Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Start ligi już tuż, tuż

Start ligi już tuż, tuż

Profesjonalna Liga Piłki Siatkowej S.A. zorganizowała konferencję prasową w Centrum Nauki Kopernik. Na spotkanie z mediami do stolicy przyjechali przedstawiciele wszystkich szesnastu klubów, które wezmą udział w rozgrywkach PlusLigi sezonu 2016/17. Tym razem mistrza Polski poznamy na początku maja, a ostatni zespół zagra baraże z przedstawicielem I ligi o prawo walki w elicie w kolejnych rozgrywkach.

W Centrum Nauki Kopernik zjawiło się szesnastu graczy PlusLigi – po jednym z każdej drużyny. To podkreślenie faktu, że po raz pierwszy w historii zawodowej ligi liczy ona aż tak wiele ekip. – Witamy w naszym gronie beniaminków ze Szczecina oraz Katowic. Liczymy, że pomogą wspólnie podnosić jakość i siłę „ligi mistrzów świata” – podkreślał prezes zarządu Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej S.A. Artur Popko, dodając: – To bardzo ważny sezon, który poprzedza mistrzostwa Europy rozgrywane w naszym kraju. Mamy nadzieję, że na kibiców czeka bardzo wiele emocji i atrakcyjnych meczów, a nasza liga będzie się dalej rozwijać.

W trakcie konferencji gospodarze poinformowali, że w sezonie 2016/17 PlusLiga przygotowała kilka nowości, związanych także z rekordową liczbą drużyn walczących o mistrzostwo Polski. O sile naszej ekstraklasy, „ligi mistrzów świata” mówił wiceprezes PLPS S.A. Wojciech Czayka.



Zmianie uległ sposób ustalania kolejności w tabeli po każdej kolejce rozgrywek – powiedział. – Najpierw decyduje liczba zdobytych punktów meczowych, a w przypadku równej liczby punktów wyższe miejsce w tabeli zapewni liczba wygranych meczów, dopiero później lepszy (wyższy) stosunek setów zdobytych do straconych czy lepszy (wyższy) stosunek małych punktów zdobytych do małych punktów straconych. Jeżeli mimo zastosowania powyższych reguł nadal nie można ustalić kolejności, o wyższej pozycji w tabeli zadecydują wyniki meczów rozegranych pomiędzy zainteresowanymi drużynami w danym sezonie.

Wojciech Czayka przypomniał „siłę PlusLigi.” – Nasza ekstraklasa zajmuje czołowe miejsce w Europie. Z rankingu kontynentalnego wynika, że w rozgrywkach pucharowych możemy wystawić tyle samo klubów co Rosja, Włochy i Turcja, czyli maksymalną liczbę – podkreślił.

Rozgrywki PlusLigi dzielą się na dwie fazy: zasadniczą „każdy z każdym – mecz i rewanż” z udziałem 16 drużyn; z kolei w fazie play-off o tytuł mistrza Polski grają zespoły, które po zakończeniu fazy zasadniczej rozgrywek zajęły w tabeli miejsca od 1 do 4. Pozostałe ekipy będą walczyć o miejsca od 5 do 16. Nowością jest sposób rywalizacji w play-off, czyli maksymalnie dwa mecze, a w przypadku równej liczby punktów obu ekip dojdzie do złotego seta, który decyduje o losach rywalizacji. Dzięki temu systemowi już dziś potrafimy określić precyzyjnie datę, gdy poznamy mistrza Polski – czyli 6 maja 2017 roku.

Po raz pierwszy od zamknięcia rozgrywek PlusLigi wprowadzony został system sportowego spadku i awansu. W rozgrywkach 2016/17 zespół, który zajmie 16. miejsce w klasyfikacji końcowej, zagra baraż o miejsce w PlusLidze sezonu 2017/2018. Przeciwnikiem w rywalizacji będzie drużyna I ligi, która po zakończeniu sezonu 2016/17 zajmie miejsca od 1 do 4 w klasyfikacji końcowej i spełni wymogi regulaminowe dotyczące dopuszczenia klubu do udziału w rozgrywkach. Baraże będą rozgrywane do trzech wygranych meczów. Zwycięzca barażu zagra w sezonie 2017/18 w PlusLidze, pokonany w I lidze.

Beniaminka PlusLigi Espadon Szczecin reprezentował Dawid Murek, były gracz drużyny narodowej, którego w tym sezonie zobaczymy na pozycji libero. – Gra cały czas mi sprawia przyjemność. Gdybym czuł się wypalony, to na pewno już bym się wycofał. W Bydgoszczy przetestowałem już grę na libero. Oczywiście, że ciągnie do siatki, ale powinienem dać sobie radę – powiedział Murek.

W ślady taty idzie Natalia Murek, która ma już za sobą występy w reprezentacji Polski w młodzieżowych reprezentacjach Polski. – Siatkówkę wybrała sama, cieszę się, że chce grać, ale pragnę podkreślić, że siatkówkę wybrała sama i na pewno jej do tego nie przymuszałem – kategorycznie stwierdził tata.

Jednym ze złotych medalistów z pamiętnych FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014 będzie Andrzej Wrona. Naszego znakomitego środkowego zobaczymy w barwach ONICO AZS-ie Politechnice Warszawskiej. – Wróciłem do domu. Grając w PGE Skrze Bełchatów, codziennie pokonywałem 160 km. Okres przygotowawczy przepracowaliśmy bardzo dobrze i już nie możemy doczekać się grania – powiedział.

Z racji zdobytego w poprzednim sezonie mistrzostwa Polski miejsce „na tronie” zajął Grzegorz Bociek. – Czuję się świetnie w tym miejscu. Jesteśmy mocniejsi niż przed rokiem. Na pewno wzmocnieniem zespołu będzie przyjście Mateusza Bieńka. Dołączył do nas Sam Deroo, który brał udział w eliminacjach do mistrzostw Europy – stwierdził.

W meczu pierwszej kolejki PlusLigi Espadon Szczecin zagra w piątek na własnym boisku z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle (początek 20.15).

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved