Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Stephane Antiga: Nie było potrzeby nic zmieniać

Stephane Antiga: Nie było potrzeby nic zmieniać

fot. Łukasz Krzywański

– Nasi rozgrywający muszą być bardziej precyzyjni, żeby dać większy komfort zbijającym – mówi Stephane Antiga, wskazując największy problem reprezentacji Polski siatkarzy. I nie wyklucza powrotu do kadry Pawła Zagumnego, Mariusza Wlazłego czy też Michała Winiarskiego.

Dlaczego przegraliśmy ze Słowenią?

Stephane Antiga:Słowenia zagrała dobrze, a my nie graliśmy jak my. Jest trudno, bardzo trudno. Jest co analizować, jest o czym myśleć, żebyśmy byli lepsi. Jesteśmy ambitni, bardzo nas boli, że przegraliśmy.



Potraficie już myśleć o przygotowaniach do styczniowych kwalifikacji olimpijskich w Berlinie?

Tak, jest wielka presja związana z tym turniejem. Ale z presją gramy cały czas. W Pucharze Świata nie było ani jednego nieważnego meczu, każdy mógł się okazać decydujący. W Lidze Światowej do końca walczyliśmy o udział w Final Six, więc też była presja. Ale ta w Berlinie będzie największa. Mam nadzieję na awans albo co najmniej miejsce drugie lub trzecie, które da grę w ostatnich eliminacjach, w Japonii [w maju]. Już mamy plan przygotowań. PlusLiga na ten rok skończy rozgrywki 19 grudnia, zawodnicy dostaną dwa wolne dni i zbierzemy się na zgrupowaniu. Będziemy pracować z przerwą na święta, chcemy zagrać sparingi. Z mocnymi rywalami.

W tym sezonie musiałeś zbudować nowy zespół, bo z kadry odeszli Mariusz Wlazły, Michał Winiarski, Paweł Zagumny i Krzysztof Ignaczak. Wielkich wyników nie osiągnęliście, ale w większości meczów graliście chyba dobrze?

Rzeczywiście mamy prawie nową drużynę, nie jest łatwo bez „Winiara”, bez Mariusza, bez „Gumy”, poza tym Karol miał duże kłopoty [Kłos nie grał do sierpnia z powodu kontuzji kolan]. I prawie przez cały czas było bardzo dobrze. Porażka ze Słowenią bardzo boli, dlatego teraz trudno mówić o pozytywach. Ale bardzo mi się podobało, jak Bartek Kurek zmieniał pozycję. Świetnie w Pucharze Świata grał Rafał Buszek, Bieniu [Mateusz Bieniek] stał się świetnym środkowym. Sporo rzeczy nam się udało. Szkoda, że w Bułgarii nie zdobyliśmy medalu, ale ja wiem, że pracowaliśmy dobrze.

Dlaczego przegrywacie decydujące mecze?

Zawsze brakuje nam bardzo mało, zwykle dwóch punktów w decydujących momentach. Tak było w tie-breaku z Francją w półfinale Ligi Światowej, w tie-breaku tutaj ze Słowenią, w pierwszym secie z Włochami w Pucharze Świata. Widzę, że mamy z tym problem, że nie gramy w końcówkach tak, jak rok temu, kiedy w trakcie mistrzostw świata mieliśmy cztery tie-breaki i wszystkie wygraliśmy. Na pewno musimy się przełamać. Jesteśmy bardzo blisko, gramy bardzo dobrze, nasza gra jest ładna, prezentujemy tak wysoki poziom, jak w zeszłym roku, ale brakuje nam spokoju w najważniejszych chwilach. Myślę, że to normalne, bo drużyna nam się odmłodziła, brakuje jej doświadczenia. Ja nie mam dużo doświadczenia jako trener, zawodnicy też nie grali wielu finałów, wielu bardzo ważnych meczów. Każdy turniej pozwala im doświadczenie zwiększyć.

Namówisz Pawła Zagumnego, żeby wrócił?

To jest możliwe. Ta pozycja jest bardzo ważna, trzeba wystawiać dobrze i dobrze rozdzielać piłki. Paweł ma bardzo duże doświadczenie, w zeszłym roku grał świetnie.

Winiarski i Wlazły też mogą wrócić?

To też jest możliwe. Jeżeli uznają, że mają ochotę na powrót, to sprawdzę, czy zasługują, czy będą lepsi od innych.

Nie żałujesz, że na mistrzostwa Europy nie zabrałeś żadnego świeżego zawodnika, że postawiłeś na „14” zmęczoną Pucharem Świata?

Możliwe, że zmiany by pomogły. Dużo o tym myślałem. Ale Mateusz Mika czy Karol Kłos nie byli zmęczeni. Mika w fazie grupowej grał świetnie, Kłos był świetny w bloku i na zagrywce. Mam wielu zawodników z talentem, z dużym potencjałem, ale kiedy nie trenują z nami, tylko w swoich klubach, to ich przygotowanie fizyczne jest inne. Poza tym po Pucharze Świata nie chciałem robić selekcji, bo czasu było bardzo mało, a zmiany byłyby bardzo stresujące dla zawodników. Przecież tam przegraliśmy tylko jeden mecz, graliśmy jako grupa świetnie, mieliśmy bardzo dobrą atmosferę. Nie było potrzeby nic zmieniać.

Rozmawiał Łukasz Jachimiak – więcej w serwisie sport.pl

Czy Polacy zakwalifukują się do IO?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved