Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Srećko Lisinac: Zagraliśmy dobre spotkanie

Srećko Lisinac: Zagraliśmy dobre spotkanie

fot. Aleksandra Twardowska

PGE Skra Bełchatów idzie za ciosem i w kolejnym spotkaniu rozgrywanym we własnej hali zgarnęła komplet punktów. Tym razem podopieczni trenera Piazzy nie pozwolili ugrać seta drużynie Onico Warszawa. – Dla mnie najważniejszą rzeczą w tym meczu było to, że zagraliśmy jak zespół – ocenił starcie włoski szkoleniowiec bełchatowian.

Do zwycięstwa drużynę z Bełchatowa poprowadził Srećko Lisinac, który na koniec spotkania uhonorowany został nagrodą dla najbardziej wartościowego zawodnika. Serbski środkowy szalał na siatce, a także dobrze spisywał się w polu zagrywki. Na 17 punktów zdobytych przez Lisinaca złożyły się dwa asy serwisowe, cztery bloki oraz 11 skutecznych ataków. W tym ostatnim elemencie, przy czternastu próbach, Serb uzyskał 79% skuteczności. – Ja pomogłem drużynie, ale bym mógł to zrobić, inni zawodnicy musieli mi pomóc – rozgrywający, przyjmujący, atakujący, zagrywką. Pomogliśmy sobie nawzajem, zagraliśmy dobre spotkanie, wygraliśmy mecz i bardzo się z tego cieszymy – stwierdził skromnie środkowy PGE Skry Bełchatów.



W całym starciu bełchatowianie zapisali na swoim koncie osiem punktów asami serwisowymi, dziewięć blokiem oraz zanotowali 55% skuteczności w ataku (55 punktów). – Dla mnie najważniejszą rzeczą w tym meczu było to, że zagraliśmy jak zespół. Także rywale zagrali w ten sposób, ale innym jest łatwiej grać przeciwko Skrze, bo nie mają nic do stracenia. My natomiast za każdym razem mamy coś do stracenia, gdyż musimy odrabiać punkty, a także pomóc wrócić do gry niektórym zawodnikom – podsumował Roberto Piazza. Mimo wygranej w trzech setach Włoch zwrócił uwagę na błędy swojego zespołu. – W pierwszym secie popełniliśmy bardzo dużo błędów, zwłaszcza w polu zagrywki – stwierdził. W całym meczu bełchatowscy siatkarze podarowali rywalom aż 30 punktów. Ekipa ze stolicy popełniła o pięć błędów mniej.

Drużyna z Warszawy w tym spotkaniu robiła co mogła, nawiązując walkę z rywalami. Kluczowe dla końcowego wyniku były końcówki wszystkich trzech partii, w których siatkarzom Onico zabrakło trochę chłodnej głowy. – Mamy dobrą młodą drużynę. Dwa miesiące temu nie byliśmy w stanie grać tak dobrze, jak w tym meczu. Nawet jeśli nie zdobyliśmy w nim żadnego punktu, to jestem tą grą zachwycony. Choć teraz bardziej odczuwam brak zwycięstwa – powiedział po meczu Stephane Antiga, trener stołecznych.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved