Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Stanisław Wawrzyńczyk: Możemy cieszyć się, że jest coraz lepiej

Stanisław Wawrzyńczyk: Możemy cieszyć się, że jest coraz lepiej

fot. Klaudia Piwowarczyk

AZS Częstochowa pokonując w sobotę BBTS Bielsko-Biała 3:2, odniósł swoje trzecie ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Od kilku tygodni w grze akademików widać progres, co także przekłada się na lepsze rezultaty osiągane przez częstochowian. Sygnały lepszej formy zauważa także Stanisław Wawrzyńczyk, przyjmujący AZS-u.

Stanisław Wawrzyńczyk był zadowolony po zwycięskim meczu z BBTS-em, ale podkreślał, że mogło być zdecydowanie lepiej. Pierwszego seta jego zespół przegrał wyraźnie 16:25. – Źle weszliśmy w mecz i w drugim secie zaczęliśmy kontrolować przebieg spotkania i tak naprawdę myśleliśmy, że te trzy punkty zostaną w Częstochowie. Myślę, że później straciliśmy trochę koncentracji i nam ten punkt uciekł, ale szacunek, że w tym tie-breaku postawiliśmy naprawdę trudne warunki i wygraliśmy – oceniał zawodnik.



Mimo wysokiej porażki w inaugurującej partii AZS podniósł się i wyszedł na prowadzenie. Symptomatyczne jest jednak, że w kolejnym meczu częstochowianie źle zaczęli pojedynek. – Uważam, że my weszliśmy w tego seta z podejściem oczekującym, nie przejmując inicjatywy i to już kolejny raz w tym sezonie. Bielszczanie bardzo dobrze zagrywali w pierwszym secie i to nas zgubiło. Musimy bardziej agresywnie wchodzić w spotkanie i dyktować warunki, bo potrafimy. Już kolejny mecz pokazał, że umiemy fajnie grać i możemy cieszyć się z tego, że jest coraz lepiej – mówił Stanisław Wawrzyńczyk, kontynuując. – Po zwycięstwie w Warszawie każdy podniósł się mentalnie, uwierzył w swoje możliwości. Takie zwycięstwo na pewno buduje. Dzisiaj też się cieszymy, że mimo wszystko wygraliśmy ten mecz i na następne spotkanie do Kielc pojedziemy pozytywnie naładowani i będziemy walczyć.

Obecnie akademikom nie pozostaje nic innego, jak pójść za ciosem w kolejnych meczach, podczas których częstochowianie zmierzą się z Effectorem Kielce i MKS-em Będzin. – Są to przeciwnicy z naszej półki, chociaż jak pokazują wyniki – Kielce bardzo dobrze rozpoczęły ligę i na pewno nie będzie lekko, ale myślę, że skoro idziemy kroczek po kroczku do przodu, to i tam wywalczymy jakieś punkty, na co liczymy – dodał zawodnik.

Jak dotąd AZS Częstochowa ma w swoim dorobku siedem punktów oraz trzy ligowe zwycięstwa. Czy taki bilans zadowala Stanisława Wawrzyńczyka? – Ciężko powiedzieć. Na pewno te pierwsze mecze do pojedynku z Bydgoszczą, gdzie tak naprawdę wygraliśmy pierwszego seta, były bardzo słabe w naszym wykonaniu. Myślę, że grając tak jak teraz, mogliśmy na spokojnie jakieś punkty pourywać, lecz tak się nie stało. Cieszymy się jednak z tego, co jest teraz, że idziemy do przodu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved