Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Stelio DeRocco: W Radomiu zrobiliśmy krok w tył

Stelio DeRocco: W Radomiu zrobiliśmy krok w tył

fot. mksbedzin.pl

– W Radomiu wykonaliśmy krok w tył. Wydarzenia na boisku można porównać do kuli śnieżnej. Jest mała, ale kiedy się toczy, zwiększa swoją objętość. W ostatnim meczu popełnialiśmy jeden, dwa błędy, które pociągały całą serię kolejnych – powiedział po porażce z Czarnymi szkoleniowiec MKS-u Będzin, Stelio DeRocco.

W drugiej rundzie Cerrad Czarni Radom grają w kratkę, ale w środę nie mieli problemów z odprawieniem z kwitkiem z własnego parkietu zamykającego tabelę MKS-u Będzin. Ich trener nie krył satysfakcji z osiągniętego wyniku. – Jestem zadowolony po tym meczu z co najmniej trzech powodów. Po pierwsze, wygraliśmy za trzy punkty, a to nam się bardzo przyda do tabeli. Po drugie, zagraliśmy skutecznie jako zespół, a po trzecie, w momencie kiedy przeciwnik zaczął grać lepiej, mój zespół też poprawił jakość gry. Zasłużyliśmy na to zwycięstwo – podkreślił Raul Lozano, szkoleniowiec radomian.



Zadowolony z gładkiego zwycięstwa był kapitan Czarnych. Podkreślił on, że w starciach z MKS-em radomianie zdobyli komplet punktów, co może ułatwić im rywalizację o jak najlepsze miejsce w tabeli. Wybiegł on już także w przyszłość – do meczu w Kielcach, który dla Czarnych może mieć duże znaczenie. – Zagraliśmy dobrze, zrobiliśmy swoje. W starciach z będzinianami zdobyliśmy sześć punktów. Dodatkowo potrafili oni odebrać punkty zespołom, z którymi bezpośrednio walczymy o miejsca w tabeli. Już myślimy o sobotnim meczu w Kielcach. To będzie dla nas ważne spotkanie. Liczymy w nim na zwycięstwo – powiedział środkowy Czarnych, Daniel Pliński.

Odmienne nastroje panowały w szeregach gości, którzy liczyli, że po wygranej w Warszawie pójdą za ciosem i odniosą kolejne zwycięstwo, które pozwoli im z większym optymizmem patrzeć w przyszłość. – Jestem trochę zawiedziony postawą swojego zespołu. We wcześniejszych dwóch meczach pokazaliśmy się z niezłej strony. W naszej grze widać było progres. O ile w tamtych spotkaniach zrobiliśmy krok do przodu, o tyle w Radomiu wykonaliśmy krok w tył – podkreślił Stelio DeRocco. – Wydarzenia na boisku można porównać do kuli śnieżnej. Jest mała, ale kiedy się toczy, zwiększa swoją objętość. W Radomiu popełnialiśmy jeden, dwa błędy, które pociągały całą serię kolejnych – dodał trener zespołu znad Czarnej Przemszy.

Szczególnie dwa pierwsze sety były dość jednostronnym widowiskiem. Do walki będzinianie zerwali się w trzeciej odsłonie, ale w kluczowych momentach zabrakło im zimnej krwi, co przełożyło się na ich porażkę 0:3. – W dwóch pierwszych setach Czarni nas wypunktowali. Grali swoją siatkówkę, a my nie potrafiliśmy się im przeciwstawić. Grało nam się bardzo ciężko. Z kolei w trzeciej partii szkoda końcówki przegranej na przewagi. Cóż, musimy pogodzić się z tą porażką i koncentrować się już na kolejnym meczu – zakończył kapitan MKS-u, Mariusz Gaca.

Więcej w Gazecie Wyborczej Radom

źródło: inf. własna, radom.sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved