Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Stephane Antiga: Będziemy coraz lepsi

Stephane Antiga: Będziemy coraz lepsi

fot. Tomasz Tadrała

– Jeszcze sporo brakuje nam do optymalnej formy. Jesteśmy młodą drużyną i dopiero się poznajemy. Będziemy coraz lepsi – mówi trener Onico Warszawa, Stephane Antiga. – Chcielibyśmy w przyszłości wywalczyć sobie prawo gry w europejskich pucharach, a do tego trzeba zająć miejsce w pierwszej piątce PlusLigi – dodaje francuski szkoleniowiec na łamach Rzeczpospolitej.

Przygotowania do sezonu PlusLigi były dość trudne. Zaczęły się, gdy prowadził pan jeszcze kadrę Kanady i w Polsce pojawił się 2 października. Początkowo rozmawiał pan z zawodnikami przez Skype’a?



Stephane Antiga: – To prawda, musiałem zostać w Kanadzie ze względu na obowiązki w kadrze. Pod koniec września odbywał się turniej strefy NORCECA w Kolorado, gdzie zajęliśmy trzecie miejsce. Zorganizowanie przygotowań nie było proste, ale chcę podkreślić, że oglądałem każde zajęcia na wideo i rozpisywałem drużynie plany treningowe. Był w Polsce mój asystent Fabio Storti, który wykonał wielką pracę. Bardzo pomógł również Paweł Zagumny, który poprowadził dwie sesje treningowe. Może te przygotowania nie były idealne, ale zrealizowaliśmy założenia. Dzisiaj taka praca jest możliwa, 10 czy 15 lat temu byłoby o wiele trudniej.

O co gracie w tym sezonie?

– Nie chcę składać konkretnych deklaracji. Chcielibyśmy w przyszłości wywalczyć sobie prawo gry w europejskich pucharach, a do tego trzeba zająć miejsce w pierwszej piątce PlusLigi. Nie wiem, czy będzie to możliwe już w tym sezonie. Kandydatów jest wielu, oprócz dobrze wszystkim znanych potęg są jeszcze: Cuprum Lubin, AZS Olsztyn, silną drużynę ma GKS Katowice. Myślę, że jest przynajmniej osiem drużyn, które są bardzo silne.

Do jakiej ligi pan wrócił po roku przerwy?

– Nie miałem czasu, żeby oglądać wiele spotkań. Jest więcej drużyn w lidze, więc siłą rzeczy zagramy więcej spotkań, będziemy więcej podróżować i mniej czasu poświęcimy treningom. Nie narzekam na taki kalendarz, tylko stwierdzam fakt, bo co mają powiedzieć drużyny walczące jeszcze w Europie? Najlepsi gracze nie są już skupieni w dwóch klubach. Początek sezonu obfitował w niespodzianki, więc widzimy, jak zażarta walka nas czeka. Do Pucharu Polski zakwalifikuje się sześć najlepszych drużyn, podobnie jest z fazą play-off, więc nie ma miejsca na potknięcia.

Po ostatnich turniejach są pewne obawy o grę reprezentacji. Jak pan patrzy na przyszłość kadry? Mamy wielu utalentowanych zawodników?

– Ponieważ byłem niedawno selekcjonerem, ciężko mi oceniać pracę następców. Powiem jednak, że ciągle w polskiej siatkówce jest wielu bardzo zdolnych zawodników. Nie grają już takie asy jak Mariusz Wlazły czy Michał Winiarski, ale pojawiają się nowi. Kilku Polaków gra za granicą i można z tego zrobić fajną mieszankę. Pamiętajmy też, że pojawiło się kilka silnych reprezentacji, jak choćby Niemcy. Polacy będą na pewno grać dobrze, ale gwarancji medalu nie ma.

Cały wywiad w Rzeczpospolitej

 

źródło: Rzeczpospolita

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved