Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Stanisław Nowaczyk: Zabrakło doświadczenia

Stanisław Nowaczyk: Zabrakło doświadczenia

fot. Anna Wojnowska

– Drzemał w naszej drużynie spory potencjał, ale nie potrafiliśmy go wykrzesać z poszczególnych zawodników. Zabrakło doświadczonych zawodników, którzy pociągnęliby grę zespołu – powiedział Stanisław Nowaczyk, prezes Energi Omis Ostrołęka, która po przegranej rywalizacji w play-out z KPS-em Kęty spadła do II ligi, choć ma jeszcze pewne nadzieje związane z pozostaniem na zapleczu PlusLigi.

Miniony sezon nie był udany dla Energi Omis Ostrołęka. Już w rundzie zasadniczej drużyna prowadzona przez Andrzeja Dudźca nie spisywała się najlepiej, mając przede wszystkim olbrzymie problemy ze zdobywaniem punktów na wyjazdach. U siebie też wiodło jej się różnie, a efektem tego była trzynasta pozycja na koniec fazy zasadniczej i konieczność walki o utrzymanie z KPS-em Kęty. W play-out siatkarze znad Narwi wygrali tylko jednego seta, co wiązało się ze spadkiem do II ligi. – Mam ogromny żal, że ilość pracy, którą zawodnicy wraz z trenerem wykonali w całym sezonie, nie przełożyła się na wynik. Przyczyn takiego stanu rzeczy upatrywałbym w tym, że drużyna była za mało doświadczona. Myślałem, że wyniki będą wyglądały dużo lepiej. Nawet nasza gra w sparingach tuż przed play-out wyglądała obiecująco – wyjaśnił Stanisław Nowaczyk. – Nie mieliśmy typowo szóstkowego, pierwszoligowego zawodnika. Wybrałem jednak utalentowanych siatkarzy i myślałem, że przełoży się to na wynik. Jednak zabrakło doświadczenia całej grupie – dodał prezes ostrołęckiego klubu.



W niektórych pojedynkach ostrołęczanie pokazali się z dobrej strony, ale to było za mało, aby utrzymali się na tym szczeblu rozgrywkowym. Ich gra zbyt często falowała oraz widać było, że brakowało w ich szeregach zawodnika, który stałby się liderem zespołu. Tę rolę próbował spełniać Rafał Faryna, ale też z różnym skutkiem. – I liga jest już na takim poziomie gry, że każdy zespół może wygrać z każdym. Dowodem może być nasza wygrana z SMS-em, która gra w finale, albo zwycięstwo KPS-u Kęty z GKS-em, który też będzie walczył o złoto. O trzecie miejsce walczy Espadon, z którym dwukrotnie rozgrywaliśmy tie-breaki. Świadczy to o tym, że drzemał w naszej drużynie spory potencjał, ale nie potrafiliśmy go wykrzesać z poszczególnych zawodników. Zabrakło doświadczonych zawodników, którzy pociągnęliby grę zespołu. Wystarczyło mieć dwóch bardziej ogranych graczy, dzięki czemu wynik mógłby być zupełnie inny. Proszę zobaczyć, że zespoły z Wałbrzycha i Wyszkowa wzmocniły się w trakcie sezonu, a doświadczeni siatkarze [Piotr Lipiński i Szymon Piórkowski – przyp. red.] dali tym drużynom nową jakość. Nas nie było stać finansowo na wzmocnienia, więc musieliśmy grać składem, jaki mieliśmy – skomentował Nowaczyk.

Mimo że Energa Omis spadła z I ligi, to być może jeszcze w niej zagra. Wszystko będzie zależało od decyzji PLPS-u związanej z ewentualnym rozszerzeniem lub wymianą zespołów walczących w PlusLidze oraz od tego, czy inni I-ligowcy przystąpią do sezonu. Niepewna jest chociażby przyszłość KPS-u Kęty, tak więc wszystko może się jeszcze zdarzyć. – Chcielibyśmy, żeby I liga nadal była w Ostrołęce, natomiast jest to ściśle związane ze sponsorowaniem klubu. Jeśli sponsorzy wsparliby nas odpowiednią kwotą, to chętnie nadal walczylibyśmy na tym szczeblu rozgrywkowym, jeśli nadarzyłaby się taka szansa. Ale w przypadku, kiedy sponsorzy nie będą zainteresowani pomaganiem klubowi, to będziemy budować zespół na grę w II lidze – zaznaczył prezes Energi Omis, w kontekście której na razie jest mnóstwo znaków zapytania. Mimo że już w trakcie sezonu zakończenie trenerskiej kariery zapowiadał Andrzej Dudziec, to okazuje się, że jeszcze nie jest to ostateczna decyzja, choć włodarze ekipy znad Narwi nie wykluczają zmian na ławce szkoleniowej. Nie jest przesądzony także los siatkarzy, których część mogłaby w dalszym ciągu reprezentować barwy ostrołęckiego zespołu. – Jeśli nadal gralibyśmy w I lidze, to znaczna część zawodników otrzymałaby propozycję dalszej gry w naszej drużynie – zakończył Nowaczyk.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved