Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Stephane Antiga: Cieszę się, że podtrzymaliśmy serię pomimo trudności

Stephane Antiga: Cieszę się, że podtrzymaliśmy serię pomimo trudności

fot. Katarzyna Antczak

Plaga kontuzji dopadła Onico Warszawa. W składzie na mecz z Dafi Społem Kielce zabrakło Bartosza Kwolka, Jana Nowakowskiego i Sharone’a Vernona-Evansa. Słabsza dyspozycja Wojciecha Włodarczyka spowodowała, że na boisku pojawił się Jędrzej Gruszczyński, nominalny libero. – Musieliśmy sobie poradzić z sytuacją. Nie mamy przecież wielu możliwości, właśnie z tego wynikały te dość nietypowe zmiany. Na szczęście cała drużyna zdołała się przystosować do okoliczności i jakoś sobie poradziliśmy – skomentował po spotkaniu francuski szkoleniowiec.

Faworytem piątkowego spotkania byli bez wątpienia gracze Onico Warszawa, tymczasem jednak Dafi Społem Kielce wykorzystał słabszą dyspozycję rywala, doprowadzając do tie-breaka. W tym triumfowali miejscowi, choć trzeba przyznać, że strata oczka jest dużą niespodzianką. – Nie graliśmy dobrze, taka jest najprostsza odpowiedź na to, dlaczego ten mecz trwał tyle czasu. Najważniejsze, że wygraliśmy, choć tylko za dwa punkty – przyznał Stephane Antiga.



Jednym z powodów słabszej dyspozycji może być fakt, że trener Onico musiał poradzić sobie aż bez trzech graczy. Poza szóstkowym Bartoszem Kwolkiem w składzie zabrakło Jana Nowakowskiego i Sharone’a Vernona-Evansa. Przyjmujący przeszedł zabieg usunięcia wyrostka robaczkowego, atakujący zmaga się z problemami przeciążeniowymi, z kolei środkowy na jednym z treningów złamał palec prawej ręki. Kiedy można spodziewać się powrotu zawodników? – Nie jestem lekarzem, tylko trenerem. Nie chcę wprowadzać nikogo w błąd, dlatego nie wiem, jak długo potrwa przerwa chłopaków. Oczywiście chciałbym, żeby wszyscy byli gotowi na mecz z ZAKSĄ, ale decyzja nie zależy ode mnie – odpowiedział Francuz.

W związku z kontuzją Kwolka Stephane Antiga miał do dyspozycji tylko dwóch nominalnych przyjmujących – Wojciecha Włodarczyka i Guillaume’a Samicę. W związku ze słabszą dyspozycją Włodarczyka w drugim i czwartym secie na boisku pojawił się… Jędrzej Gruszczyński. O ile gra w drugiej linii nie była niczym zaskakującym, o tyle prób bloku w wykonaniu nominalnego libero już zbyt często się nie ogląda. – Zwycięstwo nad Dafi Społem Kielce cieszy tym bardziej, że graliśmy w dość nietypowym ustawieniu. W zasadzie mówiąc dość nietypowe ustawienie to jakby nic nie powiedzieć. Ale musieliśmy sobie poradzić z sytuacją. Mamy swoje problemy i coś trzeba było zaradzić. Nie mamy przecież wielu możliwości, bo zakontraktowaliśmy przed sezonem trzech nominalnych przyjmujących. Właśnie z tego wynikały te dość nietypowe zmiany. Na szczęście cała drużyna zdołała się przystosować do okoliczności i jakoś sobie poradziliśmy – przyznał szkoleniowiec Onico Warszawa.

Czy zdaniem trenera piątkowe problemy wynikały również z kryzysu formy, który każdą drużynę musi w końcu dopaść? – Jest bardzo trudno utrzymać wysoką dyspozycję przez cały czas, zwłaszcza w sytuacji kiedy trzech zawodników zmaga się z kontuzją i przez to mamy ograniczone pole manewru. Dlatego tym bardziej wygraną w tie-breaku należy traktować jako sukces, bo mimo niesprzyjających okoliczności udało się nam utrzymać serię zwycięstw – dodał Stephane Antiga.

Już we wtorek stołeczni siatkarze zmierzą się z liderem, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Podopieczni Andrei Gardiniego pokonali ostatnio ekipę z Trento w ramach Ligi Mistrzów, a w rodzimych rozgrywkach przegrali tylko jedno spotkanie z Asseco Resovią Rzeszów. Do 17. kolejki kędzierzynianie mogli się cieszyć z miana niepokonanej drużyny. – Tak, ale to my aktualnie możemy się pochwalić dłuższą serią zwycięstw, dlatego będziemy faworytami tego spotkania (śmiech) – zakończył trener.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved