazy finałowej miały zadecydować pojedynki z Macedonią. W lipcu została rozegrana także uniwersjada. Zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn dominowały zespoły rosyjskie.

Letni czas to okres wzmożonego ruchu na rynku transferowym. I tak dowiedzieliśmy się, że Matej Kazijski zdecydował się zamienić ligę włoską na japońską, przenosząc się do klubu JTEKT Stings. Jeśli chodzi o nasze rodzime podwórko, to Rafael Redwitz powrócił na polskie parkiety, podpisując kontrakt z AZS-em Częstochowa. Marcel Gromadowski wzmocnił PGE Skrę Bełchatów, a Marcin Możdżonek zdecydował się zamienić Halkbank Ankara na Cuprum Lubin. Imponujących manewrów dokonywała Asseco Resovia Rzeszów, która na pozycję przyjmujących zakontraktowała młodego, obiecującego Amerykanina Thomasa Jaeschke i Francuza Juliena Lyneela.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, inne

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved