Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Czy Stephane Antiga będzie trenerem Paris Vollley?

Czy Stephane Antiga będzie trenerem Paris Vollley?

fot. Katarzyna Antczak

Z końcem maja 2019 roku wygasną kontrakty dotychczasowych trenerów Onico Warszawa – Stephane’a Antigi i Fabio Stortiego. Tym samym obaj zakończą swoją przygodę z warszawskim klubem, który doprowadzili do wicemistrzostwa Polski. Jak spekulują francuskie media były trener wicemistrzów być może powróci do Paryża i być może obejmie posadę szkoleniowca Paris Volley.

Stephane Antiga i Fabio Storti pracę w stołecznym klubie rozpoczęli przed sezonem 2017/2018. Francuski szkoleniowiec początkowo dzielił funkcję trenera Onico z obowiązkami selekcjonera reprezentacji Kanady, ale z czasem skupił się tylko i wyłącznie na stołecznej drużynie. Z Stortim, który został jego asystentem, znali się z Bełchatowa – w tamtejszej Skrze Włoch pracował w sztabie szkoleniowym, gdy Francuz grał jeszcze jako siatkarz. Obaj drużynę prowadzili przez dwa pełne sezony. W rozgrywkach 2017/2018 stołecznym zabrakło jednego punktu, by awansować do fazy play-off. Ostatecznie przegrali w rywalizacji o 7. miejsce z Cuprum Lubin i sezon zakończyli na 8. pozycji. Rok później mogli jednak świętować pierwszy w historii klubu medal. Onico po wyrównanym boju półfinałowym z Jastrzębskim Węglem awansowało do finału, w którym musiało uznać wyższość ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i wywalczyło srebro mistrzostw Polski. Ponadto za kadencji Francuza i Włocha warszawianie dwukrotnie grali w półfinale Pucharu Polski. Pod wodzą Antigi i Stortiego stołeczni rozegrali 66 oficjalnych meczów w PlusLidze i Pucharze Polski, z których udało się wygrać 44 spotkania, a 22 kończyły się przegranymi warszawskiej drużyny. Obaj trenerzy z końcem maja opuszczają Onico. Klub pożegnał trenera Antigę podczas specjalnego spotkania z mediami i kibicami.



Czy Stephane Antiga powróci do Francji i będzie trenerem Paris Volley? Nazajutrz po przegranej w finale mistrzostw Polski Antigę ucieszyła dobra wiadomość, która dotarła ze stolicy Francji. Jego ukochany klub, z którym wygrał Ligę Mistrzów w 2001 roku i siedem tytułów mistrza kraju, Paris Volley, pokonał w decydującym meczu play-off Saint-Nazaire i zapewnił sobie powrót do elity.  –Obejrzałem mecz za pośrednictwem internetu – tłumaczy Antiga. – Zaraz po sukcesie rozmawiałem z prezesem Vladem Jelicem. To wielka satysfakcja wywalczyć powrót na parkiecie. Tak czy inaczej nasz projekt i tak nie byłby zagrożony, ale by się tylko trochę opóźnił.

Warto przypomnieć, że rok temu Paris Volley o mało nie zniknął z siatkarskiej mapy Francji. Był zadłużony na 300000 euro, oficjalnie, ale suma ta była zdecydowanie wyższa, bo przekraczała 750000 euro. Wtedy Antiga przekonał kilku inwestorów, aby wesprzeć zasłużony klub. Wśród nich był Michał Kubiak, który wyłożył 30000 euro. – Zainwestowaliśmy nasze pieniądze – tłumaczy Antiga. – Siatkarzom uregulowano zaległości. Dzisiaj klub nie ma już żadnego długu, dzięki rozsądnemu zarządzaniu budżetem. Mam nadzieję, że nie spotka nas jakaś niemiła niespodzianka. Jednak aby zaistnieć w elicie musimy podnieść roczny budżet (w zeszłym roku wynosił on 1,2 miliona euro). Na pewno duży autorytet i aura Antigi zachęci partnerów do dalszego wspierania uniwersyteckiego klubu. – Dążymy do przekonania nowych partnerów i przyciągnięcia nowych fanów. Musimy stworzyć większą animację przed i podczas meczów. Jest naprawdę coś wielkiego do zbudowania. Kadra jest na dobrym poziomie i na pewno możemy celować w środek tabeli w przyszłym sezonie – kończy pełen optymizmu Francuz.

– W Paris Volley to on nadaje ton i wytycza cele – napisał niedawno dziennik „Le Parisien”, który podkreślił wielki wkład Stephane Antigi w ratowaniu klubu od plajty. Działacze klubu po cichu marzą, że 306-ktotny reprezentant Francji i sztandarowa przez wiele lat postać klubu da się przekonać i powrócić nad Sekwanę. Może jeszcze nie w tym sezonie, ale niczego nie można wykluczyć. A może Antiga przekona kiedyś do gry w Paris Volley swojego kolegę Michała Kubiaka? Na razie zostaje on w Japonii, ale gdyby w Paryżu pojawił się duży budżet i silny skład, wówczas namówienie do gry jednego z najlepszych siatkarzy na świecie byłoby wielką sprawą. Niemożliwe? Antiga raz już raz przekonał go do zainwestowania w paryski klub. Duet Antiga-Kubiak to byłaby wielka frajda dla kibiców, a hala Charpy przy stadionie Charlety, mogłaby nie przyjąć wszystkich chętnych do obejrzenia spotkań swoich ulubieńców.

źródło: inf. prasowa, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved