Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Stephane Antiga: Porażki w końcówkach to dla nas nowość

Stephane Antiga: Porażki w końcówkach to dla nas nowość

fot. Klaudia Piwowarczyk

Dość niespodziewanie o wyniku poniedziałkowego starcia ONICO Warszawa z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie musiał zadecydować tie-break. Po pierwszym, bardzo pewnie wygranym secie stołeczni gracze nie byli w stanie wykorzystać swojej przewagi i oddali rywalom inicjatywę, co zaowocowało prowadzeniem beniaminka 2:1. – W tym sezonie w wielu spotkaniach naszą siłą były znakomite końcówki. Tym razem w drugim i trzecim secie przegrywaliśmy właśnie na koniec seta. Dwa razy mieliśmy okazję, żeby wygrać sety, ale niestety nie udało się ich wykorzystać – skomentował Stephane Antiga.

Pomimo tego, że ONICO Warszawa plasuje się w czołówce plusligowej tabeli, Aluron Virtu Warta Zawiercie sprawił miejscowym sporo problemów. Beniaminek, który ma nadzieję uciec ze strefy barażowej, przegrał dopiero po tie-breaku. – Cieszy nas to zwycięstwo oraz kolejne dwa punkty. To był bardzo trudny mecz. Zawiercianie prowadzili już 2:1, więc cieszę się, że potrafiliśmy wyciągnąć całe to spotkanie. Szkoda mi drugiego seta – nie byliśmy w stanie dobrze przyjmować, popełniliśmy sporo błędów. Po pierwszym secie rywale wrócili znacznie mocniejsi, a my chyba za bardzo uwierzyliśmy, że dalej będzie równie łatwo, a niestety nie było – analizował francuski trener.



Po premierowej odsłonie nic nie wskazywało na to, że drużyna prowadzona przez Emanuele Zaniniego zdoła odwrócić losy spotkania. ONICO wygrało pewnie, 25:14. Beniaminek się nie poddał i na swoją korzyść rozstrzygnął końcówki dwóch partii. – W tym sezonie w wielu spotkaniach naszą siłą były znakomite końcówki. Tym razem w drugim i trzecim secie przegrywaliśmy właśnie na koniec seta. Dwa razy mieliśmy okazję, żeby wygrać sety, ale niestety nie udało się ich wykorzystać. To wszystko wynika z braku naszego normalnego rytmu. Dopiero kilka dni temu do składu na stałe powrócił Jan Nowakowski, w poniedziałek do drużyny dołączył Bartosz Kwolek. Najważniejsze jest jednak, że w drużynie jest prawdziwy team spirit, a dzięki niemu z każdym kolejnym treningiem możemy grać lepiej – dodał Stephane Antiga.

Zwykle to dziesięciominutowa przerwa potrafi wybić z rytmu siatkarzy, których drużyna prowadzi. Tym razem role odwróciły się już po pierwszym secie. – Na początku świetnie spisywaliśmy się na zagrywce, było dobre przyjęcie, znakomita skuteczność w ataku. Od drugiego seta zaczęło się niedokładne przyjęcie, a wtedy pojawia się problem z innymi elementami. Zawiercianie zyskali dużą pewność siebie, my ją trochę straciliśmy i mecz wyglądał już zupełnie inaczej, ale taka jest siatkówka – ocenił szkoleniowiec.

źródło: inf. własna, onicowarszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved