Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Srećko Lisinac: Zapominamy o wygranym meczu

Srećko Lisinac: Zapominamy o wygranym meczu

fot. Katarzyna Antczak

Od zwycięstwa 3:0 zmagania w Klubowych Mistrzostwach Świata rozpoczęli siatkarze PGE Skry Bełchatów. Wicemistrzowie Polski bez zbędnych problemów pokonali Szanghaj Volleyball, ale tuż po meczu byli już myślami przy kolejnym spotkaniu. – Musimy zwyciężyć w starciu z Bolivarem głównie dlatego, żeby presja przed meczem z Zenitem Kazań była mniejsza, bo to zespół bardzo trudny do pokonania. Jeśli wygramy z Personalem, to awansujemy już do półfinału – zapowiedział środkowy bełchatowskiej ekipy, Srećko Lisinac.

Zespół z Bełchatowa praktycznie od samego początku kontrolował wydarzenia na boisku. Zawodnicy Roberto Piazzy nie stracili koncentracji i pewnie pokonali chińskich rywali 3:0. Szanghaj Volleyball ma co prawda w swoich szeregach Facundo Conte czy Juliena Lyneela, a także kilku reprezentantów Chin. Nie byli oni jednak zbyt wielką przeszkodą dla PGE Skry, która dobrze radziła sobie między innymi w polu zagrywki. – W tej hali nie gra się łatwo. Zrobiliśmy dużo asów, ale popełniliśmy też więcej błędów. Będzie lepiej, a przynajmniej taką mam nadzieję – wyjaśnił Srećko Lisinac. Agresywna zagrywka pozwoliła bełchatowianom również na dobrą grę w bloku. Gospodarze postawili w sumie 10 „czap”, z czego aż 4 były autorstwa Lisinaca. – Byliśmy mocniejsi od „chińskiego muru”. Ten mecz się odbył, ale musimy o nim zapomnieć, bo kolejny jest ważny do wygrania – dodał serbski środkowy.



Lisinac myślami był już przy kolejnym rywalu. W środę PGE Skra zmierzy się Personal Bolivar. – Musieliśmy wykonać to, co sobie założyliśmy. Popełniliśmy może więcej błędów niż zazwyczaj, ale mam nadzieję, że w środę nie będzie ich już tak wiele. To będzie trudniejszy mecz i swoją zagrywką musimy przeszkadzać zespołowi z Argentyny. Zapominamy o wygranym spotkaniu i skupiamy się już na kolejnym – podkreślił Srećko Lisinac. Pojedynek z argentyńskim klubem będzie miał kluczowe znaczenie dla końcowego układu grupy B. – Musimy zwyciężyć w starciu z Bolivarem, głównie dlatego, żeby presja przed meczem z Zenitem Kazań była mniejsza. bo to zespół bardzo trudny do pokonania. Jeśli wygramy z Personalem, to awansujemy już do półfinału – wyjaśnił środkowy PGE Skry i zapewnił, że jego drużyna jest gotowa na to, aby awansować do strefy medalowej, a co za tym idzie – rozegrać pięć spotkań w Klubowych Mistrzostwach Świata. – Jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie na walkę do samego końca. Damy z siebie wszystko, żeby awansować do dalszej fazy. Mam nadzieję, że tam będziemy grać jeszcze lepiej – dodał Srećko Lisinac.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved