Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Startują rozgrywki Orlen Ligi

Startują rozgrywki Orlen Ligi

fot. Łukasz Krzywański

W czwartek meczem Impelu Wrocław z KSZO Ostrowiec Św. rozpocznie rozgrywki Orlen Liga. W tym samym składzie, z tymi samymi faworytami i z tymi samymi problemami, co w zeszłym sezonie.

Kolejny sezon w Orlen Lidze znów zapewne zostanie zdominowany przez trzech faworytów, których wysokość budżetów znacznie odstaje od ligowej stawki. Chemik Police, PGE Atom Trefl Sopot i Impel Wrocław to zespoły jakby z innej ligi, które nie powinny mieć większych problemów w meczach z innymi drużynami. Nie powinny to wcale nie znaczy, że nie będą miały, bowiem sport rządzi się swoimi sprawami i niespodzianki nie są wykluczone.

Spore zmiany zaszły w zespole mistrzyń Polski, który postawił na polskie rozgrywające. Z Sopotu przeniosła się do Polic Izabela Bełcik, z ligi włoskiej wróciła Joanna Wołosz. Do nich dołączyły również Paulina Maj-Erwardt, Kolumbijka Madalyanne Montano z Fenerbahce oraz Helena Havelkova. Chemik budując skład, brał z pewnością pod uwagę nie tylko rozgrywki krajowe, ale również występy w Lidze Mistrzyń, w których chciałby zaistnieć. Wydawać by się mogło, że tak wzmocniony zespół prowadzony przez Giuseppe Cuccariniego zdominuje rozgrywki Orlen Ligi, ale rywale również nie zasypiali gruszek w popiele. W Sopocie pojawiły się Danica Radenković, Maret Grothues-Balkestein oraz Olga Sawenczuk. We Wrocławiu z kolei zmieniono trenera, a w drużynie Nicoli Negro znalazły się Milena Radecka, Katarzyna Skowrońska-Dolata, a także Kristin Hildebrand i Carolina Costagrande. To właśnie między tymi trzema zespołami powinna się rozegrać walka o medale.



Patrząc na nazwiska zawodniczek, które grać będą w Policach, Sopocie i Wrocławiu, można odnieść wrażenie, że Orlen Liga będzie dużo silniejsza niż w zeszłym sezonie. Jest to tylko jedna strona medalu. Pozostałe zespoły, nie dysponujące ogromnymi budżetami, skompletowały składy na miarę swoich możliwości. Z pewnością solidnymi ligowcami będą Polski Cukier Muszynianka, w składzie którego pojawiło się aż 9 nowych zawodniczek, Budowlani Łódź czy Tauron Banimex Dąbrowa Górnicza. Nadal na młodzież stawiają w Legionowie i ten zespół może być czarnym koniem, który niejednemu napsuje krwi. Pozostałe zespoły będą walczyć o miejsce w ósemce, jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że budżety niektórych z nich są niższe niż zespołów pierwszoligowych, których latem nie wpuszczono do ekstraklasy. W Ostrowcu Świętokrzyskim wymieniony cały (!) skład, co jest chyba ewenementem na skalę europejską. Trener Dariusz Parkitny stanął przed trudnym zadaniem zbudowania całkiem nowego zespołu złożonego głównie z zawodniczek pierwszoligowych oraz trzech siatkarek Pałacu Bydgoszcz. Największe doświadczenie w drużynie będzie miała Dorota Ściurka i na niej zapewne oprze się gra zespołu. W Rzeszowie pojawiła się Joanna Kapturska (dawniej Frąckowiak), ale po przebudowie zespół też będzie sporą zagadką. W Bydgoszczy sięgnięto po trzy zawodniczki z I ligi oraz doświadczoną Joannę Kuligowską. Największą zagadką będzie forma BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała. Czasy, kiedy bialanki walczyły o medale mistrzostw Polski, odeszły już do lamusa, a ostatnie zmiany mogą sugerować, że budżet w Bielsku-Białej jest coraz niższy. Włoski tener Emanuele Sbano nie będzie miał więc łatwego zadania w swoim debiutanckkim sezonie w polskiej ekstraklasie.

Nie brak głosów, że zamknięcie Orlen Ligi miało służyć młodym zawodniczkom, które powinny dostawać szansę gry na tym poziomie. Cel ten z pewnością osiągnięto, ale skutkiem ubocznym było obniżenie poziomu ekstraklasy. Trudno spodziewać się, by mecze czołowej trójki z outsiderami przyciągały przed telewizory rzesze kibiców, jak to ma miejsce w męskiej lidze. Co ciekawe stawianie na młode polskie zawodniczki nie idzie w parze ze stawianiem na polskich trenerów. Przed sezonem przewagę mają trenerzy zagraniczni (aż siedem z dwunastu zespołów prowadzą szkoleniowcy spoza Polski). Coraz częściej słychać też głosy, że czołowe zespoły I ligi prezentują już wyższy poziom niż niektóre z ekstraklasy. Tego jednak sprawdzić nie można, bowiem nie wpuszczono ich w tym sezonie do Orlen Ligi. Otwarcie ekstraklasy na najlepsze drużyny z zaplecza może jednak ożywić te rozgrywki i spowodować napływ świeżej krwi, która podniesie atrakcyjność rozgrywek. Póki co Orlen Liga musi się znów zmierzyć z problemami pustych hal na niektórych meczach oraz problemami z wypłacalnością niektórych klubów.

Zestaw par 1. kolejki Orlen Ligi:
Impel Wrocław – KSZO Ostrowiec Św. (czwartek, 17:00)
Legionovia Legionowo – Budowlani Łódź (piątek, 18:00)
Developres Rzeszów – Trefl Sopot (sobota, 20:00)
Chemik Police – Pałac Bydgoszcz (niedziela, 14:45)
MKS Dąbrowa Górnicza – BKS Bielsko-Biała (poniedziałek, 18:00)
Muszynianka Muszyna – PTPS Piła (poniedziałek, 20:30)
awansem z 2. kolejki
BKS Bielsko-Biała – Legionovia Legionowo (niedziela, 18:00)

Rusza Orlen Liga. Za kogo trzymasz kciuki?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved